Zamknij
UWAGA

Dodaj komentarz

Pod Pułtuskiem odebrano konie na skraju śmierci. Historia Zuzi porusza do łez

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 08:08, 29.08.2025 Aktualizacja: 08:52, 29.08.2025
Skomentuj

Pod Pułtuskiem rozegrał się prawdziwy dramat zwierząt. Inspektorzy OTOZ Animals z Warszawy, wspólnie z Policją, odebrali dwa konie, które znajdowały się w skrajnie złym stanie.

Portal

wpu24.pl

Napisał o tym

pierwszy

Zwierzęta były wychudzone, odwodnione i poranione. Ich ciała pokrywały liczne rany, a na głowach widoczne były poważne uszkodzenia skóry, prawdopodobnie spowodowane nieprawidłowym wiązaniem.

Konie były przetrzymywane w brudnej, zaniedbanej oborze, gdzie brodziły we własnych odchodach i starym, spleśniałym sianie. Ich stan wskazywał na długotrwałe zaniedbanie i cierpienie.

Kim jest OTOZ Animals?

Organizacja OTOZ Animals (Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt) od lat walczy o prawa zwierząt w Polsce. Zajmuje się m.in. ratowaniem zwierząt gospodarskich i domowych, przeprowadzaniem interwencji w przypadkach znęcania się nad zwierzętami oraz edukacją społeczeństwa na temat humanitarnego traktowania czworonogów.

W tej sprawie inspektorzy OTOZ Animals zareagowali błyskawicznie. Konie zostały odebrane właścicielowi zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, a sprawa została zgłoszona do organów ścigania.

[REAKCJA_LAPKI]31820[/REAKCJA_LAPKI]

Azyl dla zwierząt – Rogate Ranczo w Bojanie

Po interwencji zwierzęta trafiły na Rogate Ranczo w Bojanie, będące azylem dla uratowanych zwierząt gospodarskich i koni. To miejsce, w którym cierpiące zwierzęta otrzymują opiekę weterynaryjną, odpowiednią dietę oraz bezpieczne warunki do życia.

Niestety, mimo natychmiastowej pomocy, jeden z koni był w stanie krytycznym i nie udało się go uratować. Druga klacz – Zuzia – otrzymała jednak drugą szansę.

Historia Zuzi – od piekła do wolności

Zuzia była wychudzona, osłabiona i pokryta ranami. Potrzebowała czasu, spokoju i opieki. Dzięki troskliwej pracy opiekunów z Rogatego Rancza oraz regularnym wizytom weterynarza, zaczęła odzyskiwać siły. Dziś Zuzia jest nie do poznania. Ma energię, chęć do życia i radość, której wcześniej jej brakowało. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, a po zakończeniu sprawy sądowej znajdzie stałe, bezpieczne miejsce - czytamy w informacji.

Pomóżmy zwierzętom, które nie mają głosu

Tragedia pod Pułtuskiem przypomina, jak ważna jest czujność i reagowanie na krzywdę zwierząt. Każdy z nas może pomóc – poprzez zgłaszanie przypadków znęcania się, wspieranie organizacji takich jak OTOZ Animals czy finansowe wsparcie azylu Rogate Ranczo.

Wszystkich chętnych do wsparcia podopiecznych można zachęcić do wpłat na konto:

Rogate Ranczo OTOZ Animals
Nr konta: 16102018530000910202560035
PayPal: [email protected]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%