Mieszkańcy na jednej z pułtuskich grup dyskusyjnych w internecie nie kryją oburzenia i domagają się surowszych kar. Czy Straż Miejska powinna częściej patrolować ulice i wystawiać mandaty?
Na jednej z pułtuskich grup dyskusyjnych w mediach społecznościowych rozgorzała ostra wymiana zdań dotycząca braku sprzątania po psach. Autor wpisu nie przebierał w słowach, wskazując na „zas..ne dookoła” chodniki i trawniki. W komentarzach szybko pojawiły się kolejne głosy – od umiarkowanych, po bardzo emocjonalne. Problem, jak widać, nie jest jednostkowy.
Wielu mieszkańców podkreśla, że nawet osoby sprzątające po swoich pupilach i tak „wdepnięciem” płacą za nieodpowiedzialność innych. Pojawiły się też zarzuty, że niektórzy właściciele wyprowadzają psy po zmroku, aby uniknąć sprzątania.
Część komentujących domaga się surowych kar finansowych. Padają propozycje mandatów w wysokości nawet 2 tysięcy złotych, które – zdaniem mieszkańców – szybko nauczyłyby porządku. Inni sugerują bardziej radykalne rozwiązania: obowiązkowe chipowanie, próbki DNA czy dodatkowe ubezpieczenia dla właścicieli psów.
Są też głosy bardziej wyważone, wskazujące, że Straż Miejska nie jest w stanie stać za każdym spacerowiczem z pupilem. Według tej grupy większą rolę powinna odegrać społeczna odpowiedzialność i reagowanie mieszkańców, np. dokumentowanie wykroczeń.
W dyskusji pojawił się również wątek opłaty za posiadanie psa. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że właściciele płacą podatek, a w mieście brakuje koszy na odchody i zwykłych śmietników. Pytanie o to, na co przeznaczane są te środki, wywołało kolejną falę komentarzy.
Część osób uważa, że zanim zacznie się masowo karać, miasto powinno zapewnić odpowiednią infrastrukturę. Inni odpowiadają krótko: brak kosza nie zwalnia z obowiązku sprzątania.
W komentarzach podkreślano, że podobna sytuacja występuje w wielu polskich miastach. Jednak to właśnie w Pułtusku temat stał się w ostatnich dniach wyjątkowo gorący. Emocje pokazują, że dla wielu mieszkańców kwestia czystości przestrzeni publicznej nie jest błahostką.
Spacer z dzieckiem, wejście na trawnik czy zwykłe wyjście z domu nie powinny przypominać slalomu między „niespodziankami”.
Czy Straż Miejska powinna zwiększyć liczbę patroli? Czy potrzebne są wyższe mandaty? A może wystarczy większa odpowiedzialność samych właścicieli psów?
Jedno jest pewne – dyskusja, która rozgorzała na jednej z pułtuskich grup internetowych, pokazuje, że temat dotyczy wielu mieszkańców.
Zachęcamy Czytelników do wyrażenia swojej opinii w komentarzach.
Czas11:59, 26.02.2026
Faktycznie jest problem bo śnieg stopniał i oprócz błota leży psia robota.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dron sprawdzi piece mieszkańców Pułtuska
Naprawdę żeby wykonać tę pracę służbową, absolutnie nie jest potrzebne oczekiwanie latami na zdalnie sterowane zabawki. Mieszkańcy zrobili triage z a Was
nuke
11:22, 2026-06-14
Dron sprawdzi piece mieszkańców Pułtuska
Już trzeci rok czytam jak latacie dronami w kominach i dalej syf. Na poplawach za 80% smrodu jest odpowiedzalnych doslownie mniej niż 5 domów, tych samych od 15 lat. Nie trzba dronow, demonów, cia, mosadu, ani nasa. Wystarczy przejechać przez Popławy o dowolnej godzinie i patrzeć na linię dachów kurfa yebane debjle
l
11:18, 2026-06-14
Niebezpieczne telefony w gminie Pokrzywnica
Może zaznaczcie na mapce online zagrożeń w powiecie i fajrant tak jak ostatnio Policja przyuczala obywateli? A może po prostu dawać się okradać i obserwowac dalej? A może przy zgłoszeniu oszustwa na komendzie od razu podpisać umorzenie o niewykryciu lub niewyczerpaniu znamion przestępstwa?
ioioio
11:13, 2026-06-14
Mundurowi z Pułtuska pokazali klasę
Czar par, a dzięki strzałów podłożone 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣😐🤣
gandalf
17:30, 2026-06-13