Zimowa sceneria stworzyła wyjątkowy klimat. Skrzypiący pod stopami śnieg, para unosząca się nad wodą i cisza charakterystyczna dla prawdziwej zimy towarzyszyły morsom podczas wspólnej kąpieli. Dla wielu obserwatorów takie wyzwanie może wydawać się szaleństwem, jednak dla członków Klubu Morsa Pułtusk to sprawdzony sposób na poprawę odporności, zdrowia oraz budowanie wewnętrznej siły.
Uczestnicy podkreślali, że morsowanie to nie tylko kontakt z zimną wodą, ale także poczucie wspólnoty i okazja do spędzenia czasu w wyjątkowej atmosferze. – To energia, odwaga i radość z życia. Tak trzeba żyć – zgodnie mówili po wyjściu z wody.
Klub Morsa Pułtusk regularnie organizuje zimowe kąpiele, zachęcając mieszkańców do aktywności na świeżym powietrzu i przełamywania własnych barier. Niedzielne wydarzenie po raz kolejny pokazało, że morsowanie w Pułtusku ma się świetnie i przyciąga coraz więcej entuzjastów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mróz „zamyka” ciechanowskie szkoły
W poniedzialek 8 rano pokazuje mi - 24 st
Adam
11:57, 2026-01-31
Sprawa żołnierza z granicy wraca. MON deklaruje wsparci
Czy znacie takie na świecie państwo, które ściga żołnierzy za to, że bronią granicy? tak, to jest Polska, Polska Tuska...
Złoty Rydwan
11:43, 2026-01-31
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
Proponował bym od ograniczenia parkowania na ulicy w koło rynku. Bo w tej chwili w dni jarmarczne przejechać nie można bo każdy zatrzyma się na ulicy tylko na chwilę, a jak po drugiej stronie na przystanku stanie autobus to droga jest zablokowa. To samo po drugiej stronie wiecznie parkują jak na polu czarne clio dostawcy pierogów i wisienka na torcie zaparkowane na stałe busy sprzedawców w tym jak się nie mylę Pana N. Znaki zakzu postoju oczywiście jakieś są (swoją drogą opisy pod nimi mało zrozumiałe) ale Straż miejska karmi ptaki a jak chcą zrobić zakupy sami stają gdzie popadnie. Jak wybuchnie jakiś pożar w rynku np Bazyliki czy szkoły to Straż pożarna w dni jarmarczne nie ma szans przejechania przez Rynek.
Rozsądny
11:28, 2026-01-31
Zawody, które będą szczególnie poszukiwane
Korpodebil to nadal numer jeden w Warszawie Wrocławiu Poznaniu.. Taki zawód...
Złoty Rydwan
10:04, 2026-01-31