
[ZT]34948[/ZT]
Jak było chyba do przewidzenia, protest nie spotyka się z przychylnością władz Warszawy i rządzących.
Miasto Warszawa znalazło się w centrum sporu prawnego po odmowie uznania wjazdu ciągników na protest rolników. Organizatorzy twierdzą, że działania urzędu naruszają ustawę Prawo o zgromadzeniach oraz Konstytucję RP. Sprawa może mieć znaczenie nie tylko dla rolników, ale dla wszystkich uczestników protestów w Polsce, także w regionie pułtuskim.
Informuje o tym Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników.
Organizatorzy protestu rolników poinformowali, że zgromadzenie publiczne w formie przemarszu zostało zgłoszone terminowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Miasto Warszawa przyjęło zgłoszenie w części dotyczącej protestu pieszego, uznając go za legalny i zatwierdzony. Równolegle zgłoszono wjazd ciągników jako element zgromadzenia, co miało podkreślić charakter protestu i problemy środowiska rolniczego. W tej części jednak urząd nie wydał jednoznacznej decyzji administracyjnej.
Jak podnoszą organizatorzy, miasto nie wydało formalnej decyzji o zakazie wjazdu ciągników. Jednocześnie nie przyjęło zgłoszenia w tej części, przesyłając jedynie pismo informacyjne. W dokumencie stwierdzono, że wjazd ciągników „nie stanowi zgromadzenia” w rozumieniu ustawy. W praktyce doprowadziło to do próby zablokowania protestu z użyciem maszyn rolniczych, bez zastosowania przewidzianej prawem procedury administracyjnej.
Prawo o zgromadzeniach jasno wskazuje, że organ administracji ma dwie drogi działania. Może przyjąć zgłoszenie, jeśli spełnia ono wymogi formalne, albo wydać decyzję o zakazie, od której przysługuje natychmiastowa kontrola sądowa. Zdaniem organizatorów miasto wybrało trzecią, nieprzewidzianą w ustawie ścieżkę, uznając, że sprawa „nie istnieje”. Taka praktyka, ich zdaniem, omija przepisy i pozbawia obywateli realnej ochrony prawnej.
Rolnicy podkreślają, że sprawa nie dotyczy wyłącznie ich środowiska ani konkretnych poglądów. W ich ocenie może to być niebezpieczny precedens, w którym organ władzy publicznej decyduje pismem informacyjnym, jaka forma protestu jest dopuszczalna. Organizatorzy zapowiadają skorzystanie z dostępnych środków prawnych. Jak podkreślają, wolność zgromadzeń nie jest uznaniowa i nie znika dlatego, że urząd unika wydania decyzji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Oszuści podszywają się pod KAS i urzędy skarbowe
Jak Ksyf wejdzie od kwietnia to dopiero będą jaja,a data wprowadzenia nie przypadkiem 1.04,ale to bardzo słaby żart,połączony ze skokiem na wrażliwe dane każdej firmy.Bedziemy pamiętać przy urnach do głosowania,który nieudacznik to wprowadził.
Jacek
18:23, 2026-02-20
W Pułtusku odkopano starą piwnicę!
W tym miejscu był budynek starej rzeźni wyburzonej w latach 90 tych był to budynek przedwojenny właśnie z czerwonej cegły
Pułtuszczak
18:01, 2026-02-20
W Pułtusku odkopano starą piwnicę!
Na budowie przy rodzie Jana Pawła II.... Ród Jana Pawła II ma swoje ślady w Pułtusku? To nic jak zostaną relikwiami - będą do nas iść pielgrzymki.
Tak nawiasem...
17:11, 2026-02-20
Oddziały położnicze znikają. Co dalej z regionem?
Służba zdrowia w zapaści ekonomicznej, A nielegalnie przejęta TVP w likwidacji dostaje z budżetu państwa na propagandę miliardy złotych.
Złoty Rydwan
14:40, 2026-02-20