To wspólna inicjatywa placówek zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, które alarmują, że system ochrony zdrowia znalazł się na granicy wydolności. W wydanym oświadczeniu pułtuska placówka podkreśla, że dalsze ograniczanie finansowania może doprowadzić do jeszcze większych problemów w leczeniu pacjentów.
Jak wskazują przedstawiciele szpitali powiatowych, coraz większym problemem staje się brak środków na bieżące funkcjonowanie placówek. Dodatkowo Narodowy Fundusz Zdrowia ma zmagać się z ogromną luką finansową, która według środowiska ochrony zdrowia może sięgać nawet kilkunastu miliardów złotych. W praktyce oznacza to ryzyko dalszych cięć, które mogą odbić się na dostępności badań diagnostycznych, terminach leczenia i codziennej pracy szpitali.
Szpitale podkreślają, że obecny model finansowania zmusza je do wykonywania świadczeń poniżej realnych kosztów. Oznacza to, że każda kolejna procedura medyczna czy badanie mogą generować straty, zamiast stabilizować sytuację placówki. W konsekwencji rośnie zadłużenie, a to może prowadzić do ograniczania części świadczeń, wydłużania kolejek i pogarszania bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.
W swoim stanowisku Szpital Powiatowy Gajda-Med zaznacza wyraźnie, że nie jest to protest przeciwko pacjentom. Wręcz przeciwnie, placówka podkreśla, że sprzeciw dotyczy działań, które mogą realnie zagrozić chorym i ograniczyć im dostęp do leczenia. Pułtuski szpital solidaryzuje się z innymi placówkami w kraju i apeluje o pilne, konkretne działania naprawcze, które pozwolą zatrzymać pogłębiający się kryzys.
To nie jest klasyczny strajk z zamykaniem oddziałów, tylko przede wszystkim akcja protestacyjno-informacyjna prowadzona w samych szpitalach. W wielu placówkach podkreślano wprost, że protest nie ma wpływać na bieżące leczenie pacjentów i ma pokazać skalę kryzysu finansowego w ochronie zdrowia. W komunikatach szpitali pojawiają się wspólne elementy: czarne flagi i czarne stroje personelu, plakaty oraz komunikaty informujące pacjentów i opinię publiczną o powodach protestu. Towarzyszy temu hasło akcji: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”.
Protest szpitali powiatowych ma zwrócić uwagę opinii publicznej oraz decydentów na skalę problemu, który od miesięcy narasta w całym kraju. Zdaniem przedstawicieli placówek nie można budować systemu bezpieczeństwa zdrowotnego na niedoszacowaniu i krótkowzrocznych oszczędnościach. W Pułtusku ten głos wybrzmiał mocno, bo lokalny szpital otwarcie mówi dziś o zagrożeniach, które mogą dotknąć każdego mieszkańca powiatu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
O to tak można? Po co składać wnioski do urzędu skoro trzeba działać. Przykład dla innych żeby omijać drogę formalna
Szopka
08:33, 2026-04-23
Mieszkańcy donoszą, policja działa
Eldorado dla Judaszy🤣Nie lubie kogoś to będę go dręczyła kontrolami😁Przecież państwo szuka kasy i stawia na najgorszy sort obywatela🤣Mendo,uwazaj,bo coś może Ci się stać😉Oczywiście przypadkiem😁😉
Reno
21:34, 2026-04-22
Mieszkańcy sami pomalowali ławki. Urząd reaguje
Gdyby mieszkańcy sami chcieli decydować czy pomalować ławki lub zasadzić krzewy, to okazałoby się, że urzędnicy w ratuszu nie są potrzebni w tak dużych ilościach. Gdyby ochotnicy napisali podanie do Rady Miejskiej, to dostaliby pewnie odpowiedź wymijającą i to po czterech tygodniach. Bo Rada tak obraduje. Tak ważnych spraw nie załatwia się od ręki na poziomie zwykłego urzędnika. Poza tym Rada Miejska ma umówionych wykonawców takich prac, za odpowiednie stawki i ochotnicy psują układy.
Tak nawiasem...
15:52, 2026-04-22
Majówka z niespodzianką w Pułtusku!?
Czyżby znowu wspaniała nawierzchnia żużlowa?
Zuzlowiec
12:03, 2026-04-22