O tym się mówi

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

W ostatnich 15 latach zlikwidowano jedną czwartą porodówek

PAP 21:43, 22.03.2026 Aktualizacja: 21:44, 22.03.2026
Skomentuj W ostatnich 15 latach zlikwidowano jedną czwartą porodówek

Liczba porodówek zmniejszyła się z 406 w 2010 r. do 305 w listopadzie 2025 r. - wynika z danych Ministerstwo Zdrowia przedstawionych w lutym br. na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Pacjenta.

W 2020 r. zamknięto 12 oddziałów ginekologiczno-położniczych, w 2021 r. - 10, a w 2022 r. - 11. Porodówki zamykano w kolejnych latach: w 2023 r. - 7, w roku 2024 - 11, a w 2025 r. - 27. Z danych MZ wynika, że w styczniu 2026 r. zamknięto trzy porodówki, a 12 - zawieszono.

W ciągu 15 lat (od roku 2010 do roku 2025) liczba urodzeń spadła z 413 tys. do 238 tys. rocznie - wynika z danych GUS. W 2020 r. urodziło się natomiast 355 tys. dzieci.

Oddziały ginekologiczno-położnicze, na których rodzi się mało dzieci zadłużają się. NFZ płaci za wykonane świadczenia, czyli w tym przypadku za porody. Tymczasem szpital musi opłacać kadry, m.in. dyżurujących lekarzy i położne, nawet jeśli porody się nie odbywają. Według MZ średnie obłożenie na oddziałach położniczych w 2024 r. wyniosło niecałe 60 proc. NFZ płaci szpitalowi ok. 12 tys. zł za poród i za opiekę neonatologiczną.

Według Bernadety Skóbel ze Związku Powiatów Polskich przyczyną zamykania oddziałów położniczych jest przede wszystkim demografia. - Szpitale powiatowe utrzymują porodówki, mimo braku rentowności, jeśli taka jest potrzeba – mówiła w styczniu PAP. Zaznaczyła przy tym, że system finansowania sprzyja obecnie monospecjalistycznym szpitalom, które mają dobrze wyspecjalizowane oddziały.

Z kolei prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz w lutym w rozmowie z PAP zaznaczyła, że nawet najwyżej ocenione przez kobiety porodówki są zamykane, bo przy obecnej demografii nie są w stanie się utrzymać. Dodała, że szpitale podkreślają, że wycena porodu przy obecnej demografii jest niewystarczająca.

Od lutego NFZ finansuje tzw. pokoje narodzin, które mają się odbywać pod opieką położnej w szpitalach bez porodówek, które są oddalone ponad 25 km od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym. Portal Rynek Zdrowia na początku marca poinformował, że jeszcze żaden szpital nie podjął decyzji o utworzeniu tzw. pokoju narodzin. (PAP)

kno/ aop/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%