W dniu 02.11.2025 r. do WIOŚ w Warszawie wpłynęło zgłoszenie dot. zaobserwowania zanieczyszczenia ściekami wód rzeki Narew przy moście kolejowym na obrzeżach Ostrołęki. Poinformowano również, że zanieczyszczenie ściekami rzeki Narew pochodzi z firmy Stora Enso Poland S.A. w Ostrołęce.
Inspektorzy WIOŚ w Warszawie po przybyciu na miejsce zdarzenia potwierdzili odprowadzanie niedostatecznie oczyszczonych ścieków z wylotu oczyszczalni Stora Enso Narew do kolektora, a następnie do rzeki Narew w m. Ostrołęka.
Na zlecenie WIOŚ w Warszawie pracownik CLB GIOŚ pobrał do badań próbkę ścieków z wylotu oczyszczalni Stora Enso Narew do kolektora prowadzącego do rzeki Narew oraz 2 próbki wody z rzeki Narew powyżej i poniżej wylotu kolektora.WIOŚ w Warszawie przekazał także informację o zaobserwowanym zanieczyszczeniu i podjętych działaniach do Państwowej Straży Pożarnej, PGW Wody Polskie oraz do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Ostrołęce.
Sprawa w toku.
Komunikat Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szpital przyłączył się do ogólnopolskiego protestu
Prywatyzacja tuż tuż. Podobno Pan z Kacic kupuje szpital.
Ja kurp.
13:37, 2026-04-23
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
O to tak można? Po co składać wnioski do urzędu skoro trzeba działać. Przykład dla innych żeby omijać drogę formalna
Szopka
08:33, 2026-04-23
Mieszkańcy donoszą, policja działa
Eldorado dla Judaszy🤣Nie lubie kogoś to będę go dręczyła kontrolami😁Przecież państwo szuka kasy i stawia na najgorszy sort obywatela🤣Mendo,uwazaj,bo coś może Ci się stać😉Oczywiście przypadkiem😁😉
Reno
21:34, 2026-04-22
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
Gdyby mieszkańcy sami chcieli decydować czy pomalować ławki lub zasadzić krzewy, to okazałoby się, że urzędnicy w ratuszu nie są potrzebni w tak dużych ilościach. Gdyby ochotnicy napisali podanie do Rady Miejskiej, to dostaliby pewnie odpowiedź wymijającą i to po czterech tygodniach. Bo Rada tak obraduje. Tak ważnych spraw nie załatwia się od ręki na poziomie zwykłego urzędnika. Poza tym Rada Miejska ma umówionych wykonawców takich prac, za odpowiednie stawki i ochotnicy psują układy.
Tak nawiasem...
15:52, 2026-04-22