Fot. PAP MediaRoom/P. Werewka
Więcej niż co piąta osoba planująca prace remontowo-budowlane chce przeznaczyć na ten cel od 4 do 10 tys. złotych. Nieco wyższy odsetek inwestorów zakłada, że będzie to przynajmniej 20 tys. - wynika z badania zrealizowanego na zlecenie OLX. Zleceniodawcy są gotowi na duże wydatki, ale oczekują profesjonalizmu i przewidywalności.
Badanie zrealizowane przez Danae na zlecenie OLX pokazuje, że prace budowlane i remontowe konsumenci najczęściej zlecają specjalistom. 70% respondentów deklarowało, że korzystało z takich usług w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 76% planuje zlecić je w przeciągu roku. Najczęściej to specjalistyczne usługi, takie jak położenie gładzi czy podłogi (38%). Nieco rzadziej drobne prace zlecane tzw. złotej rączce (36%). Znaczący odsetek planuje duże inwestycje - instalacje hydrauliczne, elektryczne (29%), wykończenie domu lub mieszkania (22%), prace budowlane przy domu lub w ogrodzie (21%).
Dane pokazują, że konsumenci coraz częściej myślą o kompleksowych realizacjach. To sygnał, że konkurencyjność buduje się obecnie nie ceną, lecz organizacją pracy, komunikacją i przewidywalnością realizacji.
Rosnący zakres planowanych prac budowlano-remontowych przekłada się na wyższe budżety. Największa część (ponad 50% zleceń) mieści się w przedziale 1000-9999 zł, a ponad 20% z nich to wydatki od 4 tysięcy wzwyż. Prace o wartości do 1000 zł odpowiadają za 25% zrealizowanych usług, ale w przypadku przyszłych to tylko 15%. Natomiast projekty na poziomie 20 tys. zł stanowią 23% planowanych prac wobec 18% zakończonych.
Chociaż koszt usługi pozostaje jednym z najistotniejszych kryteriów wyboru wykonawcy, większe znaczenie ma gwarancja wykonania prac zgodnie z planem (73%). Klienci nie oczekują, że będzie szybko i tanio, lecz dobrze (6% i 5% vs 83%). Dla 73% planujących remont kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że realizacja przebiegnie zgodnie z harmonogramem. Klienci oczekują od wykonawców przejęcia odpowiedzialności za koordynację działań i wszechstronności.
Fachowca od budowy czy remontu można znaleźć szybko. 28% klientów deklaruje, że znajduje wykonawcę w ciągu 24 godzin, a kolejnym 25% zajmuje to kilka dni. To sprzeczne z perspektywą wykonawców - na wolny termin średnio trzeba czekać ponad 50 dni. Większe prace warto planować z wyprzedzeniem. 40% klientów zakłada rozpoczęcie remontu za 2-3 miesiące, a 26% za 4-6 miesięcy.
„Jeszcze kilka lat temu wielu klientom kojarzył się głównie z ryzykiem związanym z jakością realizacji. Dziś oczekiwania wobec fachowców są znacznie większe. Liczy się nie tylko samo wykonanie prac, ale również sposób organizacji całego procesu, komunikacja czy przewidywalność działań. Kluczową rolę pełnią też rekomendacje, dzięki którym możemy dowiedzieć się, czy wykonawca pracuje zgodnie z ustaleniami i harmonogramem oraz czy spełnia standardy jakości, których oczekujemy. Umożliwiliśmy osobom i firmom świadczącym usługi remontowo-budowlane obecnym na OLX, opcję prezentacji swoich realizacji. Równocześnie mogą oni uzyskać ocenę swoich poprzednich klientów. Dzięki temu w jednym miejscu mogą gromadzić portfolio i oceny, a tym samym skuteczniej docierać do zleceniodawców” - mówi Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX.
Opracowane na podstawie wyników badania zrealizowanego przez Danae na zlecenie OLX, połączonymi metodami CAWI i CATI. Konsumenci n=1000, wykonawcy n=500. Styczeń-kwiecień 2026 r.
Źródło informacji: OLX
Pułtusk rozpoczął nowy rozdział.
A główka na przy cmentarzu też będzie przebudowana ??? bo kiedyś to woda płynęła w kanału po przebudowie główki przestała i dlatego zaczęły się problemy z kanałkiem że zarasta bo stał się jeziorem
mieszkaniec
14:55, 2026-06-22
24-letni motocyklista nie przeżył zderzenia
Ciekawe gdyby kogoś zabił czy byś pisał o ograniczeniach
Tomo
12:16, 2026-06-22
Medyczna marihuana w Pułtusku. Rusza poradnia
@Rudy mongole: Ani w PL, ani w EU, ani nigdzie nie świecie nie ma takiej procedury medycznej żeby człowieka w stanie śmierci mózgowej klinicznej trzymać DWA LATA na oddziale OIOM/OIT. Dwóch władców na świecie ma prywatny OIOM i są to Kim Dzong Un i Donald J. Trump,a i tak ich tam nikt nie będzie w razie czego w stanie śmierci mózgowej trzymać dwa lata, wbrew wszystkim zasadom, i procedurom. Nie istnieje taka procedura medyczna, taki warunek, ani informacja, ani wskazówka żeby zajmować w takim w stanie OIOM dłużej niż 72 godziny. OIOM/OIT ma konkretne przeznaczenie ratowania życia nagłych przypadków i ma być w ciągłej gotowości, to nie jest hotel Domu Polonii i PiS z kabelkami i rurkami, tylko najważniejsza sala szpitala. W pandemii takie sale był jeszcze cenniejsze. Każdego polskiego obywatela w takim stanie by przenieśli w ciągu doby. Natomiast jak się jest kolesiem, klakierem politycznym to można defekować na procedury i na życie proletariatu. Kasta może więcej. Przyjdzie taki mongoidalny kułaczyna, klakierzyna jak ty i bredzi o obronie kasty która na ciebie defekuje jeszcze bardziej na ciebie twoje zdrowie, zycie. nie wiem jaki to jest standard trzymać zwłoki 2 lata na oiomie, a znam wszystkie oprócz afrykańskich i russkich. tacy jak ty mordowali polskich patriotów po 1944 w Polsce jak mu ruski pan nakazał. nie mamiejsca dla takich jak ty ani w Polsce ani w Europie ani w Zachodnim Świecie. Zostań tam gdzie ejsteś i biegiem na front w siewieropiździecku
kek
11:13, 2026-06-20
„Wenecja Mazowsza” zarobi na noclegach?
Po co tu maja przyjezdzac jak te zmiasto sie zwija nie rozwija... kanałki po odbiorze za rok zarosna znowu patrzac jak oni to robia... kosmetyka
Adam
10:17, 2026-06-20