Sekcja zrzesza miłośników strzelectwa sportowego nie tylko Ziemi Pułtuskiej, ale również centralnego i północnego Mazowsza. Rozpiętość wiekowa jej członków jest znaczna, od nastolatków po seniorów. W ramach struktur Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, Sekcja wchodzi w skład Warszawsko-Mazowieckiego Związku Strzelectwa Sportowego.
Od początku konfliktu mamy widoczny wzrost zainteresowania nabywaniem umiejętności posługiwania się bronią strzelacką - mówi szef Sekcji Rafał Budek. - Tylko w ostatnich trzech tygodniach przybyło nam 30 nowych osób chętnych do szkoleń.
Roczna składka wynosi od 160 do 360 złotych.
Dużym walorem pułtuskich miłośników - zawodników strzelectwa jest własna strzelnica ulokowana przy ul. Wojska Polskiego 50. Na potrzeby strzelnicy zaadaptowano dawny piec do wypalania cegły na terenie Wytwórni Prefabrykatów Betonowych „PREFABRUK”.
Do dyspozycji strzelców są dwie osie do strzelań na odległości 10-35 metrów. Strzelnica jest częściowo zmechanizowana, posiada oś tarczową, trzystanowiskową gdzie tarcze przemieszczają się na tarczociągu sterowanym elektrycznie ze stanowiska strzeleckiego. Na osi dynamicznej znajdują się kolejne 3 stanowiska strzeleckie, lecz bez tarczociągu. W budynku, przy osi tarczowej znajduje się poczekalnia widokowa, skąd zza przeszklenia można kibicować strzelającym, czy w miłej atmosferze podyskutować o strzelectwie, oczekując na swoją kolej.
Sekcja, w ramach swojej działalności, udostępnia lub wynajmuje strzelnicę oraz posiadaną broń palną i pneumatyczną, zarówno swoim członkom jak i osobom niezrzeszonym, pomaga zdobyć patent strzelecki oraz licencję zawodniczą, szkoli z zasad bezpieczeństwa i prawidłowego posługiwania się bronią, a także pomaga swoim członkom w procedurze uzyskania pozwolenia na broń do celów sportowych.
Aby skorzystać ze strzelnicy nie trzeba być członkiem Sekcji, nie trzeba też posiadać ani patentu strzeleckiego ani własnej broni. Dostęp do strzelnicy i posiadanej przez Sekcję broni możliwy jest zasadniczo dla każdego kto respektuje zasady zachowania na obiekcie tego typu i zasady bezpiecznej obsługi broni. Zatem dostęp do strzelnicy i broni możliwy jest również dla osób niezrzeszonych, które od czasu do czasu mają ochotę sobie po prostu postrzelać rekreacyjnie z pistoletu, rewolweru, karabinu lub strzelby gładkolufowej - czytamy na stronie internetowej Sekcji.
Koszt - dla niezrzeszonych w soboty! - strzelania (nie dla członków) zaczyna się od kwoty 25- 30 złotych i zależy od czasu jaki mamy zamiar spędzić na strzelnicy, rodzaju broni i dodatkowych wymagań.
- Preferujemy jednak aktywny udział w pracach sekcji - mówi Rafał Budek. - Obecnie mamy ponad 300 zawodników, oczywiście w różnym stopniu zaawansowanych i zaangażowanych.
Początkiem przygody z bronią są zawsze zajęcia teoretyczne z zasad bezpieczeństwa i zachowania się bronią oraz zachowania się na strzelnicy. Dopiero potem można zacząć strzelaćv- początkowo z broni małokalibrowej a następnie sportowej i bojowej.
Na wyposażeniu sekcji jest szeroka gama pistoletów i karabinków sportowych (AKM, Sten, Tantal, TT, Vis, Glock), ale też broń gładkolufowa (Mossberg) czy pistolety maszynowe (Rak, PPSz, Uzi).
Nie dziala17:01, 02.04.2022
Zapisy z linka nie dzialaja, czlowiek sie rejestruje, jedzie na miesce, brama zamknieta, telefony gluche.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Deszcze niespokojne potargały sad
Precz z komuną ❗❗❗
osiem gwiazdek
11:38, 2026-05-10
EuroVelo 11 przez Pułtusk. Piękne plany
Pisać tylko aby cokolwiek pisać. Bzdety totalne i nic więcej, faszerowanie ludzi głupotami, obietnicami nigdy niespełnionymi👎
Osiem Gwiazdek
10:57, 2026-05-10
Deszcze niespokojne potargały sad
Zwykła propaganda komunistów i nic więcej. Kłamstwo i i manipulacje gdzie wątek Powstania Warszawskiego został potraktowany w sposób bardzo charakterystyczny dla ówczesnej polityki historycznej PRL – poprzez pominięcie, niedopowiedzenie i propagandowe uproszczenie. Wyrachowane ominięcie tematu- w szóstym odcinku załoga „Rudego” dociera na warszawską Pragę (prawobrzeżna część miasta). Widzą płonący lewy brzeg Wisły, co jest jasnym sygnałem, że trwa tam powstanie. Jednak reżyser odsyła czołgistów do szpitala gdy bohaterowie zdrowieją i wracają na front, jest już styczeń 1945 roku – Warszawa jest już „wyzwolona”, pusta i zrujnowana. Dzięki temu twórcy uniknęli konieczności wyjaśniania, dlaczego Armia Czerwona i Wojsko Polskie stały bezczynnie na brzegu Wisły, podczas gdy miasto krwawiło. Mit braterstwa broni Serial kładł nacisk na to, że Polacy i Rosjanie wspólnie chcieli wyzwolić stolicę. Całkowicie przemilczano fakt, że Stalin celowo wstrzymał ofensywę, by pozwolić Niemcom na zniszczenie polskiego podziemia niepodległościowego Armii Krajowej. Ten film powinien pozostać na zawsze w archiwach jako dowód manipulacji Polakami i kłamstw komunistycznych.
Złoty Rydwan
10:48, 2026-05-10
Służby działają nieprzerwanie
No i o czym ta fotka ma świadczyć? Jak pół miasta wykrzyczało że król jest nagi, to zamowili sesję zdjęciową z pojazdem przy studni? Takich źródeł w postaci srudni się nie pogłębia! Jest to niezgodne ze sztuką. Wg datownikow nowe studnie powinny zostać zbudowane jeszcze w XXw pod koniec 90, a wszystkie powinny zostać zastąpione nowymi studniami jeszcze w 2019. Cały SUW powinien być nowy od 4 lat. Ale przecież raporty o stanie spółek i hydrostryktur są lewackie wg naszej rady
Polak
09:44, 2026-05-10