Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Pędzel do malowania ścian – jak wybrać odpowiedni i dobrze go wykorzystać?

Artykuł sponsorowany 14:56, 15.01.2026 Aktualizacja: 14:56, 15.01.2026
Skomentuj Michal Jarmoluk z Pixabay Michal Jarmoluk z Pixabay

Malowanie ścian to jeden z tych etapów remontu, który wiele osób wykonuje samodzielnie – i nie bez powodu. Niezależnie od tego, czy chodzi o szybkie odświeżenie wnętrza, czy kompletną metamorfozę pokoju, odpowiednie narzędzia potrafią zrobić ogromną różnicę. Choć dziś sporo osób sięga po wałki albo nawet pistolety natryskowe, klasyczny pędzel wciąż pozostaje niezastąpiony – szczególnie tam, gdzie liczy się precyzja. Jak więc wybrać dobry pędzel do malowania ścian i co zrobić, żeby nie zostawiał smug? Warto się nad tym chwilę pochylić. 

Rodzaje pędzli – nie każdy do wszystkiego

Pędzle pędzlom nierówne. Różnią się nie tylko szerokością czy długością włosia, ale też jego materiałem i kształtem. Wbrew pozorom, nie zawsze "większy znaczy lepszy". Do malowania dużych, gładkich ścian świetnie nadają się pędzle płaskie – szybciej pokryją powierzchnię. Natomiast w zakamarkach, narożnikach albo przy listwach lepiej sprawdzają się pędzle okrągłe czy skośne. No i kwestia włosia: naturalne sprawdzi się przy farbach olejnych, syntetyczne – przy wodnych. Niektóre mieszanki łączą oba typy, starając się czerpać z ich mocnych stron.

Czym się kierować przy zakupie?

Jest kilka rzeczy, które warto sprawdzić, zanim wrzucisz pędzel do koszyka. Po pierwsze – trzonek. Powinien być solidny, najlepiej drewniany, dobrze leżący w dłoni. Po drugie – mocowanie włosia. Jeśli już w sklepie coś wypada, to znak, że w domu może być tylko gorzej. Szerokość? To już zależy od tego, co konkretnie zamierzasz malować. Do detali i wykończeń przyda się coś węższego, ale do większych płaszczyzn warto sięgnąć po pędzel minimum 50 mm.

Malowanie – kilka trików, które robią różnicę

Niby proste: zamoczyć pędzel w farbie i machać po ścianie. A jednak łatwo o błędy. Najpierw – przygotuj powierzchnię. Kurz, tłuste plamy, nierówności – wszystko to wpłynie na efekt. Taśma malarska przy krawędziach to nie przesada – to ratunek przed poprawkami. Samo malowanie? Nie za dużo farby na raz. Lepiej dokładać niż później ścierać z podłogi. Maluj z góry na dół, lekkimi, nakładającymi się pociągnięciami. A po wszystkim – mycie. Pędzel zostawiony z zaschniętą farbą nadaje się potem najwyżej do... wyrzucenia.

Jak dbać o pędzel?

To może banał, ale czyszczenie pędzla to naprawdę kluczowa sprawa. Od razu po malowaniu wypłucz go porządnie – najlepiej w ciepłej wodzie z odrobiną łagodnego detergentu (chyba że używałeś farby olejnej – wtedy rozpuszczalnik). Nie wyciskaj włosia na siłę, tylko delikatnie je ugniataj. Wysusz i przechowuj w pozycji pionowej – najlepiej włosiem do góry. Dzięki temu pędzel nie zdeformuje się i posłuży Ci przy kolejnych projektach.

Czy droższy pędzel ma sens?

Tu zdania są podzielone, ale jeśli planujesz więcej niż jedno malowanie w życiu – warto zainwestować. Lepsze pędzle mają mocniej osadzone włosie, nie zostawiają "kłaczków" na ścianie i lepiej trzymają farbę. Różnica? Wyraźna. Praca idzie szybciej, efekt wygląda profesjonalniej, a Ty mniej się denerwujesz. Czasem naprawdę lepiej wydać kilka złotych więcej i oszczędzić sobie frustracji.

Na zakończenie

Dobry pędzel do malowania ścian to nie tylko narzędzie – to sprzymierzeniec w walce o ładne wnętrze. Wybierając model dopasowany do rodzaju farby i powierzchni, zyskujesz nie tylko lepszy efekt, ale i większą przyjemność z samego malowania. A że trochę o niego zadbasz po pracy? Tym lepiej – posłuży Ci jeszcze niejeden raz.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%