Aktualności pułtuskie. Najnowsze wiadomości i informacje Pułtuska i gmin powiatu pułtuskiego

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Pierwszy podgrzybek w Pułtusku! Grzybiarze czekali na ten znak

Źródło: Nadleśnictwo Pułtusk 12:39, 16.06.2026 Aktualizacja: 12:39, 16.06.2026
Skomentuj Pierwszy podgrzybek w Pułtusku! Grzybiarze czekali na ten znak Fot. Screen/ Nadleśnictwo Pułtusk

Sezon na podgrzybki w Nadleśnictwie Pułtusk można uznać za oficjalnie otwarty. Po intensywnych, trwających przez cały poprzedni tydzień opadach deszczu, ściółka leśna została solidnie nawodniona, a warunki do pojawu pierwszych grzybów stały się wyjątkowo sprzyjające. W połowie czerwca w pułtuskich lasach pojawił się pierwszy tegoroczny podgrzybek brunatny, który od razu wzbudził spore zainteresowanie miłośników grzybobrania.

Okaz został znaleziony przez Krzysztofa Rylskiego na skraju lasu, w sąsiedztwie około 5-letniej uprawy leśnej. Rósł wśród krzewinek borówki czarnej, borówki brusznicy oraz wrzosów, czyli w miejscu dobrze znanym wielu grzybiarzom jako obiecujące siedlisko. Sam widok dorodnego kapelusza wystarczył, by uznać, że pułtuskie lasy zaczynają budzić się do grzybowego sezonu.

 

Deszcz zrobił swoje. Ściółka w lasach jest idealnie nawodniona

Czerwcowe opady deszczu stworzyły bardzo dobre warunki dla wiosenno-letniego pojawu borowików i podgrzybków. Wilgotna ściółka, wyższe temperatury oraz szybkie ocieplenie po deszczu to zestaw, który grzybiarze znają doskonale. Właśnie wtedy warto uważniej patrzeć pod drzewa, w pobliżu mchu, wrzosów i jagodników.

Choć kalendarzowo lato dopiero się rozpędza, lasy w powiecie pułtuskim już dają pierwsze sygnały, że sezon może być udany. Pierwsze grzyby często pojawiają się punktowo i nie oznaczają jeszcze masowego wysypu, ale są ważną zapowiedzią tego, co może wydarzyć się w kolejnych tygodniach. Dla grzybiarzy to moment, w którym zaczyna się regularne sprawdzanie ulubionych miejsc.

Wyglądał pięknie, ale trzon zdradził prawdę

Znaleziony podgrzybek brunatny z góry prezentował się okazale i zdrowo. Po podniesieniu okazało się jednak, że jego trzon jest już miękki, co zwykle oznacza obecność larw owadów. To częsty problem w przypadku pierwszych, czerwcowych grzybów, które bywają kapryśne i bardzo szybko stają się pożywieniem dla leśnych lokatorów.

Doświadczeni grzybiarze wiedzą, że wygląd kapelusza może być mylący. Nawet dorodny i efektowny podgrzybek nie zawsze nadaje się do zabrania do domu. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie stanu grzyba jeszcze w lesie, zanim trafi do koszyka i narobi kuchennego rozczarowania, bo ludzie najwyraźniej potrzebują kolejnego powodu do cierpienia.

 

Jak sprawdzić, czy podgrzybek jest zdrowy?

Najprostszym sposobem jest delikatne nacięcie trzonu lub przekrojenie grzyba już na miejscu. Jeśli wewnątrz widać liczne korytarze, przebarwienia albo miękką, naruszoną strukturę, oznacza to, że grzyb został zasiedlony przez larwy owadów. Taki okaz najlepiej zostawić w lesie, gdzie nadal pełni swoją naturalną rolę.

Nie każdy większy grzyb musi być robaczywy. Zdarza się, że nawet starszy podgrzybek ma czysty, zdrowy miąższ i nadaje się do zbioru. Kluczowa jest jednak ocena każdego okazu osobno, bo w lesie nie obowiązuje zasada „duży znaczy dobry”, choć byłoby miło, gdyby natura była tak prosta jak internetowe komentarze.

Robaczywy grzyb? Zostaw go w lesie

Grzyby, które nie nadają się do jedzenia, nie powinny trafiać do koszyka ani być niszczone. Robaczywe okazy są pożywieniem dla owadów, ślimaków i innych leśnych organizmów. Pozostawione w ściółce mogą także wysypać zarodniki, co sprzyja dalszemu rozwojowi grzybni i zwiększa szansę na kolejne grzyby w przyszłości.

Pułtuscy leśnicy i doświadczeni grzybiarze przypominają, by podczas spacerów zachowywać ostrożność i szacunek dla przyrody. Nie należy rozgarniać ściółki, niszczyć młodych drzewek ani wchodzić na uprawy leśne. Czerwcowe grzybobranie może być przyjemnością, ale tylko wtedy, gdy las po naszej wizycie nadal wygląda jak las, a nie jak pobojowisko po ekspedycji po darmową zupę.

Pułtuskie lasy zapowiadają ciekawy sezon

Pierwszy znaleziony podgrzybek brunatny w Nadleśnictwie Pułtusk to dobry znak dla wszystkich, którzy czekali na rozpoczęcie sezonu. Choć okaz nie nadawał się do zabrania do domu, sam fakt jego pojawienia się pokazuje, że w lasach zaczyna się grzybowe ożywienie. Najbliższe dni mogą przynieść kolejne znaleziska, szczególnie jeśli utrzyma się wilgoć i umiarkowanie ciepła pogoda.

Czerwcowe spacery po pułtuskich lasach już teraz mogą przynieść sporo radości. Warto jednak pamiętać, że pierwsze grzyby należy dokładnie sprawdzać, a robaczywe okazy zostawiać w miejscu znalezienia. Sezon dopiero się rozpoczyna, więc wszystko wskazuje na to, że grzybiarze z Pułtuska i okolic będą mieli jeszcze wiele powodów do leśnych wypraw.

(Źródło: Nadleśnictwo Pułtusk)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%