W Dzienniku Ustaw opublikowano zmienione rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego. To odpowiedź resortu na zamykanie porodówek.
Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski w ubiegłym tygodniu podkreślał, że „w pokoju narodzin” będzie mógł się odbyć poród, jeśli do szpitala trafi kobieta w zaawansowanej akcji porodowej i nie zdąży dojechać do szpitala z oddziałem położniczym. Zaznaczył, że pokój narodzin ma być wyposażony tak jak sala porodowa, a poród ma odbierać wykwalifikowana położna. - Polki nie będą rodzić na SOR-ach. Każda ciężarna ma urodzić w szpitalu, w którym jest oddział położniczy, nie na SOR-ze - powiedział wiceminister zdrowia.
[ZT]35368[/ZT]
Rozwiązanie dotyczy szpitali bez porodówek, od których odległość od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym wynosi ponad 25 km. Taki szpital musi zapewnić całodobowy dostęp do środka transportu dostosowanego do przewozu kobiety w ciąży, rodzącej lub w połogu, a także noworodka. Pojazd musi być wyposażony m.in. w zestaw porodowy, urządzenie do nieinwazyjnego wsparcia oddechu, respirator manualny dla noworodka. Dziecko urodzone przed ukończeniem 37. tygodnia ciąży lub o masie urodzeniowej mniejszej niż 2500 g lub z objawami niewydolności oddechowej, sinicy, zaburzeń krążenia ma być transportowane przez zespół sanitarny typu „N”.
Rozporządzenie zakłada, że w szpitalu z izbą przyjęć lub szpitalnym oddziałem ratunkowym ma być wydzielone co najmniej jedno pomieszczenie przeznaczone do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej z dostępem do węzła higieniczno-sanitarnego i bidetu. Konieczne będzie wyposażenie placówki m.in. w aparat KTG, łóżko porodowe, stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator zamknięty lub otwarty do opieki podstawowej.
Na miejscu przez całą dobę dyżurować ma co najmniej jedna położna przeszkolona z resuscytacji noworodka. Położna będzie oceniała stanu kliniczny kobiety w ciąży lub kobiety rodzącej. W sytuacji wskazań do hospitalizacji położna będzie kierowała kobietę lub noworodka do placówki medycznej o odpowiednim poziomie referencyjnym. Jeśli ze względu na zaawansowanie akcji porodowej transport nie będzie możliwy, szpital ma zapewnić przyjęcie porodu.
Ponadto warunkiem jest funkcjonowanie poradni ginekologiczno-położniczej od poniedziałku do piątku w godzinach 8-18.
Szpital do otworzenia „pokoju narodzin” będzie potrzebował opinii konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego.
Na oddziałach ginekologiczno-położniczych w 2024 r. ubyło 585 łóżek, czyli 4,3 proc. – wynika z danych GUS opublikowanych pod koniec ubiegłego roku. To największy spadek liczby łóżek w szpitalnictwie. Zmniejszyła się o 363 także liczba łóżek na oddziałach neonatologicznych – ubyło ich 5 proc.
W 2024 r. urodziło się blisko 252 tys. dzieci; w roku 2023 – 272 tys.; w roku 2022 – 305 tys. Dla porównania podczas ostatniego wyżu demograficznego w latach 80. ubiegłego wieku rodziło się w Polsce ponad 700 tys. dzieci rocznie.
W szpitalach w 2024 r. spadek liczby urodzeń dotyczył wszystkich województw i wahał się od 4,6 proc. w województwie warmińsko-mazurskim do 12,2 proc. w województwie opolskim. (PAP)
kno/ mark/
Złoty Rydwan 03:38, 22.01.2026
Poród na SORze w pokoiku w asyście położnej bez lekarza specjalisty.
Tak, to właśnie ma się zadziać w Polsce w XXI wieku
Tego chcieliście?
Porody w szpitalach bez porodówek
Poród na SORze w pokoiku w asyście położnej bez lekarza specjalisty. Tak, to właśnie ma się zadziać w Polsce w XXI wieku Tego chcieliście?
Złoty Rydwan
03:38, 2026-01-22
Najbliższe dni pogodne
XD najdramtyczniejszy był artykuł przy -8 xD hahahhahahahahb
hahahhahah
20:36, 2026-01-21
Pułtusk: urząd da pieniądze na szkolenie
Zamiast szkolić to lepiej obniżyć składki ZUS,które zniechęcają do zatrudnienia ludzi!Mam pracownika,ale się rozstajemy bo nie dam rady płacić ZUS-u w tak chorej wysokości!!!Pensja i ZUS to 6Tys,czy jakiś dureń pomyślał jak duże to obciążenie i nie da się tak funkcjonować!!!
Jacek
20:31, 2026-01-21
Jazda po Polsce coraz droższa. Płatnych dróg przybywa
Ile ludzi tylu kieriwców .Jest kogo doić opłatamy za przejazd droga ,nad droga pomiar predkoacu u fito.Teraz dlugie zestawy drogowe wprowadzą .Transport Polski padnie ,wyprzedzania sie wydlużą place rozladunkowe trzeba powiekszyć.Kto zapłaci ano kierowcy i polscy podatnicy.
Transporter
18:16, 2026-01-21