„Green Lights” dla OSP może trafić do polskich przepisów jako zielone światło ostrzegawcze w prywatnych autach strażaków jadących na wezwanie lub do remizy. Rozwiązanie znane z części Kanady i USA nie nada statusu pojazdu uprzywilejowanego, ale ma sygnalizować innym kierowcom pilną sytuację. W koalicji rządowej ma być polityczna zgoda na rozpoczęcie prac, choć terminy projektu ustawy nadal są niejasne.