Atak na ratownika medycznego, strażaka czy policjanta może teraz skończyć się nawet 5 latami więzienia. Nowe przepisy właśnie weszły w życie i znacząco zaostrzają odpowiedzialność karną za przemoc wobec osób niosących pomoc. Zmiany mają kluczowe znaczenie także dla mieszkańców powiatu pułtuskiego, gdzie służby coraz częściej interweniują w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach.
Nowelizacja przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń ma jeden cel: zakończyć bezkarność agresorów. Od teraz każdy atak fizyczny na ratownika medycznego, policjanta, strażaka czy strażnika miejskiego może oznaczać realną odsiadkę. Ustawodawca jasno wskazuje, że osoby ratujące zdrowie i życie nie mogą być traktowane jak „chłopcy do bicia”.
Najważniejsza zmiana to zrównanie ochrony prawnej. Taką samą ochroną jak funkcjonariusze publiczni zostali objęci także obywatele podejmujący interwencję, np. rozdzielający bójkę czy ratujący kogoś z pożaru.
Za atak na osobę ratującą innych grozi teraz kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To ogromna zmiana w porównaniu do wcześniejszych przepisów, gdzie maksymalna kara była znacznie niższa.
Nowe przepisy nie kończą się na przemocy fizycznej. Agresja słowna, znieważanie i groźby wobec osób interweniujących również będą ścigane surowiej. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego, a sprawą zajmie się prokuratura, a nie jak dotąd sam poszkodowany.
Dodatkowo za agresywne zachowanie w miejscach publicznych, takich jak szpital, urząd czy przychodnia, grożą grzywny od 1000 do 5000 zł, a nawet areszt. To wyraźny sygnał: chamstwo przestaje być „bezkarne”.
Jednym z najmocniejszych elementów nowelizacji jest możliwość ujawnienia danych sprawcy. Na wniosek pokrzywdzonego sąd będzie mógł opublikować wyrok, np. na stronie internetowej.
To rozwiązanie ma działać odstraszająco i jasno pokazywać konsekwencje przemocy wobec służb. Dla wielu agresorów społeczny wstyd może być równie dotkliwy jak sama kara.
Jeśli do ataku dojdzie „na gorącym uczynku”, policja ma obowiązek zatrzymać sprawcę i doprowadzić go do sądu. Sprawa może zostać rozpatrzona w trybie przyspieszonym, szczególnie gdy zdarzenie miało miejsce w szpitalu, urzędzie lub podczas akcji ratunkowej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy donoszą, policja działa
Eldorado dla Judaszy🤣Nie lubie kogoś to będę go dręczyła kontrolami😁Przecież państwo szuka kasy i stawia na najgorszy sort obywatela🤣Mendo,uwazaj,bo coś może Ci się stać😉Oczywiście przypadkiem😁😉
Reno
21:34, 2026-04-22
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
Gdyby mieszkańcy sami chcieli decydować czy pomalować ławki lub zasadzić krzewy, to okazałoby się, że urzędnicy w ratuszu nie są potrzebni w tak dużych ilościach. Gdyby ochotnicy napisali podanie do Rady Miejskiej, to dostaliby pewnie odpowiedź wymijającą i to po czterech tygodniach. Bo Rada tak obraduje. Tak ważnych spraw nie załatwia się od ręki na poziomie zwykłego urzędnika. Poza tym Rada Miejska ma umówionych wykonawców takich prac, za odpowiednie stawki i ochotnicy psują układy.
Tak nawiasem...
15:52, 2026-04-22
Majówka z niespodzianką w Pułtusku!?
Czyżby znowu wspaniała nawierzchnia żużlowa?
Zuzlowiec
12:03, 2026-04-22
Kosmiczna historia wraca do Pułtuska
A pomnik Pisudskiego stoi za płotem dawnego POM na warszawskiej. TO MUAłO BY POLACZENIE DWOCH SLAWNYCH Na sridku ronda pomnik z marszałkiem patrzacy ku wschodowi
Emeryt
11:10, 2026-04-22