W jednym z kawałków bursztynu bałtyckiego pochodzącego z obszaru Polski, nauczyciel Robert Fallaszek z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Klaudyny Potockiej w Pułtusku (a także uczący w szkołach w Płocochowie i Łosinnie), wypatrzył pod mikroskopem wyjątkowego pająka. Od lat pasjonuje się on bursztynem i jego inkluzjami, a setki przejrzanych próbek nauczyły go dostrzegać nawet najdrobniejsze szczegóły dawnego życia uwięzionego w żywicy. Tym razem uwagę badacza-amatora przyciągnęła bardzo smukła sylwetka i nietypowo wydłużona „szyja” pająka, co po konsultacji ze specjalistami pozwoliło określić go jako Archaea paradoxa.

Okaz okazał się przedstawicielem tzw. „pająków zabójców”, czyli rodziny Archaeidae – grupy wyspecjalizowanych drapieżników polujących… na inne pająki. Ich budowa ciała jest jedyna w swoim rodzaju: głowowa część ciała unosi się wysoko ponad resztę odwłoka na cienkim, wydłużonym odcinku, a długie, uzbrojone w kolce szczękoczułki (chelicery) działają jak precyzyjne kleszcze. Dzięki takiej „konstrukcji” pająk może chwytać ofiary z pewnego dystansu, minimalizując ryzyko kontrataku. Tego typu anatomia, widoczna w znalezisku przez mieszkańca Pułtuska, jest charakterystycznym znakiem rozpoznawczym Archaeidae i pasuje do cech Archaea paradoxa.
Bursztyn bałtycki, w którym zachował się ten „subtropikalny zabójca pająków”, powstał około 40 milionów lat temu, w oceanie. Tworzył się z żywic drzew rosnących na terenie dawnej Europy, w warunkach znacznie cieplejszych niż obecny klimat naszego regionu. Dziś przedstawiciele rodziny Archaeidae nie występują już w Europie – ich współczesne gatunki znamy przede wszystkim z obszarów o cieplejszym, często wilgotnym klimacie, takich jak Madagaskar, południowa część Afryki czy wybrane rejony Australii. Oznacza to, że środowisko, w którym płynęła żywica tworząca bursztyn bałtycki, przypominało raczej lasy o charakterze znacznie cieplejszym niż dzisiejsze lasy Polski. Pająk na poziomie gatunku jest wymarły, podobnie jak i inne stawonogi zachowane w bursztynie bałtyckim reprezentują gatunki, które dziś już nie występują, choć wiele z nich należy do rodzin żyjących współcześnie.
Znalezisko to rozpoznane przez badaczy jako Archaea paradoxa, jest więc czymś więcej niż ciekawostką kolekcjonerską. Pokazuje, że na obecnych ziemiach polskich – i szerzej, w północnej Europie – panował kiedyś klimat sprzyjający takim „egzotycznym” drapieżcom, dziś kojarzonym z odległymi kontynentami.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
49 tegorocznych przykładów chybionych inwestycji
a wystarczyłoby co jakiś czas urzędnika wychłostać na rynku
jedyniesłuszny
19:10, 2026-04-07
Policja informuje
Czas jest 6 kwietnia artykuł dotyczy trzeciego kwietnia to dlaczego chłopie piszesz że to dzisiaj? Wsadzić byle o czym byle co aby zejść.
Czas
18:06, 2026-04-06
Latasz dronem w Pułtusku? Uważaj ⚠️
No , to można sobie teraz pomyśleć, że każdy dron,może być sobie dowolnie z łuku zestrzelony jak będzie latał nie nad swoim niebem.
Czas
11:21, 2026-04-06
Gdzie szukać pomocy medycznej podczas świąt
Lepiej odrazu szukać innej placówki niż w pułtusku bo tutaj to albo zdrowym się jest albo skalpel i Kościuszki
Milan
12:46, 2026-04-05