Pułtusk

 

Spotkanie Opłatkowo - Noworoczne

Spotkanie Opłatkowo - Noworoczne

Jednym z najbardziej widocznych przejawów wspólnego działania lokalnej prawicy jest coroczne spotkanie Opłatkowo - Noworoczne. I takie odbyło się właśnie w Sali Maneż Domu Polonii, a członków, sympatyków i gości zaprosili: minister Henryk Kowalczyk, Prawo i Sprawiedliwość Powiatu Pułtuskiego oraz Samorządowe Porozumienie Ziemi Pułtuskiej.

Spotkanie uświetnił polski, Dziecięco-Młodzieżowy Zespół Pieśni i Tańca „Solczanka” z litewskich Solecznik. A ważne kazanie wygłosił "w temacie" pułtuski dziekan, ks. Wiesław Kosek.

Media

8 komentarzy

  • Berserk
    Berserk sobota, 07, styczeń 2017 01:43 Link do komentarza

    PIS to nie prawica.

  • Dla idei
    Dla idei wtorek, 10, styczeń 2017 01:08 Link do komentarza

    Jeśli tak wygląda PIS w terenie to grozi im taka sama katastrofa jak PSL. Góra powinna mocno przewietrzyć lokalne struktury, bo wygląda to jak wielobarwny wyścig po stołki.

  • x
    x wtorek, 10, styczeń 2017 15:50 Link do komentarza

    Nie będzie tak żle, bo patrząc na dzisiejsze spotkanie w sejmie to widać że PSL dał d....y licząc że Kaczyński żuci mu ochłap. Ale to dobrze. Może szybciej oddadzą władzę w powiecie, to i szybciej szpital skorzysta z centrali.

  • v
    v wtorek, 10, styczeń 2017 18:51 Link do komentarza

    Nie wnerwiają mnie te koszmarne ustawy jakie PiS wciela w życie. Mówi się trudno, jakoś trzeba to przeżyć. Każda władza ma prawo do głupoty, a skoro tak zdecydowała większość i liczy że przeżyje to ja też jako ten przeciętny obywatel. Najbardziej drażni mnie to, że wciska się ludziom kit. Jeżeli widzę osła, to nawet gdy mu się założy siodło to nadal będzie to osioł. Według PiS-u powinnam widzieć rączego rumaka. Jeżeli x dzięki odebranej władzy, widzi w szpitalu takiego "rumaka", to aż żal walczyć z taką naiwnością.

  • monter
    monter środa, 11, styczeń 2017 21:06 Link do komentarza

    Jeżeli PiS wybrało 36 proc. a udział w wyborach brało ok. 50 proc. to ile procent Narodu wybrało tę partię? 18 %!!! Tyle, że wybór mamy ograniczony do listy posłów zaakceptowanej przez prezesa partii. Tak zwana 1 na liście pomimo, że dostaje niższe poparcie od np. 10 na liście dostaje się do parlamentu a kandydat z wyższym poparciem a dalszą pozycją na liście odpada. Dlaczego? Mamy taką ordynację wyborczą, która odpowiada również PiS. Marszałek Sejmu już rok trzyma w zamrażarce sejmowej projekt powołania komisji sejmowej ws. zmian w konstytucji m. in. w tej sprawie.
    Pozostałych partii dotyczy to samo.
    Tylko JOW-y mogą coś zmienić! Taką zmianę optował tylko Kukiz.

  • do montera
    do montera czwartek, 12, styczeń 2017 10:04 Link do komentarza

    Kukiz to taki błazen klasowy, trochę podrywacz, trochę pyskacz. Jednym słowem postać która jest bardzo widowiskowa. Jednak gdy przychodzi czas na wybory szeryfa, to nikt na takiego nie głosuje, a nawet nie zgłasza jego kandydatury. Wypłynął tylko dlatego, że ludzie byli porządnie wkurzeni na rządy PO, a PiS też niczym dobrym nie pachniał. Teraz zastanawiam się co takiego on robi w tym Sejmie? Uczepił się tych JOW-ów jak pijany płota, a nie widzi że nie ma w ogóle gruntu do rozmów. Ja bym nazwała go raczej rządowym koalicjantem, choć i z tego dla niego nic nie wynika. I kto tu bierze pieniądze za nic? Bardziej sensowny był projekt ustawy o leczniczej marihuanie i co, i pstro !....Naciułał do swoich szeregów "narodowców" wszelkiego kalibru, a którzy nazwani przez strefę rządzącą prawdziwymi patriotami, teraz na PiS ręki nie podniosą, bo z partią rządzącą łączy ich jedno, bezbrzeżny patriotyzm. I ot cała prawda o Kukizie.

  • Ricardo
    Ricardo czwartek, 12, styczeń 2017 12:25 Link do komentarza

    Do montera. Rozumując tak jak Ty - PO zdobyło ok. 24% w ostatnich wyborach, co przy frekwencji 50 (i uprawnionych do głosowania ok 30 mln), daje ok 3,6 mln, czyli mniej niż ludzi przebywających w stolicy w ciągu dnia. O PSL nawet nie warto pisać.... Co do JOW, to co powiesz o tym, że np. w okręgu jest 1000 wyborców (frekwencja taka sama 50%), startuje np. 5 kandydatów, jeden z nich zdobywa np. 101 głosów pozostali po (100 i jeden 99). I co? Przy dużej liczbie kandydatów wystarczy kilka procent poparcia, żeby wygrać w okręgu. Najważniejsze jest to, że dana partia zarówno w sondażu przeprowadzonym na grupie 1000, 5000 osób, czy w samych wyborach, w których bierze udział 15 mln, ma mniej więcej ten sam odsetek głosów, co pozwala przypuszczać, że gdyby nawet wszyscy poszli na wybory, to też ten odsetek byłby mniej więcej taki sam.

  • obserwator
    obserwator czwartek, 12, styczeń 2017 17:11 Link do komentarza

    do montera. Jeśli nie znasz ordynacji wyborczej do Sejmuj, to nie pisz głupot i nie wprowadzaj w błąd. O zdobyciu mandatu decyduje ilość zdobytych głosów, a nie miejsce na liście. Posłami zostawały nieraz osoby z ostatniego miejsca.

Skomentuj

WASZE KOMENTARZE UKAŻĄ SIĘ DOPIERO po ocenie moderatora!!!!

NIE PISZCIE ICH PO 5-6 RAZY, BO ICH "NIE WIDAĆ". ONE SĄ TYLKO CZEKAJĄ W KOLEJCE

Na forum publikowane są opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji.
Treści nieprawdziwe (według mojej wiedzy) i obelżywe usuwam, słowa wulgarne - wyrzucam.

Powrót na górę
reklama

Witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.