Aktualności pułtuskie. Najnowsze wiadomości i informacje Pułtuska i gmin powiatu pułtuskiego

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Pułtuski szpital przed wielką zmianą. Powiat musi podjąć kluczową decyzję

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 16:33, 30.04.2026 Aktualizacja: 13:07, 30.04.2026
1 Pułtuski szpital przed wielką zmianą. Powiat musi podjąć kluczową decyzję Mimo wszystko, parking pułtuskiego szpitala codziennie jest zapełniony pojazdami pacjentów

Robert Gajda, współwłaściciel Szpitala Powiatowego Gajda-Med, chce wykupu nieruchomości i udziałów należących do powiatu.

W tle jest ogólnopolski kryzys szpitali powiatowych, zadłużenie placówek i pytanie, czy prywatny model zarządzania oznacza ratunek, czy ryzyko dla pacjentów. 

W czasie, gdy wiele szpitali powiatowych w Polsce mierzy się z coraz trudniejszą sytuacją finansową, w Pułtusku pojawia się propozycja, która ma ostatecznie uporządkować przyszłość lokalnej placówki.

Profesor Robert Gajda, współwłaściciel spółki Szpital Powiatowy Gajda-Med sp. z o.o., w tym trudnym czasie deklaruje gotowość dalszego rozwoju szpitala, ale warunkiem ma być uporządkowanie spraw właścicielskich, w tym wykup nieruchomości oraz odkupienie udziałów należących do powiatu.

A czasu jest niewiele, bo Gajda oczekuje jasnych deklaracji Powiatu jeszcze przez 4 tygodnie.

W całej Polsce narasta kryzys szpitali powiatowych, a według najnowszej analizy Związku Powiatów Polskich nawet kilkadziesiąt placówek może znaleźć się na granicy upadłości. Raport ZPP objął 207 szpitali powiatowych i pokazał, że większość z nich ma poważne problemy z płynnością finansową, a koszty działalności w 2025 roku przekroczyły 30,8 mld zł. W tym samym czasie strata netto badanych placówek przekroczyła 1,26 mld zł, co pokazuje, że problem nie jest incydentem, lecz stałym modelem funkcjonowania wielu szpitali.

Proponowane zmiany mogą być dla mieszkańców praktycznie niezauważalne w codziennym korzystaniu z opieki medycznej. Szpital ma nadal realizować świadczenia w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, czyli pacjenci korzystający z finansowania NFZ będą leczeni na dotychczasowych zasadach. Podobnie jak mamy już do czynienia z Podstawową Opieką Zdrowotną w niemal całym powiecie - w prywatnych przychodniach nazywanych Niepublicznymi.

Pacjent ma widzieć lekarza, nie strukturę udziałów

Dla mieszkańców powiatu najważniejsze nie jest chyba to, kto formalnie posiada udziały w spółce, lecz czy szpital działa, przyjmuje pacjentów, utrzymuje oddziały i rozwija usługi medyczne. Z punktu widzenia chorego liczy się dostępność lekarza, diagnostyki, zabiegów i pomocy w nagłych przypadkach. 

W praktyce pacjent może nawet nie zauważyć takiej zmiany. Rejestracja, poradnie, oddziały, leczenie szpitalne i świadczenia zakontraktowane przez NFZ muszą funkcjonować tak jak dotychczas (aby nie stracić zewnętrznych źródeł finansowania). 

Gajda: chcę inwestować, ale w jasnej strukturze

Z przekazanego stanowiska Roberta Gajdy wynika, że jego celem jest dalszy rozwój placówki. Współwłaściciel pułtuskiej placówki podkreśla, że chce inwestować w szpital i pokazać, że może on utrzymać silną pozycję na mazowieckim rynku usług medycznych. Jednocześnie wskazuje, że trudno oczekiwać dużych nakładów finansowych w sytuacji, gdy struktura własnościowa pozostaje nie w pełni samodzielna.

::news{"type":"see-also","item":"37118"}

Taka argumentacja wpisuje się w logikę długofalowego zarządzania. Inwestor, który ma finansować remonty, sprzęt, modernizacje i rozwój usług, chce mieć pewność, że inwestuje w stabilny majątek i jasno określoną strukturę. Dla szpitala może to oznaczać większą przewidywalność, szybsze decyzje i możliwość samodzielnego planowania rozwoju.

Szansa na stabilność w trudnym czasie dla szpitali

Ogólnopolska sytuacja szpitali powiatowych pokazuje, że wiele placówek boryka się z zadłużeniem, rosnącymi kosztami, problemami z płynnością i zależnością od finansowania z NFZ. W takim otoczeniu każdy lokalny model, który daje szansę na utrzymanie szpitala i dalsze inwestycje, powinien być analizowany spokojnie, bez politycznych skrótów i niepotrzebnego straszenia mieszkańców.

– Między 40 a 50 szpitali powiatowych w Polsce jest teraz tak mocno pod kreską, że bez pomocy ministerstwa będą w pierwszej grupie upadłości. Co prawda mówi się, że nie mogą upaść, ale przyjdą przedsiębiorcy i zażądają swoich płatności, a na to nie ma środków. Lekarze się zwolnią, pójdą do innych miejsc pracy – wyjaśnia Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich. – Ryzyko dla przedsiębiorców, którzy dostarczają leki i inne usługi, rośnie. Wiarygodność szpitala jest na tyle niestabilna, że zaczynają się oni coraz częściej uczciwie upominać o swoje pieniądze. I mają rację. Natomiast pojawia się kwestia, czy inne szpitale będą w stanie przejąć działalność upadającej placówki i zabezpieczyć pacjentów.

W przypadku Pułtuska propozycja Roberta Gajdy może być odczytywana jako próba zabezpieczenia placówki przed niepewnością, z którą mierzy się wiele szpitali w kraju. Uporządkowanie własności ma ułatwić podejmowanie decyzji inwestycyjnych i ograniczyć ryzyko przeciągania kluczowych spraw między wspólnikami. A ponieważ w ochronie zdrowia czas bywa cenniejszy niż kolejna komisja i trzeci segregator opinii, sprawność decyzyjna ma realne znaczenie.

::news{"type":"see-also","item":"36317"}

Czy pacjenci będą musieli płacić?

To pytanie pojawia się niemal zawsze przy rozmowach o zmianach właścicielskich w szpitalach. Odpowiedź jest jednak prosta: sama zmiana własnościowa nie oznacza automatycznie odpłatnego leczenia. Skoro szpital posiada kontrakt z NFZ, pacjenci ubezpieczeni korzystają ze świadczeń objętych tym kontraktem na zasadach publicznego finansowania.

Oznacza to, że pobyt w szpitalu, zabiegi i świadczenia realizowane w ramach kontraktu z NFZ nie stają się płatne tylko dlatego, że zmienia się struktura udziałów. Płatne mogą być jedynie usługi komercyjne, świadczenia poza kontraktem lub takie, które pacjent świadomie wybiera prywatnie. Dla mieszkańców powiatu pułtuskiego kluczowe jest więc utrzymanie kontraktów, zakresu leczenia i dostępności świadczeń, a nie sam fakt zmiany właścicielskiej.

Prywatyzacja może poprawić zarządzanie i inwestycje, ale największą zmianą  jest to, że szpital powiatowy przestaje być przede wszystkim lokalną usługą publiczną, a zaczyna działać jak firma.

Pułtuski szpital może zyskać czas i przestrzeń do rozwoju

Najważniejsze dla mieszkańców jest to, aby szpital nie tylko przetrwał, ale rozwijał się w kolejnych latach. Jeżeli uporządkowanie własności pozwoli na dalsze inwestycje, utrzymanie kontraktów i spokojniejsze zarządzanie placówką, pacjenci mogą odczuć tę zmianę nie przez utrudnienia, lecz przez poprawę jakości usług. A w najlepszym scenariuszu nie zauważą jej wcale, poza tym, że szpital nadal będzie działał tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Złoty Rydwan Złoty Rydwan

1 0

rząd Tuska do dymisji ❗
Gdzie są pieniądze, które Polacy z własnej kieszeni płacą na opiekę zdrowotną ❓
Nie pozwólmy na sprywatyzowanie szpitali bo będziemy musieli wybierać albo pieniądze na jedzenie albo na leczenie

17:03, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Znana dziecięca sieć odzieżowa upadła. Sklepy zniknęły

Może lepiej opisać upadłość pilskich przedsiębiorców Najbardziej znane upadłości i problemy firm w latach 2024–2025 Oto wybrane przykłady głośnych przypadków (nie jest to pełna lista, bo codziennie ogłaszanych jest kilkadziesiąt postępowań):Rafako (firma energetyczna z wieloletnią historią) — upadłość ogłoszona pod koniec 2024 r. Huta Liberty Częstochowa (dawna Huta Częstochowa) — upadłość w 2024 r., jedna z największych pod względem zadłużenia (ok. 794 mln zł). Pomorska Fabryka Mebli (Nowe) — upadłość w 2024 r., zwolnienia grupowe ok. 270 osób. Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina” (Jaworzyna Śląska) — upadłość. Organika-Car S.A. (ponad 60 lat na rynku) — upadłość. Bartek S.A. (znana marka obuwia) — upadłość w 2025/2026 r. Cinkciarz (kantor online/wymiana walut) — wspomniany wśród dużych zadłużeń w 2025 r. Inne przykłady z 2025 r.: Eskimos, Dt-Spv 13 (największe zadłużenie w jednym miesiącu — ok. 479 mln zł), Imperia Group, Dancoal, Top Secret Fashion Story, Dolnośląska Fabryka Maszyn Elektrycznych. Zżarły ich koszty energii paliwa składek zdrowotnych niemiecka konkurencja brak rządowych programów wsparcia

Złoty Rydwan

17:18, 2026-04-30

Zakupy w majówkę będą inne. Chodzi o kaucje za opakowan

Rząd Tuska zrobił z Polaków śmieciarzy

Złoty Rydwan

17:09, 2026-04-30

Pułtuski szpital przed wielką zmianą?

rząd Tuska do dymisji ❗ Gdzie są pieniądze, które Polacy z własnej kieszeni płacą na opiekę zdrowotną ❓ Nie pozwólmy na sprywatyzowanie szpitali bo będziemy musieli wybierać albo pieniądze na jedzenie albo na leczenie

Złoty Rydwan

17:03, 2026-04-30

Jedna butelka może zabić. Apel znad Narwi

Ludzkie bydło bez wychowania i bez kultury przyjeżdża nad rzekę. Brak słów by opisać, co to ludzkie bydło zostawia po sobie nad brzegami.

Puł Tusk

13:06, 2026-04-30

0%