Awans oznacza jednak nie tylko mocniejszych rywali, większe emocje i ciekawsze mecze, ale także konieczność spełnienia szeregu wymogów organizacyjnych, stadionowych, licencyjnych i finansowych.
Dla Nadnarwianki to powrót na poziom, na którym klub już w przeszłości występował. Pułtuski zespół grał wcześniej zarówno w IV lidze, jak i w III lidze, a jednym z najważniejszych momentów w historii klubu był awans do III ligi po sezonie 2005/2006. Teraz przed klubem kolejny etap, który może ponownie rozbudzić piłkarskie emocje w mieście i powiecie pułtuskim.
Po awansie klub musi zadbać o kwestie formalne związane z licencją na grę w IV lidze. Nadnarwianka posiadała licencję na występy w V lidze, jednak po promocji na wyższy poziom konieczne jest uzyskanie lub rozszerzenie uprawnień zgodnie z wymaganiami Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. W praktyce oznacza to sprawdzenie dokumentów klubu, prawa do korzystania ze stadionu, weryfikacji obiektu oraz spełnienia wymogów dotyczących organizacji meczów.
W IV lidze wymagania wobec obiektu są wyższe niż na niższych szczeblach. Klub powinien dysponować co najmniej 300 miejscami siedzącymi, sektorem gości obejmującym minimum 5 procent pojemności stadionu oraz zadaszonymi ławkami rezerwowych dla obu drużyn. Istotne są również szatnie o odpowiednim standardzie, dostęp do ciepłej wody, pryszniców i toalet, a także osobne pomieszczenie dla sędziów.
Te elementy na pułtuskim stadionie już istnieje, ale formalnie muszą zostać potwierdzone w procesie licencyjnym i weryfikacyjnym. To właśnie dokumenty, protokoły i decyzje związku będą rozstrzygające, a nie samo przekonanie, że „przecież stadion jest”.
Jednym z istotnych tematów po awansie jest także kwestia uprawnień trenerskich. W IV lidze wymagania wobec szkoleniowców są wyższe, a standardowo pierwszy trener powinien posiadać odpowiednią licencję trenerską. Trener Nadnarwianki Piotr Cywiński odniósł się do tej sprawy, wskazując, że po awansie klubu pojawia się możliwość wystąpienia o warunkową zgodę.
– W momencie gdy drużyna awansowała do wyższej ligi mogę ubiegać się o zgodę na prowadzenie zespołu mimo licencji B. Muszę złożyć wniosek o warunkową zgodę do PZPN – przekazał trener Piotr Cywiński.
To oznacza, że sprawa prowadzenia zespołu w IV lidze będzie także wymagała formalnej ścieżki i decyzji odpowiednich organów piłkarskich. Klub musi więc zadbać nie tylko o kadrę zawodniczą, przygotowania sportowe i organizację meczów, ale również o zgodność sztabu szkoleniowego z przepisami. W praktyce jest to jeden z najważniejszych tematów do uporządkowania przed startem sezonu 2026/2027.
W IV lidze klub musi także spełniać wymogi dotyczące szkolenia młodzieży. Nadnarwianka ma w tym obszarze ważny argument, ponieważ przy klubie funkcjonuje zaplecze młodzieżowe, a młodzi zawodnicy są naturalnym zasobem dla pierwszej drużyny. W rozgrywkach IV ligi istotny będzie również wymóg gry młodzieżowców, dlatego szeroka baza szkoleniowa może okazać się realnym sportowym atutem.
Dla klubu z Pułtuska może to być szansa na pokazanie lokalnych zawodników na wyższym poziomie. Kibice chętnie identyfikują się z drużyną, w której występują piłkarze wychowani w mieście i okolicy. Awans do IV ligi może więc wzmocnić nie tylko pierwszy zespół, ale także całą piramidę szkolenia w Nadnarwiance.
Awans oznacza także większe wydatki. Klub musi liczyć się z kosztami sędziów, organizacji spotkań, zabezpieczenia medycznego, służb porządkowych, wyjazdów, sprzętu, transferów oraz ewentualnego dostosowania stadionu do wymogów IV ligi. Według dostępnych stawek ekwiwalent dla obsady sędziowskiej meczu IV ligi wynosi łącznie 860 zł brutto dla trzech sędziów, czyli 360 zł dla sędziego głównego i po 250 zł dla asystentów.
Do tego dochodzą koszty, których nie widać z trybun, ale które klub musi ponosić regularnie. Mowa o transporcie, sprzęcie treningowym, opiece medycznej, obsłudze dnia meczowego, utrzymaniu boiska i formalnościach związanych z rozgrywkami. IV liga to wyższy poziom sportowy, ale również wyższy poziom organizacyjny, a budżet musi za tym nadążyć.
Do nowego sezonu przygotowują się nie tylko piłkarze i działacze, ale również kibice Nadnarwianki. Fani klubu uruchomili zbiórkę internetową na zrzutka.pl, podkreślając, że dla nich przerwy w rozgrywkach nie ma. Ich celem jest jak najlepsze zaprezentowanie się na trybunach w IV lidze w sezonie 2026/2027.
Kibice zapowiadają przygotowanie nowych elementów oprawy, w tym flagi na płot oraz dużych flag na kijach. Jak podkreślają, potrzebne jest do tego wsparcie finansowe całej społeczności kibicowskiej Nadnarwianki. Zbiórka została uruchomiona z myślą o osobach, które nie mogły dorzucić się wcześniej na meczu albo wolą płatności bezgotówkowe.
Przed Nadnarwianką są jednak konkretne zadania: licencja, stadion, organizacja meczów, budżet, sprawy trenerskie i przygotowanie drużyny do trudniejszej ligi. Awans został już wywalczony na boisku, ale teraz trzeba go jeszcze dobrze udźwignąć poza nim. Jeśli klub, miasto, sponsorzy i kibice zagrają do jednej bramki, sezon 2026/2027 może być dla Pułtuska jednym z najciekawszych od lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W środę akcja protestacyjna w Pułtusku
*%#)!& WAM W DUPĘ NYGUSY I DO ROBOTY!!! BEZUZYTECZNE HUMANOIDALNE REGAŁY NA FORMULARZE. TYLE TAM ROBIĄ. ZERO PORADY, WSKAZÓWKI, TYLKO BIOLOGICZNE REGAŁY NA WNIOSKI TAM PRACUJĄ I PROSZĄ O PODWYŻKĘ. NO SZCZYT BUTY I CHAMSTWA
Do roboty lapserdaki
10:17, 2026-06-17
Pułtusk buduje się bez planów? Raport zaskakuje
Nie ma żadnego myślenia. Przecież na mickiewicza osiedla powiększyły się trzykrotnie a pseudoarchitekcina nawet dróg dojazdowych nie wyegzekwował od dewelopera. Ludzie strajkowali na zalew błota pod nowymi blokami i problemy z wyjazdem na pół godziny co każdego ranka. Bo drogę mają jedną albo wspólna dróżkę z osiedlem Pana tadeusza. Jakim kurfa trzeba być zyebanym ulomem żeby do tego doprowadzić,a jednocześnie blokować budowę kurnika na wsi przez rok, bo w pomieszczeniach nie opisałem jaki typ ziarna będę składował kurfa. *%#)!& tylk do siostruni wysyła żeby projekt zrobiła
lama
10:12, 2026-06-17
Pierwszy podgrzybek w Pułtusku!
Gratuluję! 👍👏
Czas
20:41, 2026-06-16
W tych miejscach gminy Pułtusk zrobi się jaśniej
Jest takie miejsce na ul. Kolejowej a dokładnie bloki TBS, gdzie niedziałające latarnie stoją już chyba ze 20 lat i z roku na rok są w coraz w gorszym stanie i nikt z tym nic nie robi. Można powiedzieć, ze sa niepotrzebne, jeśli tak, to je zdemontować. Mozna powiedzieć, ze to sprawa TBS , mozna, tyle tylko, ze TBS należy do miasta, więc uważam, że gmina Pułtusk powinna się tym zająć.
RZA
18:43, 2026-06-16