Kultura Pułtusk

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Rok szkolny 2025/2026: edukacja zdrowotna, mniej lekcji religii i nowe podstawy programowe

PAP 07:59, 26.06.2026 Aktualizacja: 08:02, 26.06.2026
Skomentuj Jaki był rok szkolny 2025/2026. Ciekawe podsumowanie Thomas G

Z początkiem roku szkolnego 2025/2026 w szkołach pojawiły się dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Pierwszy zastąpił historię i teraźniejszość, drugi wychowanie do życia w rodzinie. Pierwszy jest przedmiotem obowiązkowym, wprowadzenie go nie wywołało większych kontrowersji. Przeciwko drugiemu opowiedziała się m.in. Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły i Konferencja Episkopatu Polski. Członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP zaapelowali do rodziców katolików, aby nie wyrażali zgody na udział dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej.

Edukacja zdrowotna jest realizowana w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII i w szkołach ponadpodstawowych przez dwa lata. Wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacja zdrowotna nie była w tym roku szkolnym obowiązkowa. Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach, musiał złożyć do 25 września pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły, a uczeń pełnoletni miał to zrobić samodzielnie.

MEN w listopadzie ub.r. podało, że w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. Największy odsetek uczniów chodzących na edukację zdrowotną był w szkołach podstawowych - 40,36 proc. uprawnionych. W liceach ogólnokształcących na zajęcia uczęszczało 10,08 proc., w technikach - 7,78 proc., w branżowych szkołach I stopnia - 14,40 proc., a w szkołach artystycznych - 18,33 proc. Procentowo najwięcej uczniów w zajęciach uczestniczyło w woj. wielkopolskim - 38,59 proc. uprawionych, lubuskim – 38,31 proc. i kujawsko-pomorskim z 37,26 proc. Najmniejsze zainteresowanie przedmiotem było w woj. podkarpackim - 17,19 proc.; podlaskim - 21,53 proc. i lubelskim - 21,72 proc.

Ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że do końca pierwszego semestru przeprowadzenie analizy jak przedmiot jest oceniany przez tych, którzy na niego chodzą, i jak odbierany jest przez rodziców. W kwietniu poinformowała, że z podstawy programowej edukacji zdrowotnej wyodrębnione zostaną treści dotyczące wiedzy seksualnej oraz, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ale o udziale uczniów w zajęciach z edukacji zdrowotnej - zdrowia seksualnego decydować będą rodzice lub sami pełnoletni uczniowie. W maju do konsultacji skierowany został projekt nowelizacji podstawy programowej uwzględniający to rozdzielenie treści.

W odpowiedzi Komisji Wychowania Katolickiego KEP poinformowała, że wyłączenie edukacji seksualnej z obowiązkowych treści podstawy programowej edukacji zdrowotnej „nie rozwiązuje problemu”, gdyż jak argumentuje, seksualność człowieka powinna być ukazywana w perspektywie prorodzinnej, a nie wyłącznie jako indywidualny aspekt zdrowia.

Inną zmianą, która obowiązuje od 1 września 2025 r. w szkołach, jest ograniczenie liczby lekcji religii do jednej godziny w tygodniu. Ta zmiana również spotkała się z protestem ze strony Kościoła. Jak podała Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w wyniku zmniejszenia liczby lekcji religii na 10 tys. katechetów pracę straciło 2 tys.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich wniosło do Sejmu obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz ustawy – Prawo oświatowe, nazwany projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”. Projekt opracowany przez Instytut Ordo Iuris zakłada on m.in. wprowadzenie do szkół dwóch obowiązkowych lekcji religii lub etyki w tygodniu. Ocena z religii lub etyki miałaby być umieszczana na świadectwie szkolnym, uwzględniana przy promocji do następnej klasy i wliczana do średniej ocen. Pierwsze czytanie przeprowadzono pod koniec września 2025 r. Wtedy też Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie go w pierwszym czytaniu, a projekt skierowano do komisji. Komisja oczekuje na stanowisko rządu do projektu.

Jesienią rozpoczęła się dyskusja publiczna na temat wycieczek szkolnych. Zaczęło się od sygnałów z poszczególnych szkół, że nauczyciele bądź też całe grona pedagogiczne wstrzymują wyjścia klasowe z powodu zmian w rozliczaniu godzin ponadwymiarowych. Zasadą stało się, że wynagrodzenie przysługuje nauczycielowi za pracę wykonaną, czyli za przydzielone i zrealizowane zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze. Jednocześnie w prawie przewidziano dwa wyjątki, w których nauczyciel zachowuje prawo do wynagrodzenia, mimo niezrealizowania tych godzin. Pierwszy wyjątek dotyczy sytuacji, gdy nauczyciel na polecenie dyrektora realizuje inne obowiązki opiekuńcze lub wychowawcze, jak na przykład opieka nad uczniami podczas wycieczki, zawodów sportowych czy imprez szkolnych. Drugi przypadek dotyczy sytuacji takich jak np. choroba ucznia.

Nauczycielskie związki zawodowe wskazały na problem, który pojawia się w sytuacji, gdy nauczyciel jest w szkole, jest gotowy do pracy zgodnie z przydzielonymi mu godzinami ponadwymiarowymi, tylko nie ma w szkole klasy, bo np. jest ona na wycieczce. Podały, że nauczyciele sygnalizują, że w takich przypadkach nie otrzymują wynagrodzenia za te godziny. Stąd w ramach solidarności zawodowej decydują się na wstrzymywanie wyjść i wycieczek. W związku z zaistniałą sytuacją, po interwencji premiera Donalda Tuska KO przygotowała projekt nowelizacji Karty Nauczyciela uwzględniające także te grupę nauczycieli jako uprawnioną do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny. Nowelizacja weszła w życie 1 stycznia.

Jesienią procedowana była też nowelizacja ustawy Prawo oświatowe, która miała na celu ułatwienie wdrożenia etapami w szkołach reformy programowej „Reforma 26-Kompas Jutra”. W grudniu prezydent Karol Nawrocki zawetował tę nowelizację. Powołał się na zorganizowane przez siebie konsultacje z ekspertami, nauczycielami, organizacjami oświatowymi i rodzicami. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.

Mimo weta w marcu szefowa MEN podpisała rozporządzenie w sprawie podstawy programowej dla przedszkoli i szkół podstawowych. Oznacza to, że zgodnie z zapowiedziami reforma będzie stopniowo wprowadzana od 1 września 2026 r. od klasy I i IV szkoły podstawowej oraz w przedszkolach. Wiosną rozpoczęto prace nad podstawami programowymi dla szkół ponadpodstawowych. Zgodnie z zapowiedziami resortu edukacji reforma programowa w szkołach średnich ma być wprowadzana od 1 września 2027 r.

W czasie roku szkolnego toczyła się też dyskusja na temat praw uczniowskich i wprowadzeniu Rzecznika Praw Ucznia. Ogniskowała się wokół przygotowanego w resorcie edukacji projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw.

Uchwalona pod koniec maja przez Sejm nowelizacja przewiduje m.in. przeniesienie katalogu praw i obowiązków ucznia na poziom ustawowy, wprowadzenie katalogu działań wychowawczych i kar wraz z procedurami ich nakładania (przy zachowaniu zasady pierwszeństwa działań wychowawczych) oraz zagwarantowanie uczniom ustawowego prawa do kształtowania własnego wyglądu. Zakłada też powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich: Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich (powoływanego na czteroletnią kadencję), wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich działających przy kuratorach oświaty, fakultatywnych rzeczników na poziomie gmin i powiatów oraz fakultatywnych – do 1 września 2028 r. – szkolnych rzeczników praw uczniowskich.

Projekt nowelizacji, jeszcze na etapie opiniowania, skrytykowały trzy nauczycielskie związki zawodowe, a także Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, organizacja zrzeszająca ponad sześć tysięcy dyrektorów szkół i placówek oświatowych. Nowela czeka teraz na decyzję prezydenta.

W roku szkolny 2025/2026 toczyła się też dyskusja na temat korzystania przez dzieci i młodzież ze smartfonów i mediów społecznościowych.

W Sejmie trwa procedowanie projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, która ma od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych, zarówno publicznych jak i niepublicznych, wprowadzić zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych. Zakaz ma obowiązywać podczas lekcji, przerw i innych zajęć odbywających się w placówce. Obejmie również zajęcia edukacyjne organizowane poza szkołą, np. lekcje wychowania fizycznego prowadzone na zewnętrznych obiektach sportowych. Na początku czerwca przeprowadzono pierwsze czytanie projektu.

Do ważniejszych zmian w prawie oświatowym, które zostały uchwalone w ostatnich miesiącach, należy też tzw. ustawa o małych szkołach. Ta nowelizacja ustawy o prawie oświatowym oraz niektórych innych ustaw jest odpowiedzią na zmiany demograficzne, alternatywą dla likwidacji małych szkół podstawowych. Zgodnie z nią w szkole lub placówce oświatowej samorząd prowadzący tę instytucję będzie mógł realizować zadania związane z opieką nad dziećmi w wieku do lat trzech, polityką senioralną, uczeniem się przez całe życie (np. kursy edukacyjne dla dorosłych), ochroną zdrowia, kulturą oraz z wdrażaniem programów pobudzania aktywności obywatelskiej. Warunkiem jest to, że realizowanie tych zadań nie wpłynie niekorzystnie na działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki. Obecnie na terenie szkół podstawowych mogą działać tylko przedszkola.

Weszła w życie większość zapisów tzw. dużej nowelizacji Karty Nauczyciela. Zawiera ona regulacje wypracowane w poprzednim roku szkolnym przez Zespół do spraw pragmatyki zawodowej nauczycieli, w którego skład wchodzą przedstawiciele rządu, związków zawodowych zrzeszających nauczycieli oraz ogólnopolskich organizacji jednostek samorządu terytorialnego. Na jej mocy m.in. z dwóch do roku skrócony został czas bycia nauczycielem początkowym, wprowadzono nagrodę jubileuszową za 45 lat pracy, podwyższono nagrodę jubileuszowej za 40 lat pracy. Rozszerzono też grupę nauczycieli uprawnionych do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego (które jest odpowiednikiem emerytury pomostowej) o nauczycieli publicznych i niepublicznych placówek oświatowo-wychowawczych, centrów kształcenia zawodowego oraz branżowych centrów umiejętności, placówek artystycznych, bibliotek pedagogicznych, placówek doskonalenia nauczycieli i kolegiów pracowników służb społecznych, a także nauczycieli zatrudnionych w okręgowych ośrodkach wychowawczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.

Rok szkolny 2025/2026 był też pierwszym, w którym ferie zimowe odbywały w trzech, a nie czterech terminach, jak było wcześniej. (PAP)

dsr/ kcz/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

DK61 od Pułtuska do Serocka z drugą jezdnią?

To było wiadome od początku że dla miasta najważniejsze są te 2x2 pasy do serocka a nie obwodnica. No ale warto przypomnieć że niemalże wszyscy radni chcieli obwodnicę daleko od miasta chyba tylko po to żeby utrudnić życie mieszkańców.

Nie ta kolejność

16:34, 2026-06-25

Linia Zegrze – Pułtusk – Przasnysz w planie ZSK

Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie

Kris Ma

15:27, 2026-06-25

Kierowcy z Pułtuska mają wygodniejszą drogę

W artykule tylko brak informacji że na trasie 571 jadąc od Nasielska trwają prace drogowe ruch wahadłowy a w Starej Wronie jest całkowicie zamknięty przejazd trasy 571 w związku z pracą remontową która ma trwać jeszcze kilka miesięcy i trzeba jechać objazdami albo dokładając z 10km szosą do Jońca i s z powrotem do wrony bądź krótszą ale też kilku kilometrową drogami polnymi. Więc lepsza droga z Nasielska na Płońsk aby wjechać na 7

Mieszkaniec niedalek

08:23, 2026-06-25

Kupujesz te napoje? Wkrótce możesz zapłacić więcej

Ten rząd Tuska znowu sięga do kieszeni Polaków Najpierw zniszczyli służbę zdrowia przez takich doktorków Dawidków z legitymacją partyjną, którzy nielegalnie zarabiają po 2 miliony złotych rocznie, stworzyli w szpitalach VIP roomy dla własnej kliki aby bez kolejki na koszt podatnika realizować kosztowne usługi medyczne, ograniczyli Polakom limity na leczenie i diagnostykę Największa w historii dziura budżetowa nie wzięła się znikąd i to nie jest wynik niegospodarności to jest celowe wyrachowane działanie. Czy rządzą nami złodzieje?

Złoty Rydwan

05:55, 2026-06-25

0%