Zaczęło się niewinnie: od nieścisłości w rozliczeniach i podejrzanie dużej liczby wycofywanych paragonów. Kierownictwo regionalne sieci supermarketów zauważyło, że w jednej z placówek na terenie powiatu płońskiego dzieje się coś, co nie wygląda na zwykłą pomyłkę kasową.