Najpoważniejszym zdarzeniem był pożar zakładu stolarskiego w Dzierżeninie, do którego skierowano niemal 30 zastępów. Nie brakowało też pożarów sadzy w kominach, które w sezonie grzewczym wciąż pozostają realnym zagrożeniem.
Pierwsza interwencja miała miejsce 17 lutego na cmentarzu parafialnym w Pułtusku. Strażacy z JRG ugasili pożar płachty narzuconej na świeżo wykopany grób przy ul. Tadeusza Kościuszki. Ogień został szybko opanowany, a sytuacja nie stwarzała zagrożenia dla innych obiektów.
Dzień później strażacy z OSP Obryte, zabezpieczający operacyjnie powiat, wsparli Zespół Ratownictwa Medycznego. Pomoc polegała na bezpiecznym przetransportowaniu pacjenta do karetki na ul. Spacerowej w Pułtusku. Takie zdarzenia pokazują, że strażacy coraz częściej pełnią również rolę wsparcia medycznego.
18 lutego doszło do jednego z największych pożarów ostatnich tygodni w regionie. W miejscowości Dzierżenin (gm. Pokrzywnica) zapalił się zakład stolarski. Na miejsce skierowano dziewięć zastępów PSP, dziesięć z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego oraz cztery zastępy OSP. W działaniach uczestniczył także zastęp Wojskowej Straży Pożarnej z Zegrza.
Łącznie w akcji brało udział ponad 80 strażaków. Ogień udało się opanować, a co najważniejsze – w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Straty materialne będą przedmiotem dalszych ustaleń.
20 lutego strażacy z OSP Głodowo interweniowali przy pochylonym drzewie, które zagrażało budynkowi wielorodzinnemu przy Alei Wojska Polskiego w Pułtusku. Kilka godzin później w tej samej okolicy zgłoszono zadymienie w lokalu mieszkalnym. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy JRG oraz jednostki OSP Głodowo i OSP Pułtusk.
Po przewietrzeniu pomieszczeń nie stwierdzono zagrożenia. Przyczyną zadymienia było nieprawidłowe rozpalenie w piecu kaflowym, co po raz kolejny przypomina o konieczności zachowania ostrożności w sezonie grzewczym.
21 lutego strażacy kilkukrotnie wyjeżdżali do pożarów sadzy w przewodach kominowych. Do takich zdarzeń doszło w miejscowościach Świercze oraz Gródek Rządowy (gm. Obryte). W obu przypadkach ogień został szybko ugaszony, a mieszkańcom nic się nie stało.
Tego samego dnia doszło także do wypadku samochodu osobowego w Bartodziejach (gm. Obryte). W działaniach brały udział dwa zastępy JRG Pułtusk oraz OSP Grabówiec. Jedna osoba została ranna i przekazana zespołowi ratownictwa medycznego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pułtusk i okolice pod presją. Strażacy w akcji
kto dał uprawnienia tym z osp drwały do akcji? interwencja na Mystkówcu to dla dowódcy tej akcji delikatnie mówiąc dymisja... a znalazły by sie i paragrafy....
kierowca
21:58, 2026-02-23
LIST. Proszę o podjęcie działań
Jeżdżę tą drogą codziennie i potwierdzam, że zarządca ma gdzieś bezpieczeństwo kierowców.
Pani J.
19:15, 2026-02-23
LIST. Proszę o podjęcie działań
Piniędzy nie ma i nie będzie.
Rozsądny
12:30, 2026-02-23
Miliony na drogi! Te inwestycje zmienią region
Zero dróg w Pułtusku ! Co takiego się stało, że się zatrzymało ? Ile kilometrów powstało w latach ubiegłych ? Zdecydowanie było widać, że wyremontowanych i przebudowanych dróg przybywa. Przyszły tak zwane chude lata. To co powstało jeszcze w ubiegłym roku to kontynuacja wcześniej rozpoczętych projektów. Możemy zaklinać rzeczywistość. W tym roku zero kilometrów dróg w mieście Pułtusk.
Texas
20:15, 2026-02-22