Aktualności pułtuskie. Najnowsze wiadomości i informacje Pułtuska i gmin powiatu pułtuskiego

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Top 7 miejsc na niedzielny obiad w Pułtusku. Nr 3 zaskakuje!

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 09:13, 07.02.2026 Aktualizacja: 09:12, 06.02.2026
4 Top 7 miejsc na niedzielny obiad w Pułtusku. Nr 3 zaskakuje! LEEROY Agency z Pixabay

Spis treści

 

Niedzielny obiad z rodziną w Pułtusku da się ogarnąć bez dramatu, o ile pamiętasz o dwóch rzeczach: w niedzielę bywa tłoczno i część miejsc ma “okienka obiadowe”. Poniżej masz sprawdzone opcje w Pułtusku i blisko, z tym co się je i jakie warunki zwykle panują.

Hotel Zamek Pułtusk Dom Polonii (restauracje zamkowe)

Klimat/warunki: historyczne wnętrza, bardziej „odświętnie” niż „wpadliśmy w dresie po spacerze”, sporo sal (różne wielkości) więc zwykle da się usiąść komfortowo. Dobre na rodzinny obiad, rocznicę, gości.

Co zjesz: mają gotowy zestaw rodzinny na sob.-ndz.: zupa + II danie + ciastko + kawa/herbata (serwowany 13:00–16:00).

Plusy praktyczne: to opcja „bez kombinowania”, bo idziesz na zestaw jak człowiek, a nie debatę nad 40 pozycjami menu.

Karczma Wielka Lipa

Klimat/warunki: karczma w stylu staropolskim/kurpiowskim, raczej swojsko, luźniej, rodzinny vibe.

Co zjesz (konkrety z karty): m.in. różne śledzie (w winie / w oleju / w śmietanie), tatar z polędwicy wołowej, sałatki typu kurczak w sosie mohito. Plus ich regionalne klasyki (np. rejbak, bliny) jako kierunek kuchni.

Dla rodziny: dobre, jeśli chcesz „polsko i treściwie”, a nie fine dining.

Żaczek (Rynek)

Klimat/warunki: klasyczny bar w centrum, bez nadęcia, zwykle szybko i konkretnie. Godziny (wg katalogu): niedziela 07:30–22:00.

Co zjesz (z menu): kuchnia „codzienna”: kotlet schabowy, schab po góralsku, dział zupy, makarony/pierogi, są też dania z pieca i pizza.

Dla rodziny: najlepsze, gdy liczy się szybko, syto, bez ceremonii.

Pub/Restauracja Magdalenka

Klimat/warunki: pub-restauracja, mocno „codzienna” i praktyczna (widać też nacisk na dowozy).

Co zjesz: bardzo szeroko (taki „wszystkoizm” gastronomiczny): obiady domowe, zupy, pierogi, naleśniki, makarony, pizza, a nawet rzeczy typu sushi (w ofercie dowozowej).

Przykłady z karty: zupa à la Magdalenka (borowiki i kurczak), flaki wołowe, naleśniki (np. wariant „Italia”).

Dla rodziny: dobre, jeśli każdy chce „co innego” i nie chcesz z tego robić narodowej debaty.

Kamienica Pub

Klimat/warunki: pub + restauracja + kawiarnia. Raczej luźno, bardziej „wyjście na jedzenie i coś do picia” niż cisza jak w bibliotece. Użytkownicy  wskazują umiarkowane ceny i lokalizację przy ul. Kotlarskiej.

Co zjesz: deklarują kuchnię polską (menu bywa publikowane sezonowo/okolicznościowo).

Dla rodziny: spoko z nastolatkami, mniej idealne jeśli chcesz absolutnego spokoju dla maluchów.

W pobliżu Pułtuska (na „niedzielę z wyjazdem”)

Złoty Okoń

Klimat/warunki: restauracja + bistro + sklep rybny; podkreślają komfort miejsca i mają wygodny, przestronny parking z zielenią (rodziny kochają parking bardziej niż przyznają).

Co zjesz: specjalność to ryby i owoce morza, ale są też dania mięsne i sezonowe propozycje.

Szybkie bistro (konkretne pozycje): zupy typu zupa rybna, flaki, żurek, pomidorowa z makaronem.Dla rodziny: świetna opcja „nad Zegrze na obiad”, bez stresu o logistykę.

Złoty Lin

Klimat/warunki: restauracja i hotel nad Jeziorem Zegrzyńskim, nastawienie na spokojniejszy, „wyjazdowy” klimat.

Co zjesz (konkrety z menu): ryby w roli głównej: filet z sandacza (na szpinaku, zapiekany w śmietanie), filet z lina (w sosie śmietanowym), pierogi z wędzoną makrelą, fish and chips, są też rzeczy „dla dzieci”.

Dla rodziny: kiedy chcesz obiad połączony ze spacerem i „oddechem od miasta”.

Hotel Windsor (niedzielny brunch)

Klimat/warunki: bardziej eventowo-hotelowo. W niedziele robią brunch 13:00–17:00, często z muzyką na żywo.

Co zjesz: formuła bufetowa „bez limitu”: zupy do wyboru, bufet dań gorących (mięsne/rybne/bezmięsne), bogaty bufet zimny, plus bufet deserowo-kawowy. Podkreślają też specjalne menu dla dzieci.

Dla rodziny: idealne na „niedzielę bez gotowania” i celebracje, ale to już klimat „jedziemy na brunch”, nie „wpadamy na schabowego”.

Hotel Warszawianka (restauracje na miejscu)

Klimat/warunki: duży obiekt, elegancko i spokojnie, typowo resortowo (więcej przestrzeni, mniej ścisku).

Co zjesz (przykłady z menu na stronie):

w Restauracja Chata: np. tatar wołowy, tatar z pomidora (vege), grillowany oscypek.

w Restauracja Mak's: bardziej „współcześnie”, np. pad thai, udon, i pizza neapolitańska (np. mozzarella di bufala).Dla rodziny: gdy chcesz duży wybór kuchni i warunki „hotelowe”.

Szybka ściąga: co wybrać, żeby nie żałować

  • Najbardziej „niedzielny klasyk” w Pułtusku: Hotel Zamek Pułtusk Dom Polonii (zestaw rodzinny w konkretnych godzinach).
  • Najbardziej swojsko i regionalnie: Karczma Wielka Lipa.
  • Najprościej i najszybciej w centrum: Żaczek.
  • Wyjazd „nad wodę” z jedzeniem rybnym: Złoty Okoń albo Złoty Lin.
  • Najbardziej „bufetowo i odświętnie” z atrakcją: Hotel Windsor (brunch).

I tak, czasami przyda się rezerwacja w niedzielę w tych popularniejszych miejscach. To nie fanaberia, tylko sposób na to, żeby nie jeść obiadu w dwóch turach jak na koloniach.

Masz swoje sprawdzone miejsce na niedzielny obiad w Pułtusku albo w okolicy? Napisz w komentarzu, gdzie warto iść z rodziną, co najlepiej zamówić i jak jest z cenami, porcjami oraz obsługą. Dorzuć też inne adresy w pobliżu, których nie ma na liście. Twoja rekomendacja może komuś uratować niedzielę 🍽️👨‍👩‍👧‍👦💬

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

PedroPedro

0 0

zasłania !!!!!!!

20:41, 08.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PedroPedro

0 0

Zasłania!!!!!

20:41, 08.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CZYTELNICZKACZYTELNICZKA

0 0

Ja osobiście polecam Buchnikową Chatę w Jabłonnie. Trochę dalej, ale naprawdę warto. A potem w drodze powrotnej spacer nad Zalewem Zegrzyńskim.

15:12, 09.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Deszcze niespokojne potargały sad

Precz z komuną ❗❗❗

osiem gwiazdek

11:38, 2026-05-10

EuroVelo 11 przez Pułtusk. Piękne plany

Pisać tylko aby cokolwiek pisać. Bzdety totalne i nic więcej, faszerowanie ludzi głupotami, obietnicami nigdy niespełnionymi👎

Osiem Gwiazdek

10:57, 2026-05-10

Deszcze niespokojne potargały sad

Zwykła propaganda komunistów i nic więcej. Kłamstwo i i manipulacje gdzie wątek Powstania Warszawskiego został potraktowany w sposób bardzo charakterystyczny dla ówczesnej polityki historycznej PRL – poprzez pominięcie, niedopowiedzenie i propagandowe uproszczenie. Wyrachowane ominięcie tematu- w szóstym odcinku załoga „Rudego” dociera na warszawską Pragę (prawobrzeżna część miasta). Widzą płonący lewy brzeg Wisły, co jest jasnym sygnałem, że trwa tam powstanie. Jednak reżyser odsyła czołgistów do szpitala gdy bohaterowie zdrowieją i wracają na front, jest już styczeń 1945 roku – Warszawa jest już „wyzwolona”, pusta i zrujnowana. Dzięki temu twórcy uniknęli konieczności wyjaśniania, dlaczego Armia Czerwona i Wojsko Polskie stały bezczynnie na brzegu Wisły, podczas gdy miasto krwawiło. Mit braterstwa broni Serial kładł nacisk na to, że Polacy i Rosjanie wspólnie chcieli wyzwolić stolicę. Całkowicie przemilczano fakt, że Stalin celowo wstrzymał ofensywę, by pozwolić Niemcom na zniszczenie polskiego podziemia niepodległościowego Armii Krajowej. Ten film powinien pozostać na zawsze w archiwach jako dowód manipulacji Polakami i kłamstw komunistycznych.

Złoty Rydwan

10:48, 2026-05-10

Służby działają nieprzerwanie

No i o czym ta fotka ma świadczyć? Jak pół miasta wykrzyczało że król jest nagi, to zamowili sesję zdjęciową z pojazdem przy studni? Takich źródeł w postaci srudni się nie pogłębia! Jest to niezgodne ze sztuką. Wg datownikow nowe studnie powinny zostać zbudowane jeszcze w XXw pod koniec 90, a wszystkie powinny zostać zastąpione nowymi studniami jeszcze w 2019. Cały SUW powinien być nowy od 4 lat. Ale przecież raporty o stanie spółek i hydrostryktur są lewackie wg naszej rady

Polak

09:44, 2026-05-10

0%