Średnio 70% Polaków akceptuje pracę zdalną, a 80% z nas kojarzy się ona z wygodnym strojem. Ponad 1/3 badanych ocenia, że podczas lockdownu pracowała więcej niż wcześniej, średnio o ponad dwie godziny dziennie. Z czego najtrudniej było nam zrezygnować podczas lockdownu, czego robiliśmy więcej, a czego mniej? Pracownia badawcza IRCenter sprawdziła, jak ten czas oceniają osoby pracujące zdalnie z dziećmi uczącymi się zdalnie oraz osoby bez dzieci lub z dziećmi uczącymi się stacjonarnie.
To tylko niektóre wnioski z raportu pracowni badawczej IRCenter, która przygotowała raport „Polacy w pracy zdalnej. Jak żyliśmy podczas lockdownu?”. Raport powstał na zlecenie nju mobile.

Ponad połowa respondentów w obu badanych grupach deklaruje, że najbardziej brakowało im spotkań towarzyskich, nieco mniej osób wskazywało na posiłki w restauracji, spotkania rodzinne oraz wyjścia z domu. Wyjazdy zagraniczne i krajowe zaznaczyło średnio 40% ankietowanych w obu grupach, a ograniczenia związane z uprawianiem sportu doskwierały 34% respondentów, podobnie jak brak udziału w imprezach masowych.
Najmniej brakowało nam pracy w biurze - bez względu na to, czy pracowaliśmy w domu z dziećmi czy bez dzieci uczących się zdalnie. Średnio poniżej 15% respondentów uznało, że z tego najtrudniej było im zrezygnować. Na uczestnictwo w obrządkach religijnych wskazało 16% ankietowanych w grupie z dziećmi i 11% w grupie bez dzieci.
Osoby pracujące zdalnie, których dzieci pozostawały w nauczaniu domowym, poświęcały więcej czasu na gotowanie, sprzątanie, zajmowanie się domem i dziećmi niż osoby z grupy drugiej. Co druga osoba pracująca z dziećmi uczącymi się w domu wskazała, że przybyło jej właśnie tych obowiązków. Jednocześnie osoby z dziećmi, deklarujące, że pracują więcej niż przed lockdownem, poświęcały średnio o 2,5 godziny dziennie więcej na pracę zawodową niż przed pandemią. Nic więc dziwnego, że ci respondenci czują się bardziej przeciążeni i mniej akceptują zdalny model pracy niż przedstawiciele drugiej grupy.

Znacznie więcej czasu poświęcaliśmy też rozrywce. Można pokusić się o stwierdzenie, że życie osób pracujących zdalnie z dziećmi zmieniło się w większym stopniu niż w przypadku osób, które pracowały bez dzieci lub dzieci uczyły się poza domem.
Osoby z dziećmi oglądały więcej filmów na płatnych i bezpłatnych serwisach oraz więcej telewizji. Częściej deklarują, że czytały więcej wiadomości w internecie, angażowały się w aktywności w social mediach i grały w gry na telefonie lub konsoli. Co druga osoba w tej grupie deklaruje, że oglądanie filmów i czytanie wiadomości zajmowało jej więcej czasu niż przed pandemią, w grupie drugiej jest to około 40%.
Akceptację dla zdalnego modelu pracy po ponad roku pandemii częściej wyrażają osoby pracujące bez dzieci lub których dzieci uczyły się poza domem. 80% osób w tej grupie deklaruje, że akceptuje ten model pracy. W grupie rodziców z dziećmi jest to 66%. Również w grupie osób z dziećmi jest większy odsetek badanych, którzy raczej nie akceptują lub całkowicie nie akceptują pracy z domu (23% do 12% wśród osób bez dzieci). Około 40% ankietowanych nie ma zdania.
Przede wszystkim z wygodnym strojem i brakiem konieczności kupowania nowych ubrań do pracy. Około 80% respondentów kojarzy pracę z domu z komfortowym ubiorem, może to oznaczać, że polubiliśmy wygodny dres i domowy wizerunek. Jednocześnie około 65% badanych wskazuje, że brakuje im kontaktu ze współpracownikami. Z czym jeszcze kojarzymy pracę zdalną?
Więcej wniosków po ponad roku lockdownu w raporcie na zlecenie nju mobile na stronie: https://www.njumobile.pl/artykul/raport-ircenter
Raport na zlecenie nju mobile: „Polacy w pracy zdalnej. Jak żyliśmy podczas lockdownu?” został przygotowany na bazie badania IRCentrum przeprowadzonego w lutym 2021 roku na grupie 1000 respondentów (kobiety i mężczyźni w wieku 25-55 lat) za pomocą metodologii CAWI - standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo. Badaniem objęte zostały dwie grupy: osoby pracujące zdalnie, których dzieci uczyły się zdalnie oraz osoby pracujące zdalnie bez dzieci lub z dziećmi, które uczyły się stacjonarnie.
Źródło informacji: IRCenter
Koniec kar za żebranie? Jest nowy pomysł
Skoro przepisy prawa są dobre i nadal dobrze funkcjonują to po co je zmieniać? Po co usuwać przepis kodeksu wykroczeń, który likwiduje zachowanie osób, które mogłyby podjąć pracę lub posiadają stałe zasiłki, a mimo to decydują się na proszenie o pieniądze. Przecież ma to na celu przeciwdziałanie pasożytnictwu społecznemu. Czy czasem nie chodzi tu o murzynów, muzułmańskich nielegalnych migrantów, których Tusk chce przyjmować do Polski serkami tysięcy i wypłacać im zasiłki z podatków Polaków, a oni będą leżeć i dziadować pod sklepami czy gdziekolwiek jeszcze się da bo nie będą mieli chęć do przyzwoitej pracy?
Złoty Rydwan
12:31, 2026-06-06
Spór o zakład w Chmielewie wróci do Pułtuska?
Jak dla mnie to może być spalarnia śmieci i za płotem pod warunkami: - dozywotnie zwolnienie z opłat za śmieci domowe i DG - coroczne badania lekarskie włącznie z MR klatki piersiowej - bezplatne deratyzacje, itp. - w przypadku turbin przy spalaniu zasilenie domu energią elektryczną ze spalarni Opcjonalnie fundusz kompensacyjny dla mieszkańców, celowy, wybierany co 2-3 lata cel na który wpłacają spalarnia, skladowisko, miasto z poręczeniem hipotecznym miasta i lub ppuk. Cele różne co tam mieszkańcy sobie ustalą, nowa droga, sanatorium, co sobie wybiorą. I może być takie coś u mnie za plotem zapraszam. NEGOCJOWAĆ
elo
17:28, 2026-06-05
Robert Gajda ponownie z tytułem profesora
Z każdego sukcesu mieszkańca naszego miasta powinniśmy się cieszyć.I sie cieszymy.Radosc była by wieksza na wieść o gastrolou czy urologu w naszym szpitalu
Michał
12:18, 2026-06-05
Obwodnica Pułtuska wyraźnie bliżej otwarcia
To kiedy będzie to otwarcie bo z tego artykułu się nie dowiedziałem słaba informacja,mierny dziennikarzyo.
Ted
11:54, 2026-06-05