14 kwietnia obchodzony jest Dzień Ludzi Bezdomnych. To nieformalne święto, zainicjowane w 1996 r. przez Marka Kotańskiego, ma na celu zwrócenie uwagi na problem wykluczenia mieszkaniowego oraz potrzebę systemowego wsparcia osób w kryzysie bezdomności.
– Dane dotyczące liczby osób w kryzysie bezdomności w Polsce należy traktować z ostrożnością – uważa Agnieszka Sikora, założycielka i prezes Fundacji Po Drugie. Jej zdaniem rzeczywista skala zjawiska jest znacznie większa niż wynika z oficjalnych statystyk, a problem – szczególnie wśród młodych – narasta.
Z danych za 2024 r. wynika, że w Polsce jest ponad 31 tys. osób w kryzysie bezdomności. Jednak – jak podkreśliła Sikora – metodologia badań nie obejmuje wszystkich grup. - Wiele osób pozostaje poza systemem i jest niewidocznych dla instytucji – zaznaczyła.
Dotyczy to zwłaszcza młodych dorosłych w przedziale wiekowym 18-25 lat, którzy najczęściej nie korzystają ze schronisk. Zamiast tego nocują u znajomych (tzw. couch surfing), przemieszczają się lub śpią w miejscach publicznych.
- Nie jesteśmy w stanie ich policzyć, bo nie wiemy, gdzie są – dodała.
Ekspertka wskazała, że szczególnie niebezpieczny jest brak stabilizacji. Codzienne poszukiwanie noclegu i jedzenia utrudnia wyjście z kryzysu, a w skrajnych przypadkach prowadzi do wykorzystywania seksualnego, np. w zamian za miejsce do spania.
Problem bezdomności dotyczy także dzieci, choć często ma ukryty charakter. Część z nich przebywa w placówkach lub tymczasowo u znajomych rodziny, funkcjonując w warunkach niestabilności i chaosu. -
Bezdomność zaczyna się właśnie w dzieciństwie – od przemocy, braku bezpieczeństwa i stabilnego domu – podkreśliła Sikora.
Choć system pieczy zastępczej funkcjonuje stosunkowo dobrze do 18. roku życia, trudności pojawiają się w procesie usamodzielniania. Jednocześnie rośnie liczba młodych osób, które nigdy nie trafiły do systemu wsparcia, mimo że powinny.
Zdaniem ekspertki największym wyzwaniem jest dziś zdrowie psychiczne młodych w kryzysie bezdomności.
- Około 90 proc. tych, którzy do nas trafiają, wymaga wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego” – wskazała.
Podkreśliła, że kluczowe jest zapewnienie młodym w kryzysie bezdomności podstawowych warunków życia – dachu nad głową, jedzenia i higieny – bez tego niemożliwa jest praca terapeutyczna z nimi.
Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)
mir/ agz/
Złoty Rydwan 08:15, 16.04.2026
Bezdomność zaczyna się od braku pracy dla młodych ludzi
horrendalne ceny nieruchomości oraz wynajmu mieszkań podcinają skrzydła młodym ludziom
Rząd Tuska nić z tym nie robi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bezdomność młodych rośnie
Bezdomność zaczyna się od braku pracy dla młodych ludzi horrendalne ceny nieruchomości oraz wynajmu mieszkań podcinają skrzydła młodym ludziom Rząd Tuska nić z tym nie robi
Złoty Rydwan
08:15, 2026-04-16
Ukradł datki z kościoła. Nagrała go kamera
W sumie nie ma co się dziwić... bieda panie bieda przyszła i nas męczy brawo dla tych którzy głosowali na tych złodziei
Złoty Rydwan
08:09, 2026-04-16
Kierowcy i firmy muszą się przygotować. Nowy wymóg
Jbc lewactwo❗
Złoty Rydwan
08:07, 2026-04-16
Pułtusk: 711 głosów i jasny sygnał dla władz
I co dalej? konsultacje cały czas trwają i co dalej? nic się nie dzieje nic się nie dzieje nic się nie dzieje
Złoty Rydwan
07:52, 2026-04-16