Fala upałów w Polsce zwiększa zużycie wody i powoduje problemy z zaopatrzeniem. Apele wodociągów i samorządów pojawiają się codziennie, a na mapie ograniczeń prowadzonej przez dr. Sebastiana Szklarka z Polskiej Akademii Nauk widać już także gminy z powiatu pułtuskiego.
Wysokie temperatury, susza i rosnące zużycie wody sprawiają, że lokalne wodociągi w całej Polsce pracują pod coraz większą presją. Problem nie dotyczy już tylko dużych aglomeracji czy południa kraju. Coraz częściej komunikaty o racjonalnym korzystaniu z wody pojawiają się także w mniejszych gminach, gdzie sieci wodociągowe są szczególnie wrażliwe na nagłe skoki poboru.
W Gminie Pułtusk mieszkańcy już wiedzą o możliwości wystąpienia okresowych niedoborów wody w sieciach wodociągowych. Jak wskazano w komunikacie, utrzymująca się susza oraz prognozowane wysokie temperatury mogą doprowadzić do znaczącego wzrostu zużycia wody. Skutkiem mogą być spadki ciśnienia w sieci oraz okresowe pogorszenie parametrów jakościowych wody.
Samorządy i wodociągi apelują przede wszystkim o ograniczenie używania wody do celów innych niż bytowe. Chodzi m.in. o rezygnację z podlewania trawników i ogrodów, napełniania basenów, mycia samochodów oraz innych czynności, które w czasie upałów powodują gwałtowne obciążenie sieci. Woda z kranu powinna być w pierwszej kolejności przeznaczona do picia, przygotowywania posiłków i podstawowej higieny.
Problem jest ogólnopolski. Dr Sebastian Szklarek z Polskiej Akademii Nauk od 2019 roku prowadzi mapę apeli i zakazów ograniczania korzystania z wody wodociągowej. W miniony piątek znajdowało się na niej ponad 100 miejsc, a po kolejnych zgłoszeniach od internautów liczba punktów nadal rośnie. Mapa pozwala sprawdzić, gdzie obowiązują apele, ograniczenia lub zakazy dotyczące korzystania z wody.
To ważne nie tylko dla mieszkańców, ale również dla osób planujących wakacyjny wyjazd. Przed podróżą pod namiot, na działkę lub kamperem warto sprawdzić, czy w wybranej gminie nie obowiązują ograniczenia. Jedna zgrzewka wody może okazać się wystarczająca na krótki postój, ale przy upałach i problemach z lokalnym zaopatrzeniem lepiej zaplanować większy zapas.
IMGW wskazuje, że w wielu zlewniach utrzymuje się susza hydrologiczna, a wysokie temperatury i brak opadów mogą ponownie zwiększać zagrożenie. To oznacza, że nawet burze i krótkotrwałe opady nie muszą szybko poprawić sytuacji wodociągowej. Woda po intensywnym deszczu często spływa gwałtownie, zamiast spokojnie zasilać zasoby podziemne.
Mieszkańcy powiatu pułtuskiego powinni śledzić komunikaty swoich gmin, przedsiębiorstw wodociągowych oraz aktualną mapę ograniczeń. Najważniejsza zasada jest prosta: w czasie upałów nie marnujmy wody pitnej. Każdy odkręcony kran, każdy napełniany basen i każdy podlewany trawnik mają znaczenie dla ciśnienia w sieci oraz bezpieczeństwa dostaw dla wszystkich mieszkańców.
Jarosław Kopeć
