Do skrajnie niebezpiecznego zdarzenia doszło kilka tygodni temu na ulicach Pułtuska. 46-letni kierowca busa urządził sobie nocny rajd, ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa. Poruszał się po mieście bez włączonych świateł mijania, co już samo w sobie stanowi poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Mężczyzna wjechał na chodnik przy ul. Benedyktyńskiej, gdzie uderzył w metalowe słupki oddzielające przestrzeń dla pieszych od jezdni. Tym samym naraził na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale również pasażera znajdującego się w pojeździe.
Na tym jednak nie zakończył się jego „pokaz umiejętności”. Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, zmuszając kierującą samochodem marki Chrysler do gwałtownego hamowania. To zdarzenie mogło doprowadzić do poważnej kolizji.
Kierowca kontynuował jazdę, przemierzając kolejne ulice miasta w sposób skrajnie nieodpowiedzialny. Na ul. Tysiąclecia zjechał na pas zieleni, a następnie uderzył w przydrożną latarnię. Tego typu zachowanie pokazuje całkowity brak kontroli nad pojazdem i lekceważenie bezpieczeństwa innych.
Finał tego niebezpiecznego rajdu był równie absurdalny, co cała sytuacja. Kierowca porzucił pojazd na środku jezdni, utrudniając ruch innym uczestnikom, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Jego bus został zabezpieczony przez policję.
Dzięki zapisom monitoringu miejskiego, relacjom świadków oraz zaangażowaniu funkcjonariuszy, sprawca został szybko ustalony. Jak poinformowała kom. Milena Kopczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, mężczyzna stawił się w jednostce i został przesłuchany.
46-letni mieszkaniec Pułtuska usłyszał zarzuty i zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy oraz skierowali wniosek o ukaranie do sądu.
Teraz jego sprawą zajmie się pułtuski sąd, który oceni skalę zagrożenia, jakie stworzył na drodze. Patrząc na przebieg zdarzeń, lista zarzutów może być równie długa jak jego nocna trasa po mieście.
lllll15:15, 18.03.2026
Nawet prawka mu nie zabrali, bo to kolega Pułtuskich policjantów. Sprawa będzie zamieciona pod dywan. Tak to się odbywa w małych miastach. Jakby kierował ktoś inny to by już siedział za kratkami.
nowek15:21, 18.03.2026
Zatrzymali prawo jazdy a jeździ bez prawka. Śmieszne
Pozostałe komentarze
Czas18:32, 18.03.2026
Dobrze że boeinga nie pilotował...
brrr20:54, 19.03.2026
Albo Tupolewa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tak dla uczciwości. Parlamentarzystów!
Kazda instytucja, osoba, osobowość, spółka fundowana z pieniędzy publicznych, samorząd, miasto, powinno publikować szczegółowe zestawienia zamówień, zakupów, faktur bo my jesteśmy tego płatnikiem. To samo z wynagrodzeniami
pasjans
14:50, 2026-06-02
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Jaką to kur** trzeba być, żeby stosować takie praktyki
Komentator
09:34, 2026-06-02
Tego święta strażacy w Psarach długo nie zapomną
Brawo!!! Tylko moje pytanie, bo nie ma w artykule, kto był fundatorem tego samochodu? Czy nie jest to korupcja polityczna, za co ścigany jest PIS?
Polak.
03:14, 2026-05-31
Pułtusk czeka drogowa rewolucja
No dobra róbta tylko tym razem bez bałaganu!
Czas
22:10, 2026-05-30