Szykuje się duża zmiana w przepisach dotyczących fajerwerków używanych przez osoby prywatne. Projekt ustawy zakłada zakaz stosowania większości popularnych wyrobów pirotechnicznych, które dziś dominują w sylwestra i podczas lokalnych imprez. Jeśli wejdzie w życie, pytanie brzmi nie „czy”, ale jak bardzo zmieni to nasze zwyczaje.
Projektowane przepisy przewidują zakaz używania przez osoby fizyczne fajerwerków klas F2 i F3, czyli dokładnie tych, które co roku słychać najgłośniej. Mowa o małych i średnich wyrzutniach, bateriach czy rzymskich ogniach. Dla wielu osób to nieodłączny element sylwestra, wesel czy prywatnych imprez.
Zwolennicy zmian mówią o hałasie, stresie zwierząt i bezpieczeństwie. Przeciwnicy wskazują na tradycję, radość dzieci i „jedną noc w roku”. I właśnie tu zaczyna się spór, który dotyczy także mieszkańców powiatu pułtuskiego.
Projekt dopuszcza możliwość, by rada gminy zdecydowała, czy w noc z 31 grudnia na 1 stycznia zakaz będzie obowiązywał. Oznacza to, że w przyszłości w jednej gminie fajerwerki mogłyby być dozwolone, a w sąsiedniej już nie.
[REAKCJA_LAPKI]36200[/REAKCJA_LAPKI]
Dla samorządów to realny dylemat: słuchać mieszkańców, właścicieli zwierząt, czy tych, którzy chcą świętować „jak zawsze”. Dla mieszkańców pytanie brzmi: czy chcemy, by takie decyzje zapadały lokalnie, czy wolelibyśmy jasny zakaz albo jasne pozwolenie?
[ZT]36194[/ZT]
Zmiany nie są planowane „od jutra”. Projekt zakłada wejście przepisów w życie 1 lipca 2027 roku, co daje kilka lat na przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości. To też czas na lokalne debaty, uchwały i… konflikty sąsiedzkie.
Bo jedno jest pewne: jeśli zakaz wejdzie w życie, prywatne strzelanie w sylwestra przestanie być oczywistością, a część odpowiedzialności spadnie na gminy i mieszkańców.
Zakaz nie obejmuje najlżejszych wyrobów, takich jak zimne ognie, ani pokazów profesjonalnych, organizowanych przez uprawnione podmioty. Teoretycznie więc huczne widowiska mogłyby pozostać, ale już niekoniecznie „każdy na własnym podwórku”.
I tu pojawia się kolejne pytanie: czy wolimy jeden duży pokaz, czy setki małych, prywatnych?
To nie jest abstrakcyjna ustawa „gdzieś w Warszawie”. To projekt, który może realnie wpłynąć na to, jak będą wyglądały sylwestry i lokalne imprezy w naszym regionie.
👉 Czy zakaz fajerwerków to krok w dobrą stronę?
👉 Czy gminy powinny mieć prawo decydować same?
👉 A może jeden wieczór w roku to jednak zbyt mało, by robić rewolucję?
Dajcie znać w komentarzach. Tu naprawdę nie ma jednej oczywistej odpowiedzi.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Czas08:41, 15.02.2026
Zwyczajnie ustawodawcom się w *%#)!& przewraca!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Strzelanie tylko dla profesjonalistów?
Zwyczajnie ustawodawcom się w *%#)!& przewraca!
Czas
08:41, 2026-02-15
Nowe zasady dla hodowców drobiu
Kraje Ameryki południowej w żadnej mierze nie spełniają wymogów weterynaryjnych hodowli drobiu, a Niemcy kazali zalać Europę tamtejszym mięsem. Nie dajmy się truć! Stop Mercosur! Murem za polskim rolnikiem!
Złoty Rydwan
06:59, 2026-02-15
Posypały się mandaty
Nieważne czy akcja łapanek czy akcja zacieśniania więzów przyjaźni policji z mieszkańcami. Metoda ta sama: mandaaaaaaat!
M A N D A T
18:33, 2026-02-14
Małe szkoły w powiecie pułtuskim do uratowania?
Jak w tych filiach otworzycie salon gier, punkt paczkowy i budkę z piwem to się faktycznie zwrócą. Ewentualnie jeśli przekonacie Polki do rozmnażania z Polakami
xxx
18:16, 2026-02-14