Gdy otrzymaliśmy zaproszenie aby reprezentować województwo Mazowieckie na turnieju w Berlinie wręcz skakaliśmy do góry. Jednak gdy powiedziano nam jak silnie obsadzony jest turniej i jedyny medal przywieziony z niego to zasługa Kadry Mazowsza, która kilka lat temu zdobyła brąz mina nam troszkę zrzedła.
Nasze dziewczęta znane są z nieustępliwości więc postanowiliśmy „tanio skóry nie sprzedać”. W czwartek 20 października o 7 rano stawiliśmy się na warszawskim śródmieściu skąd mieliśmy wyjechać do Berlina. Po dziewięciu godzinach jazdy byliśmy w stolicy Niemiec.
Dobre odstresowanie przed piątkowymi meczami.
Pierwszym naszym grupowym rywalem był zespół Stralsunder HV. Już w tym spotkaniu przekonaliśmy się o sile niemieckiej piki ręcznej. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie lecz musieliśmy uznać wyższość przeciwnika. Przegrywamy 18:22 (11:12) ale zdobywamy wielkie słowa uznania za postawę na parkiecie. W drugim i ostatnim tego dnia meczu rywalizowaliśmy z zespołem Pro Sport 24 Berlin. Ku uciesze wszystkich wygrywamy 18:10 (11:6) i wracamy do hotelu bardzo zadowoleni.
Wieczór to wyjazd na zaproszenie gospodarzy turnieju do Hali Sportowej Mercedes Benz Arena na mecz hokeja na lodzie. Byliśmy zachwyceni całą otoczką tego meczu, wielkością obiektu, jego nowoczesnością.
Pierwszy sobotni mecz z SG EBT Berlin decydował o drugim miejscu w grupie. Podobnie jak wcześniejsze był bardzo zacięty. Choć przegrywamy go 11:15 (8:9) to zaliczamy tą potyczkę do bardzo udanych. Tak więc w ćwierćfinale trafiamy na drugi zespół grupy D czyli HSV Grimmen. Kolejny zacięty i bardzo ciekawy dla kibiców. Do przerwy wygrywamy 4:3 a całe spotkanie 10:8 i awansujemy do najlepszej czwórki turnieju. Teraz czeka nas ostatni sobotni pojedynek czyli półfinał z SG Narva Berlin. Choć przeciwniczki bardzo się starały to jednak to my wygrywamy 15:10 (11:6) i w niedzielę zagramy w finale.
Finał z HV Berlin, który zmiótł wszystkich swoich przeciwników okazał się godny spotkania o pierwsze miejsce. Od pierwszego do ostatniego gwizdka mecz ciekawy, prowadzony na najwyższych obrotach. Do przerwy przegrywamy 6:9 a ostatecznie 9:11. Niewiele zabrakło tym bardziej, że nie popisali się sędziowie biorąc nawet poprawkę na to, że graliśmy z gospodarzem. Nie utrzymali poziomu zawodniczek obydwu zespołów.
Po ciężkim turnieju wybraliśmy się po południu na zwiedzanie Berlina, który bardzo nam się podobał. Chcemy wrócić i znowu powalczyć w tak wyrównanym turnieju.
Wiele osób pytało się z jakiego klubu warszawskiego jesteśmy. Byli pełni podziwu dla gry naszych dziewcząt. Gdy odpowiadaliśmy, że gramy dla Winnicy, małej tysięcznej wsi z gminy liczącej troszkę ponad cztery tysiące mieszkańców, ze szkoły z trzystoma uczniami i uczennicami bez klas sportowych to nikt nie mógł w to uwierzyć. Byli zachwyceni naszym zespołem. Mamy nadzieję, że dziewczęta kiedyś zostaną tak docenione na "własnych terenie" jak doceniają je nawet za granicą Polski. Przychodzi na myśl powiedzenie "Cudze chwalicie a swego nie znacie".
Po powrocie do Winnicy czekało na nas wspaniałe powitanie zorganizowane przez Panią Marzenkę Prezes naszego klubu wraz z Rodzicami dziewcząt oraz naszymi Przyjaciółmi z Waw-Turu Państwem Emilką i Piotrem Wawrzyńskim. Dziękujemy za pamięć.
Skład zespołu:
Czyżewska Kinga, Berent Martyna, Kiela Weronika, Rakowska Nikola, Andryszczyk Sandra, Mączyńska Karolina, Gołębiewska Olga, Staruch Jessica, Dygus Blanka, Krawczyk Kinga, Jasińska Nadia, Kobrzyńska Julia, Rzeczkowska Wiktoria, Kopycińska Małgorzata.
Ogromne podziękowania za organizacje i opłacenie wyjazdu Szkolnemu Związkowi Sportowemu Warszawy i Mazowsza a szczególnie Pani Iwonie Zielińskiej-Mróz i Panu Marcinowi Ziemkiewiczowi oraz za wsparcie winnickich dziewcząt dla Pani Ewy Dulińskiej właścicielki firmy"Dari", Pana Wojciecha Jamiołkowskigo Prezesa Mleczarni w Winnicy, Pana profesora Roberta Gajdy z Fundacji Zdrowy Styl Życia, Pan Andrzeja Grabowskiego właściciela firmy "Polmlek", Pana Stefana Winnickiego właściciela winnickiego Topaza, Pana Jana Kaczmarczyka właściciela firmy "Drogi i Mosty", dla Winnickich Radych z Panem Wójtem Robertem Wróblewskim oraz Dyrekcji naszej szkoły Pana Dyrektora Andrzeja Zaręby i Pani Dyrektor Anny Jacek-Walesiak. Podziękowania dla Zarządu Klubu LUKS 19 Winnica na czele z Panią Prezes Marzeną Staniszewską-Szeligą za dbanie o wszystkie dziewczęta grające dla Winnicy oraz wszystkich pracowników Pułtuskiej Gazety Powiatowej i WPU 24 za wsparcie medialne. Bez wszystkich tych Państwa tak wielki sukces w Berlinie byłby niemożliwy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Linia kolejowa przez Pułtusk. Dokładny przebieg
Kluczowe w planowaniu kolei miejskiej jest dojście piesze do stacji. Różnica kilku–kilkunastu minut może znacząco wpłynąć na liczbę pasażerów. Warto, aby przy wyborze wariantu pokazano dane o liczbie mieszkańców w zasięgu 10–15 minut dojścia.
Texas
14:07, 2026-03-04
Spektakl nad bagnami pod Pułtuskiem.
Èt hɔ̀y ŋgàndàk
Bɔɔ a
07:25, 2026-03-04
Paliwowy szok w Pułtusku! Ceny skoczyły
Tak właśnie grabią Polaków a my na to pozwalamy !!!!! Jak ceny skaczą za baryłkę na giełdach to podwyżka jest z dnia na dzień !!!! Jak są obniżki na giełdach to trzeba czekać minimum dwa tygodnie na niższe ceny na stacjach. Tłumaczą się zawsze tak samo, że niby muszą wyprzedać rezerwy które kupili po wyższej cenie. Szkoda, że nie działa to w dwie strony. Banda złodziei !!!!!!
Zenek
19:34, 2026-03-03
Pirat drogowy z powiatu pułtuskiego ukarany
Za każde przekroczenie w terenie zabudowanym o 10 powinien być tysiaczek i to by dopiero bolało czyli 75 to 7000 brawo policja koßić cwaniaczków🙂
Zbychu
16:16, 2026-03-03