Podróż pociągiem może wkrótce wyglądać zupełnie inaczej. PKP Intercity chce wprowadzić rozwiązanie, które zmieni sposób sprawdzania biletów.
PKP Intercity pracuje nad zmianą, która może całkowicie odmienić codzienne podróże pociągami. Chodzi o wprowadzenie tzw. samodzielnej odprawy pasażera, czyli rozwiązania znanego m.in. z transportu lotniczego.
Zamiast klasycznej kontroli przez konduktora, pasażer po zajęciu miejsca w pociągu będzie mógł sam potwierdzić przejazd w aplikacji mobilnej. Informacja o odprawie automatycznie trafi do systemu obsługi pociągu.
Oznacza to, że w wielu przypadkach konduktor nie będzie już musiał podchodzić i sprawdzać biletu w tradycyjny sposób.
Na początek rozwiązanie ma być testowane w składach Pendolino.
To tylko jedna z nowości, nad którymi pracuje spółka. W planach jest również rozwój systemu sprzedaży biletów, szczególnie przy połączeniach z przesiadkami.
Docelowo pasażer ma mieć możliwość wyboru konkretnego miejsca z graficznego układu wagonu także w bardziej złożonych podróżach, a nie tylko przy połączeniach bezpośrednich.
PKP Intercity zapowiada także rozwój usług cyfrowych. W planach jest zapewnienie dostępu do internetu we wszystkich wagonach oraz wprowadzenie powiadomień w aplikacji.
Pasażer ma być informowany m.in. o zmianach godzin odjazdu, opóźnieniach czy zmianach stacji początkowej i końcowej.
Na tym etapie mowa o pilotażu, który ma sprawdzić, jak nowe rozwiązania działają w praktyce. Dopiero po testach zapadną decyzje o ewentualnym wdrożeniu w większej skali.
Jedno jest pewne – kierunek zmian jest jasny. Podróż pociągiem ma być prostsza, szybsza i bardziej „aplikacyjna” niż do tej pory.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
Gdyby mieszkańcy sami chcieli decydować czy pomalować ławki lub zasadzić krzewy, to okazałoby się, że urzędnicy w ratuszu nie są potrzebni w tak dużych ilościach. Gdyby ochotnicy napisali podanie do Rady Miejskiej, to dostaliby pewnie odpowiedź wymijającą i to po czterech tygodniach. Bo Rada tak obraduje. Tak ważnych spraw nie załatwia się od ręki na poziomie zwykłego urzędnika. Poza tym Rada Miejska ma umówionych wykonawców takich prac, za odpowiednie stawki i ochotnicy psują układy.
Tak nawiasem...
15:52, 2026-04-22
Majówka z niespodzianką w Pułtusku!?
Czyżby znowu wspaniała nawierzchnia żużlowa?
Zuzlowiec
12:03, 2026-04-22
Kosmiczna historia wraca do Pułtuska
A pomnik Pisudskiego stoi za płotem dawnego POM na warszawskiej. TO MUAłO BY POLACZENIE DWOCH SLAWNYCH Na sridku ronda pomnik z marszałkiem patrzacy ku wschodowi
Emeryt
11:10, 2026-04-22
500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego
A kiedy książę Siemowit I, założyciel Pułtuska, doczeka się godnego upamiętnienia w swym dawnym grodzie?
Puł Tusk
11:10, 2026-04-22