W środę obchodzony jest Światowy Dzień Recyklingu.
Według najnowszych danych GUS, w 2024 r. w Polsce wytworzono 117 mln ton odpadów, z czego 12 proc. stanowiły odpady komunalne (14 mln 158 tys. ton). W porównaniu do 2023 r. ilość odpadów komunalnych wzrosła o 5,3 proc. Zwiększyła się też ilość odpadów komunalnych wytwarzanych rocznie przez przeciętnego mieszkańca Polski - z 357 kg w 2023 r. do 377 kg w 2024 r. Dekadę wcześniej było to ok. 268 kg. Oznacza to, że w ciągu dziesięciu lat był to wzrost o ponad 40 proc.
Stowarzyszenie Polski Recykling zwróciło uwagę w komentarzu dla PAP, że ilość odpadów z gospodarstw domowych zebranych selektywnie nie rosła jednak w takim samym tempie jak ilość odpadów kierowanych do recyklingu. Tych pierwszych w 2024 r. zebrano 5,95 mln ton. W 2014 r. było to 2,05 mln ton, co przekłada się na wzrost o 190 proc. w ciągu dekady. Ilość odpadów kierowanych do recyklingu w 2014 r. wyniosła z kolei 2,18 mln ton (57 kg na osobę), a w 2024 r. było to niespełna 2,6 mln ton (69 kg na osobę). „Mimo, że w ciągu dekady ilość selektywnie zebranych odpadów wzrosła dwukrotnie, to wolumen kierowanych odpadów do recyklingu wzrósł tylko o 19 proc.” - zaznaczyło stowarzyszenie.
Sławomir Pacek, prezes tego stowarzyszenia zwrócił jednak uwagę, że jeśli spojrzeć na to, ile rocznie przecięty mieszkaniec Polski wytwarza śmieci, to na tle Unii Europejskiej, gdzie średnia to 500 kg na osobę, wypadamy „całkiem dobrze”.
Zwrócił uwagę, że najwięcej odpadów gospodarstwa domowe generują m.in. w okresie świąt oraz podczas wakacji.
„W okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy mamy większe ilości odpadów co wynika ze zwiększonej ilości szybkich zakupów online, zwiększonego wykorzystania opakowań na prezenty, na żywność, dekoracje świąteczne. O ile średnio w miesiącu wytwarzamy ok. 80 tys. ton opakowań z tworzyw sztucznych to w czasie obu świąt jest to o ok. 30-40 proc. więcej. Okres letnich wakacji to także zwiększona ilość odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych po napojach” - wyjaśnił Sławomir Pacek.
Stowarzyszenie powołując się na dane GUS przekazało, że w 2024 r. najwięcej selektywnie zbieranych było odpadów biodegradowalnych - 37,6 proc. Potem były: szkło (12,8 proc.); odpady wielkogabarytowe (12,7 proc.); papier (10,6 proc.) i tworzywa sztuczne (10,3 proc.).
Pacek dodał, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, iż po odbiór odpadów posegregowanych przyjeżdżają wozy wielokomorowe przeznaczone do odbioru różnych frakcji. „To co na pozór nam się wydaje wrzucaniem do jednej śmieciarki w rzeczywistości jest podzielone tak, aby odzyskać jak najwięcej surowców wtórnych. Najczęściej jednak śmieciarki odbierają różne frakcje w kolejnych dniach i przewożą na linie sortownicze” - zaznaczył.
Wyjaśnił, że odpady z tworzyw sztucznych, które trafiają do żółtego worka są najczęściej automatycznie rozdzielane na tzw. separatorach opto-pneumatycznych. Pozwala to na wydzielenie frakcji kilku kolorów butelek PET, opakowań z polietylenu, polipropylenu czy polistyrenu. Tak przygotowane frakcje trafiają następnie do recyklingu, a powstałe z nich recyklaty lub regranulaty są wykorzystywane do produkcji nowych opakowań.
Pacek odniósł się również do funkcjonującego w Polsce od października 2025 r. systemu kaucyjnego, którego głównym celem jest podniesienie poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach i osiągnięcie unijnych progów recyklingu. Wskazując na niedociągnięcia ocenił, że jednym z nich jest nieskuteczna polityka informacyjna w tym obszarze. Jego zdaniem, wiele osób nie rozumie, po co system kaucyjny został wprowadzony, a w dyskusjach politycznych często kaucja nazywana jest nowym podatkiem, na którym mają zyskać operatorzy i prywatne firmy.
„Jest to oczywiście nieprawda, ponieważ cel systemu kaucyjnego jest czysto środowiskowy. Operatorzy systemów kaucyjnych działają na zasadach non for profit i jeżeli pieniądze zostają to są przekazywane na usprawnianie tego systemu” - podkreślił Pacek. Dodał, że obecnie w Polsce udaje się osiągnąć 45 proc. zbiórki butelek po napojach. Dla porównania w krajach Unii Europejskiej gdzie funkcjonują już systemy kaucyjne, po dwóch latach od ich startu poziomy te przekraczały 90 proc.
Według prezesa Stowarzyszenia Polski Recykling kolejnym problemem funkcjonującego w Polsce systemu kaucyjnego jest to, że nie objął on jednorazowych opakowań szklanych, czyli na przykład tzw. małpek. Podkreślił, że system powinien być „pełny i kompleksowy, a jakiekolwiek wyłączenia wybranych opakowań powodują, że ludzie go nie rozumieją i są nastawieni negatywnie”.
W Polsce do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w systemie kaucyjnym są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw.
Zgodnie z unijnymi progami recyklingu w latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki odpadów ma sięgnąć 77 proc. w przypadku butelek jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych (o pojemności do 3 l), metalowych puszek (o pojemności do 1 l) oraz butelek szklanych wielokrotnego użytku (o pojemności do 1,5 l). Od 2029 r. próg ten wzrośnie do 90 proc.
Bartłomiej P. Pawlak (PAP)
bpk/ mick/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
SIM wraca do gry. Czy tym razem bez problemów?
Link do ogłoszenia o naborze Miasto Pułtusk Error 404 Strona nie została odnaleziona simpm.pl w zakładce NABORY Ten projekt pachnie lipą i aresztem. Grupka dziewięciu panów pokazujących się na portalu SIMPM nie wzbudza zaufania. Nigdzie nie widzę aktualnej informacji o warunkach najmu. WPU24 cytuje informacje o 20 procentowym wkładzie własnym i możliwości wykupienia po pięciu latach - ale nie ma tej informacji ani na portalu SIMPM, ani na stronie Urzędu Miasta. Jest natomiast zdublowane zaproszenie na spotkanie 17 marca 2025 - czyli dokładnie rok temu - na temat warunków najmu. Czyli informacja była podana rok temu "na gębę".
Tak nawiasem...
10:10, 2026-03-18
Anonimowe zgłoszenia w Pułtusku
Chciałam zgłosić usunięcie bocianiego gniazda we wsi Białowieża.
Joanna
15:51, 2026-03-17
Nocna kontrola w Pułtusku ujawniła więcej
Podstawa prawna do przeszukania rewizji i przeszukania pasażerów?bp tego farmazonu nie da sie czytać. Od legitymowania do przetrzepania w kontroli osobistej droga długa i wymaga mocnych podstaw. Podczas legitymowania pasażera nie ma możliwości kontroli osobistej bez uzasadnionej podstawy. Chyba w tym kwartale was bsw jeszcze nie kontrolowalo co? Już niedługo
ozajasz
16:57, 2026-03-16
Diecezja przygotowuje pielgrzymkę
Wszystko zrobią byle nie ukarać zgodnie z literą prawa księdza popełniającego zbrodnie seksualne
notatiusz
16:53, 2026-03-16