::addons{"type":"forecast"}
Choć wały przeciwpowodziowe Narwi i stoki tzw. żwirowni na Popławach kuszą nachyleniem, zjazdy na sankach są tam zabronione. Wały to budowle hydrotechniczne chroniące ludzi i mienie przed powodzią. Zjeżdżanie po nich niszczy darń, osłabia konstrukcję i zwiększa ryzyko przerwania wału podczas wezbrań. Szczególnie groźne jest to w czasie odwilży, gdy podłoże traci stabilność.
Zgodnie z Prawem wodnym obowiązuje zakaz użytkowania wałów w sposób niezwiązany z ich ochroną. Obejmuje to m.in. zjazdy na sankach, nartach czy deskach. W praktyce oznacza to, że zabawa może skończyć się nie tylko kontuzją, ale i mandatem.
Niestety w mieście nie ma oficjalnego, przystosowanego toru saneczkowego. Z doświadczeń poprzednich zim wynika jednak, że najczęściej wybierane są skarpa przy rondzie Jana Pawła II (uwaga na krzaki) oraz zbocza w parku przy ul. 3 Maja. W parku trzeba jednak zachować szczególną ostrożność ze względu na bliskość ulic i obecność dzieci.
Rodzice z maluchami często wybierają okolice Biblioteki im. Joachima Lelewela. Zjazdy z ul. Juliusza Słowackiego w kierunku placu między biblioteką a siedzibą PPUK są łagodniejsze i uznawane za względnie bezpieczne. Alternatywą bywają także okolice ośrodka zdrowia przy ul. 3 Maja oraz rejon Wygonu.
Dysponując samochodem, można wybrać się do popławskiego lasu, gdzie na ścieżce edukacyjnej da się znaleźć niewysokie, naturalne stoki z krzakami pełniącymi rolę „hamulców”. Wielu mieszkańców za najbezpieczniejsze miejsce uznaje jednak teren byłej strzelnicy na Popławach przy ul. Granicznej. Dawny kulochwyt od lat służy jako trasa saneczkowa – pamiętajmy jednak, że to teren prywatny i należy zachować kulturę oraz ostrożność.
Jeśli znasz inne bezpieczne i sprawdzone miejsce do saneczkowania w Pułtusku lub okolicach – podziel się nim w komentarzach. Razem możemy stworzyć zimową mapę atrakcji dla mieszkańców i przyjezdnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Co piąty wpis dotyczący Ukrainy jest krytyczny
Kto czci podludzi - nacjonalistów ukraińskich, którzy kolaborowali z Niemcami i w sposób niewyobrażalnie drastyczny, sadystyczny, bestialski wymordowali polskie dzieci, polskie kobiety, polskich mężczyzn na Wołyniu nie ma racji bytu w Polsce. Banderowcy won z Polski👉
Złoty Rydwan
21:05, 2026-07-04
Co piąty wpis dotyczący Ukrainy jest krytyczny
Dzięki Tuskowi, KO, nasi naukowcy w końcu przeprowadzaja ekshumacje naszych zamordowanych przodków na Wołyniu, a gasniczaki i PiSpólstwo dalej uparcie ten fakt pomijają. To już się dzieje od ponad roku. To czego żaden inny polityk ani prezydent nigdy nie załatwił, a każdy przed kampanią TVR, Mateccy, Pisuary, Konfiarze i Braunowcy stale głośno i wyraźnie szczekają, a nigdy nie zaczęli sprawą się zajmować. Tylko szczekać. Tylko czemu Wasi patrioci o tym nie wspominają, że już robimy ekshumacje i badania?
Chris Krzyżak
10:34, 2026-07-04
Dlatego z wiekiem przybywa tłuszczu na brzuch
wysrarczy nie jeść śmieciowej paszy z bierdryki
brzuch
19:16, 2026-07-03
Co piąty wpis dotyczący Ukrainy jest krytyczny
Bo to jest tak że jeśli nie ujawnimy faktu o zbrodnie Wołyńskiej to pokolenie bądź pokolenia sprawców będą dalej nam jątrzyć. Dobrze wiecie kim jest nie jaki dudenko i reszta durniów zainstalowanych przez Stalina. To już nie ma czwarte pokolenie tutaj rządzi. I nie *%#)!& tutaj głupot. Te podłe zbrodnie powinny ujrzeć światło dzienne w kinach całej Europy ❗250 000 zamordowanych w bestialski sposób nie tylko o kul ale w sposób że śmierć wyglądała na 300 sposobów! Precz z tymi darmozjadami i łajdakami co sobie roszczą prawo do zacierania historii ❗❗❗
Czas
17:56, 2026-07-03