Wydarzenie odbędzie się w Centrum Dziedzictwa Kulturowego przy Rynku 13 i zostało przygotowane we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi oraz Gminą Pułtusk. Konferencja nawiązuje do wielowiekowej tradycji lokalnego rzemiosła, które przez pokolenia kształtowało kulturę materialną miasta i okolic. Organizatorzy podkreślają, że spotkanie ma nie tylko charakter naukowy, ale także edukacyjny i popularyzatorski, skierowany do mieszkańców regionu i pasjonatów lokalnej historii.
::event{"type":"landscape", "id":"811"}
Tradycyjne rzemiosła cechowe zajmowały w historii Pułtuska wyjątkowe miejsce, wpływając zarówno na życie zawodowe, jak i społeczne mieszkańców. Garncarstwo – zarówno w odmianie wiejskiej, jak i miejskiej – należało do najważniejszych umiejętności twórczych rozwijających lokalną gospodarkę. Przekazywane z pokolenia na pokolenie tradycje stanowiły fundament tożsamości całego regionu.
Podczas konferencji uczestnicy będą mieli okazję poznać, w jaki sposób dawni rzemieślnicy współpracowali między sobą oraz ze środowiskami wiejskimi, wymieniając się surowcami, usługami i technikami zawodowymi. To spotkanie pozwoli spojrzeć na Pułtusk z nowej perspektywy – jako ważne centrum rzemieślniczego dziedzictwa.
Fundamentem merytorycznym konferencji są wyjątkowe dokumenty cechowe przechowywane w zbiorach Muzeum Regionalnego w Pułtusku. Wśród nich znajdują się m.in. „Rejestr Braci Zgromadzenia Garncarskiego i Zduńskiego” (MRP/HA/1296) oraz księga praw i przywilejów pułtuskiego cechu garncarskiego (MRP/HA/1297).
Oba woluminy zostały w tym roku poddane kompleksowej konserwacji, ratując ich treść i strukturę przed degradacją. Jak podkreślają muzealnicy, stanowią one rzadki i niezwykle cenny zespół źródeł dokumentujących życie gospodarcze, społeczne i obyczajowe dawnych pokoleń mieszkańców Pułtuska. Dzięki temu konferencja ma szczególną wartość badawczą i jest ważnym wydarzeniem dla lokalnych historyków oraz konserwatorów.
Podczas konferencji wystąpią uznani badacze i specjaliści zajmujący się historią Mazowsza i konserwacją zabytków. Prof. dr hab. Radosław Lolo opowie o staropolskich rzemiosłach cechowych w kontekście kultury miejskiej Mazowsza Północnego. Dr Paulina Biernacka przedstawi naukową analizę pułtuskich dokumentów cechowych jako świadectwa życia codziennego i gospodarczego regionu a Sylwia Popławska zaprezentuje kulisy prac konserwatorskich nad unikatowymi księgami cechowymi, podkreślając ich znaczenie dla ochrony dziedzictwa. Uczestnicy poznają także proces odnowy zabytkowych ksiąg, który wymagał specjalistycznych procedur i precyzyjnej pracy.
Jednym z najciekawszych punktów programu będzie panel rozmów z wybitnymi przedstawicielami rzemiosła. Gościem specjalnym będzie Janusz Borzyński, dyrektor Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Pułtusku, który podejmie dialog z Jerzym Plagowskim – garncarzem pochodzącym z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach. Dyskusja pozwoli spojrzeć na rzemiosło zarówno z perspektywy historycznej, jak i współczesnej, podkreślając, że garncarstwo wciąż żyje i rozwija się dzięki pasji rzemieślników. To spotkanie ma zachęcić młodsze pokolenia do zainteresowania się zawodami, które stanowią ważną część lokalnej tożsamości.
Organizatorzy przygotowali także atrakcje, które pozwolą uczestnikom zetknąć się z żywą tradycją. Na stoisku pokazowym zaprezentowany zostanie tradycyjny warsztat garncarski, narzędzia pracy oraz przykładowe wyroby ceramiczne. Zwiedzający będą mogli zobaczyć, jak wygląda proces tworzenia naczyń glinianych i jakiej precyzji wymaga praca garncarza. Dodatkowo Koło Gospodyń Wiejskich w Kacicach przygotuje poczęstunek inspirowany lokalną kuchnią, dzięki czemu uczestnicy poczują atmosferę dawnego Mazowsza. Wszystko to sprawia, że konferencja ma charakter nie tylko naukowy, ale również kulturalny i integracyjny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Tak Straż Miejska ratuje łabędzie i kaczki
A co ty kuźwa myślisz że latwo podejść do takiego wartkiego łabędzia bez odpowiedniego przeszkolenia taktyczno-operacyjnego? Samemu? W parze? A jak są gdzieś młode? To TAM ZGOTUJĄ PIEKŁO SAIGONU. Bez pomocy oddziału specjalnego ze stolycy, a może nawet i z Caracas, taka misja stanowi zbyt duże ryzyko dla naszych pułtuskich jednostek straży miejskiej. WoTowcy nie wystarczą, bo obstawiają zamiatanie śniegu na wałach
Polak
13:04, 2026-01-10
Obwodnicę Pułtuska buduje cały Naród
Czyli krótko mówiąc...Ciśnienie władzy na karanie jest bardzo duże,bo bez tego finanse Państwa by się załamały?Przecież płacimy w każdym litrze paliwa podatki,jednym z nich jest cegiełka na budowę dróg.Podatki od środków transportu,opłata za pobranie pieniędzy z bankomatu,opłata za kota,psa, wszystko mało.Policja,Inspekcja,celno skarbowi...każdy jak już się przyczepi to musi wypisać mandacik,choćby skromny.Jestesmy sponsorami wszystkiego,a co dostajemy?Wczoraj aparat ucisku społecznego zablokował traktory i co?Co zrobimy władzy?Za chwilę Ksyf,kolejne narzędzie maglowania każdego obywatela,tylko co w zamian?Te nędzne ochłapy?
Tom
12:15, 2026-01-10
Tak Straż Miejska ratuje łabędzie i kaczki
Straż miejska to niech lepiej weźmie się za tych co palą dziadostwem w piecach oraz za tych którzy wyrzucają śmieci w lasach rowach i łąkach
Złoty Rydwan
11:11, 2026-01-10
Obwodnicę Pułtuska buduje cały Naród
Środki na budowę obwodnicy Pułtuska pochodzą z budżetu państwa w ramach rządowego Programu Budowy 100 Obwodnic na lata 2020–2030. Tak w ramach sprecyzowania tematu. Mandaty teraz są wlepianie za wszystko ponieważ polski rząd roztrwonił pieniądze i w budżecie państwa jest potężna dziura finansowa
Złoty Rydwan
11:08, 2026-01-10