Pompa ciepła jako technologia grzewcza, stale umacnia swoja pozycję na rynku, z roku na rok odnotowując wyraźny wzrost sprzedaży. Naturalnie towarzyszy temu rosnące zapotrzebowanie na odpowiednio przygotowanych specjalistów z tej dziedziny. Instalator pomp ciepła jest obecnie jednym z najbardziej przyszłościowych i pewnych zawodów. Wyjaśniamy, jak nim zostać i co jest kluczowe dla tego fachu.
Pompy ciepła to sposób na ekologiczne i ekonomiczne ogrzewanie domu oraz wody. Do tego dochodzą kolejne atuty: wygoda obsługi, wielofunkcyjność tych urządzeń i możliwości dofinansowania, o jakie mogą się starać użytkownicy. Jeśli weźmiemy pod uwagę całościowe koszty inwestycji, pompy ciepła stanowią konkurencyjne rozwiązanie dla kotłów na biomasę czy gaz. Od 2011 do 2021 r. liczba sprzedanych pomp wzrosła aż pięćdziesięciokrotnie! Możemy być pewni, że tendencja się utrzyma. Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że w 2050 r. ta forma ogrzewania będzie dominującą na świecie.
Instalatorzy pomp ciepła rozchwytywani
Dynamicznie rozwijający się rynek pomp ciepła coraz bardziej potrzebuje wykwalifikowanych specjalistów – od inżynierów, przez pracowników produkcji, po monterów. Odpowiednio przygotowani instalatorzy pomp ciepła są wręcz rozchwytywani. Z pewnością mogą liczyć na wiele zleceń i dobre zarobki. To zawód na lata. Trzeba jednak pamiętać, że kluczowe jest odpowiednie przygotowanie i doświadczenie – podkreśla Paweł Poruszek, Prezes Zarządu Euros Energy, firmy propagującej nowoczesną energetykę oraz producenta ekologicznych rozwiązań instalacyjnych.
Jak zdobyć uprawnienia?
Należy pamiętać, że ta dziedzina ma swoją specyfikę.
Aby dobrze wykonać instalację pompy ciepła, nie wystarczy przyswoić kilka podstawowych informacji. Niezbędne są profesjonalne kwalifikacje. Nierzadko zdarzają się bowiem sytuacje, kiedy niewłaściwie przeprowadzony montaż przynosi bardzo negatywne, dotkliwe dla użytkownika skutki, takie jak niedogrzanie pomieszczeń, zwiększone koszty eksploatacji, zbyt duża wilgotność w domu czy podatność pompy na awarie.
Klienci coraz częściej szukają więc instalatorów, którzy są w stanie udokumentować swoje kwalifikacje. Obecnie monter pomp ciepła może zdobyć dwa takie obiektywne – niezwiązane z konkretnymi producentami – certyfikaty.
Pierwszy z nich wystawiany jest przez Europejski System Szkoleń i Certyfikacji Instalatorów Pomp Ciepła (EUCERT). Konieczne jest w tym wypadku przedstawienie doświadczenia zawodowego, ukończenie 40-godzinnego szkolenia oraz zdanie egzaminu. Instalator otrzymuje wówczas certyfikat EUCERT, który uznawany jest na poziomie europejskim.
Takie szkolenia w naszym kraju prowadzi Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła.
Monter może też zdobyć certyfikat jako instalator OZE o specjalności pompy ciepła. Oprócz udokumentowania doświadczenia, musi wówczas odbyć podstawowe szkolenie i do roku od jego zakończenia zdać odpowiedni egzamin. Szkolenia prowadzą organizatorzy akredytowani przez Urząd Dozoru Technicznego.
Certyfikat pozostaje ważny przez pięć lat.
Zawód z gwarancją zatrudnienia
Z wykwalifikowanymi instalatorami chętnie współpracują polscy producenci pomp ciepła. Mamy swoich wykwalifikowanych serwisantów oraz ekspertów od produktów. Wymagamy specjalistycznej wiedzy oraz umiejętności, by zapewniać najwyższą jakość usług. Wzrost zainteresowania odnawialnymi źródłami energii zdecydowanie przekłada się na rynek pracy, niosąc ogromny potencjał rozwoju zawodowego. Doświadczeni instalatorzy z odpowiednim certyfikatem stale są poszukiwani i ta tendencja z pewnością się utrzyma – wyjaśnia Paweł Poruszek z Euros Energy.
Warto dodać, że ci, którzy chcą zdobyć certyfikat, mogą otrzymać dofinansowanie unijne związane ze zdobywaniem kwalifikacji. Szkolenia z zakresu instalacji pomp ciepła prowadzą też różne firmy związane z tą branżą.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
elektryk12:37, 29.11.2022
...szczególnie przy cenach prądu...
Jaco15:26, 12.12.2022
Po co babrać się w kablach,panelach,pompach...garniak i do rządu,to jest zawód przyszłości?A nie charowa za parę złotych?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Deszcze niespokojne potargały sad
Precz z komuną ❗❗❗
osiem gwiazdek
11:38, 2026-05-10
EuroVelo 11 przez Pułtusk. Piękne plany
Pisać tylko aby cokolwiek pisać. Bzdety totalne i nic więcej, faszerowanie ludzi głupotami, obietnicami nigdy niespełnionymi👎
Osiem Gwiazdek
10:57, 2026-05-10
Deszcze niespokojne potargały sad
Zwykła propaganda komunistów i nic więcej. Kłamstwo i i manipulacje gdzie wątek Powstania Warszawskiego został potraktowany w sposób bardzo charakterystyczny dla ówczesnej polityki historycznej PRL – poprzez pominięcie, niedopowiedzenie i propagandowe uproszczenie. Wyrachowane ominięcie tematu- w szóstym odcinku załoga „Rudego” dociera na warszawską Pragę (prawobrzeżna część miasta). Widzą płonący lewy brzeg Wisły, co jest jasnym sygnałem, że trwa tam powstanie. Jednak reżyser odsyła czołgistów do szpitala gdy bohaterowie zdrowieją i wracają na front, jest już styczeń 1945 roku – Warszawa jest już „wyzwolona”, pusta i zrujnowana. Dzięki temu twórcy uniknęli konieczności wyjaśniania, dlaczego Armia Czerwona i Wojsko Polskie stały bezczynnie na brzegu Wisły, podczas gdy miasto krwawiło. Mit braterstwa broni Serial kładł nacisk na to, że Polacy i Rosjanie wspólnie chcieli wyzwolić stolicę. Całkowicie przemilczano fakt, że Stalin celowo wstrzymał ofensywę, by pozwolić Niemcom na zniszczenie polskiego podziemia niepodległościowego Armii Krajowej. Ten film powinien pozostać na zawsze w archiwach jako dowód manipulacji Polakami i kłamstw komunistycznych.
Złoty Rydwan
10:48, 2026-05-10
Służby działają nieprzerwanie
No i o czym ta fotka ma świadczyć? Jak pół miasta wykrzyczało że król jest nagi, to zamowili sesję zdjęciową z pojazdem przy studni? Takich źródeł w postaci srudni się nie pogłębia! Jest to niezgodne ze sztuką. Wg datownikow nowe studnie powinny zostać zbudowane jeszcze w XXw pod koniec 90, a wszystkie powinny zostać zastąpione nowymi studniami jeszcze w 2019. Cały SUW powinien być nowy od 4 lat. Ale przecież raporty o stanie spółek i hydrostryktur są lewackie wg naszej rady
Polak
09:44, 2026-05-10