Jak informuje Wirtulana Polska, Najwyższa Izba Kontroli opublikowała druzgocący raport o gospodarce majątkowej i finansowej Telewizji Polskiej. Jakie wnioski z niego płyną?
Kontrola NIK dotyczyła lat 2014-2020, a główny wniosek płynący z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczący Telewizji Polskiej jest miażdżący. Izba wskazała, że stacja przyniosłaby straty, ale pomocną dłoń podało im państwo.
To właśnie dotacja z budżetu sprawiła, że wynik jest "na plusie", a wsparcie w latach 2017–2020 wyniosło łącznie 3,7 mld zł.
- W ostatnich latach finanse TVP S.A. opierają się w głównej mierze na corocznych rekompensatach z budżetu państwa - informuje w dokumencie NIK.
Ponadto wykazano nieprawidłowości dotyczące zarządzania majątkiem i środkami finansowymi.
- NIK jako niecelowy i niegospodarny uznała zakup w 2015 r. wyposażenia dla studia telewizyjnego za 302,5 tys. zł. Do czasu zakończenia kontroli NIK w listopadzie 2020 r. wyposażenie to nie było w ogóle wykorzystywane i utraciło gwarancję producenta - piszą kontrolerzy.
To jednak nie wszystko.
NIK zakwestionował także wydatek 100 tysięcy złotych na instalację stacji ładowania samochodów elektrycznych, kiedy TVP dysponowało tylko jednym takim pojazdem. Ponadto wątpliwości wzbudziło opracowanie projektu instalacji telewizyjnej.
Odnotowano również wzrost wydatków na podróże służbowe. Ten wzrost wyniósł ponad 80 procent w stosunku do 2014 roku.
- W latach 2014–2019 koszty krajowych i zagranicznych wojaży opiewały na blisko 96,4 mln zł - podaje WP.
Co po kontroli?
NIK skierowała, jak informuje Wirtualna Polska, m.in. cztery zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia wykroczenia do Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego.
Ponadto do Prokuratury Rejonowej w Szczecinie skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W tym przypadku chodzi "o przedłożenie przez oferenta nierzetelnego oświadczenia o posiadaniu doświadczenia i poświadczających nieprawdę referencji w celu uzyskania zamówienia publicznego".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Tak Straż Miejska ratuje łabędzie i kaczki
A co ty kuźwa myślisz że latwo podejść do takiego wartkiego łabędzia bez odpowiedniego przeszkolenia taktyczno-operacyjnego? Samemu? W parze? A jak są gdzieś młode? To TAM ZGOTUJĄ PIEKŁO SAIGONU. Bez pomocy oddziału specjalnego ze stolycy, a może nawet i z Caracas, taka misja stanowi zbyt duże ryzyko dla naszych pułtuskich jednostek straży miejskiej. WoTowcy nie wystarczą, bo obstawiają zamiatanie śniegu na wałach
Polak
13:04, 2026-01-10
Obwodnicę Pułtuska buduje cały Naród
Czyli krótko mówiąc...Ciśnienie władzy na karanie jest bardzo duże,bo bez tego finanse Państwa by się załamały?Przecież płacimy w każdym litrze paliwa podatki,jednym z nich jest cegiełka na budowę dróg.Podatki od środków transportu,opłata za pobranie pieniędzy z bankomatu,opłata za kota,psa, wszystko mało.Policja,Inspekcja,celno skarbowi...każdy jak już się przyczepi to musi wypisać mandacik,choćby skromny.Jestesmy sponsorami wszystkiego,a co dostajemy?Wczoraj aparat ucisku społecznego zablokował traktory i co?Co zrobimy władzy?Za chwilę Ksyf,kolejne narzędzie maglowania każdego obywatela,tylko co w zamian?Te nędzne ochłapy?
Tom
12:15, 2026-01-10
Tak Straż Miejska ratuje łabędzie i kaczki
Straż miejska to niech lepiej weźmie się za tych co palą dziadostwem w piecach oraz za tych którzy wyrzucają śmieci w lasach rowach i łąkach
Złoty Rydwan
11:11, 2026-01-10
Obwodnicę Pułtuska buduje cały Naród
Środki na budowę obwodnicy Pułtuska pochodzą z budżetu państwa w ramach rządowego Programu Budowy 100 Obwodnic na lata 2020–2030. Tak w ramach sprecyzowania tematu. Mandaty teraz są wlepianie za wszystko ponieważ polski rząd roztrwonił pieniądze i w budżecie państwa jest potężna dziura finansowa
Złoty Rydwan
11:08, 2026-01-10