[ZT]34984[/ZT]
To warunki, w których organizm człowieka i przyroda przechodzą w tryb przetrwania, a każda nieostrożność może skończyć się tragedią. Sprawdzamy, co naprawdę dzieje się z ciałem i otoczeniem, gdy temperatura spada tak nisko.
[ONNETWORK_VIDEO_ID]2170[/ONNETWORK_VIDEO_ID]
Przy temperaturze –17°C przyroda praktycznie zatrzymuje się w miejscu. Rośliny przechodzą w stan całkowitej hibernacji, a ich tkanki ograniczają zawartość wody, by nie pęknąć od lodu. Zamarzają zbiorniki wodne, a gleba twardnieje jak beton, co ma realny wpływ na infrastrukturę i rolnictwo. Zwierzęta ograniczają aktywność do minimum, a ptaki walczą o przetrwanie, spalając zapasy energii w przyspieszonym tempie.
Ludzki organizm przy –17°C natychmiast uruchamia mechanizmy obronne. Naczynia krwionośne obkurczają się, by chronić narządy wewnętrzne, co oznacza jedno: dłonie, stopy, nos i uszy są pierwsze na liście zagrożeń. Już kilkanaście minut bez odpowiedniej ochrony może prowadzić do odmrożeń. Spada koncentracja, reakcje są wolniejsze, a zmęczenie pojawia się szybciej niż zwykle.
Eksperci nie mają wątpliwości: przy takim mrozie ryzyko hipotermii jest realne, zwłaszcza przy wietrze i wilgoci. Temperatura odczuwalna może spaść nawet do –25°C. Szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci, osoby bezdomne oraz mieszkańcy ogrzewający domy w sposób prowizoryczny. Każde wyjście z domu bez odpowiedniego ubioru to igranie ze zdrowiem.
Służby apelują o ograniczenie przebywania na zewnątrz do minimum. Kluczowe są ciepłe, warstwowe ubrania, osłonięta twarz i dłonie oraz unikanie długotrwałego bezruchu. To nie jest pogoda na spacery „dla hartowania organizmu”. Mróz nie wybacza błędów, a konsekwencje bywają bardzo poważne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Gen. Stefan Dąb-Biernacki – związany z Pułtuskiem
Niestety, opinie historyków o roli Generała w kampanii wrześniowej (Armia "Prusy") nie są zbyt pochlebne. Przez władze II RP (gen. Władysław Sikorski) został zdegradowany do roli szeregowca (1940r.) W Londynie żył raczej skromnie i nie był szanowany - a raczej izolowany - przez środowisko emigracyjne.
Boletus Edulis
13:03, 2026-01-08
Dostawcy prądu pod presją. Zmiany odczują odbiorcy
Nie ma tarcz "osłonowych" i nigdy nie było. Piss z MorawieckoKaczynskim zalewał naszymi pieniedzmi z podatków dostawców i producentów prądu z pominięciem odbiorcy, ciebie zyebany ryjku i mnie i menela i każdego. Rząd Donalda Tuska przestał napędzać inflację dzięki czemu mamy energię bez wielomilardowej dziury z tego powodu. Masz inflację dwa procent dzięki Tuskowi, a nie dwadzieścia procent jak za pissu. To że Morawiecki nie kradnie z Twojej kieszeni w tym momencie i nie daje na prąd to tylko sukces. Dzięki temu prąd można kupić bez propagandowej interwencji państwa ttlko normalnie
Złoty Rydwan
11:42, 2026-01-08
Nowy „korytarz” do stolicy? Lepsze przesiadki
To busy na czas budowy dróg powinny dowozić ludzi do S4 częściej czyli dwa kursy na godzinę w godzinach 4.00-7.00rano i od 11.00-15.00godziny szczytu oraz wieczorem od19.00-20.30bo ludzie pracują na różne zmiany i miejscach
Krzysiek
11:00, 2026-01-08
Nowy „korytarz” do stolicy? Lepsze przesiadki
A w weekendy to już Pułtusk dojedzie tylko do SKM na godzinę 7.28.to dla ludzi pracujących na6,7,00rano to już brak dojazdu.gmina myśli oczy nowe linie nowe kursy z serocka.driztzna i pozbierane kursy z godzin gdzie się jedzie do pracy do warszawy.np.kurs 6,7p1 okolice 8.00usredniajac kolejny 6bus do legionowa 10.03.7p1 11.31 to czym tu się gmina chwali?jaki dojazd dobry jakie linie?11p.to będą korzystać legionowianie do osiedla Bukowiec diesla Bukowiec a i z PKP Legionowo do osiedla Bukowiec z Zegrzyńskiej gdzie kursuje ZTM też i liniaD.
Krzysiek
10:58, 2026-01-08