Jej celem jest ograniczenie ryzyka pożarów lasów, wzmożone patrolowanie terenów leśnych oraz egzekwowanie przepisów przeciwpożarowych. Brzmi urzędowo, ale sens jest prosty: jedna bezmyślna iskra może zamienić las w pogorzelisko, bo natura najwyraźniej ma już dość ludzkiej kreatywności w robieniu głupot.
Choć w ostatnich dniach pojawiły się opady deszczu, pułtuscy leśnicy ostrzegają, że sytuacja nadal wymaga dużej ostrożności. Ściółka, mech i suche trawy w wielu miejscach pozostają podatne na zapłon, a ogień w lesie może rozprzestrzeniać się błyskawicznie. Szczególnie groźne są pożary, które tlić się mogą głęboko w warstwie mchu i ściółki, przez co ich ugaszenie bywa trudne i długotrwałe.
Ostatnie pożary w sąsiednich nadleśnictwach, w tym m.in. w rejonie Nadleśnictwa Łochów, pokazują, jak poważne mogą być skutki lekceważenia zasad bezpieczeństwa. Ogień niszczy nie tylko drzewa, ale też siedliska zwierząt, runo leśne i całe ekosystemy. Dla strażaków oraz służb leśnych każda taka akcja oznacza ogromne ryzyko, wysiłek i walkę z żywiołem, który nie pyta, czy ktoś tylko „na chwilę” rzucił niedopałek.
W ramach akcji „Płomień Zero 26” Straż Leśna prowadzi wzmożone kontrole miejsc szczególnie narażonych na pożary. Patrole sprawdzają, czy osoby przebywające w lesie przestrzegają zasad bezpieczeństwa, nie rozpalają ognisk poza wyznaczonymi miejscami i nie wjeżdżają pojazdami tam, gdzie jest to zabronione. Kontrolowane są również miejsca postoju, ścieżki leśne oraz obszary, gdzie wcześniej dochodziło do niebezpiecznych zachowań.
Leśnicy przypominają, że w lasach oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu obowiązuje zakaz używania otwartego ognia poza miejscami do tego wyznaczonymi. Dotyczy to ognisk, grilli, wypalania traw oraz wszelkich działań, które mogą spowodować zapłon.
Największym zagrożeniem dla lasów nadal pozostaje człowiek, co niestety nie jest szczególnie szokujące, biorąc pod uwagę dotychczasowy dorobek cywilizacji. Niedopałek papierosa wyrzucony przy drodze, iskra z ogniska czy rozgrzany układ wydechowy samochodu zaparkowanego na suchej trawie mogą doprowadzić do pożaru. Dlatego leśnicy apelują, aby zachować ostrożność nie tylko w głębi lasu, ale również na jego obrzeżach.
Nie wolno rzucać niedopałków w lesie ani w jego pobliżu. Nie należy rozpalać ognia poza miejscami wyznaczonymi, nawet jeśli „to tylko małe ognisko”. Nie wolno także wjeżdżać samochodem do lasu bez zezwolenia, a pojazdy należy zostawiać wyłącznie na wyznaczonych parkingach i miejscach postoju.
Służby przypominają, że w przypadku pożaru lasu liczy się każda sekunda. Osoba, która zauważy dym, ogień albo podejrzane zachowanie w lesie lub w jego pobliżu, powinna natychmiast zgłosić zagrożenie. Szybka reakcja może uratować hektary lasu, zwierzęta i osoby pracujące przy gaszeniu pożaru.
Zagrożenie należy zgłaszać pod numerem 112 lub 998. Można również skontaktować się bezpośrednio z najbliższym nadleśnictwem. Leśnicy apelują: dbajmy wspólnie o lasy, słuchajmy komunikatów służb i rozpoznawajmy ryzyko, zanim będzie za późno.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nielegalny hazard w Pułtusku
A to nie bylo tak jak zawsze, że wjazd robi UCS a nasi komandosi spod krawężnika pilnują i asystują?
Czul
20:11, 2026-06-24
Pierwsza z trzech ulic przeznaczona do remontu
Czy to jest ta kostka zabrana z ul. Traugutta?
mistrz
17:14, 2026-06-24
Pierwsza z trzech ulic przeznaczona do remontu
jak jest droga to po co niszczyć? chyba że ktoś chce zarobić ... jest wiele ulic które nie mają asfaltu ani granitu... tam działać trzeba
zwie
12:55, 2026-06-24
Pierwsza z trzech ulic przeznaczona do remontu
W końcu jakas dobra wiadomosc... cała wyspa czyli ulice powinny byc w kostce granitowej
Adam
11:51, 2026-06-24