Raport przygotowany przez Związek Banków Polskich wskazuje również, że choć tempo wzrostu wakacyjnych wydatków wyhamowało, urlop pozostaje istotną pozycją w domowym budżecie. „
Dla wielu rodzin oznacza to konieczność wcześniejszego planowania, porównywania różnych wariantów wyjazdu i szukania rozwiązań dopasowanych do dostępnego budżetu. Pomimo rosnących kosztów większość badanych stara się unikać zadłużania na cele konsumpcyjne. Aż 80 proc. respondentów deklaruje, że nie planuje korzystać z kredytu ani pożyczki na organizację wakacji. To ważny sygnał pokazujący utrzymującą się wysoką świadomość finansową gospodarstw domowych” - zauważyli autorzy raportu.
Zwrócili uwagę, że zmieniają się także wakacyjne wybory Polaków; spada zainteresowanie wypoczynkiem w kraju, który w tym roku planuje 53 proc. badanych. To najniższy poziom od początku prowadzenia badania (5 lat), rok wcześniej było to 57 proc., a w 2022 r. odsetek ten przekraczał 60 proc. Jednocześnie rośnie udział osób planujących wyjazdy zagraniczne - w tym roku wyjazd za granicę deklaruje 26 proc. respondentów, czyli o 3 p.p. więcej niż rok wcześniej.
„Aby pokazać, jak deklarowane wydatki przekładają się na realne koszty, w raporcie przeanalizowano kilka popularnych modeli wypoczynku. Jedną z tańszych opcji pozostaje tygodniowy wyjazd samochodem na Mazury. W przypadku rodziny 2+2 największe znaczenie ma wybór noclegu – pole namiotowe kosztuje średnio 1 155 zł za tydzień, podczas gdy domek letniskowy lub agroturystyka to już ponad 3 400 zł” - podał ZBP.
Zastrzegł, że dodatkowo trzeba uwzględnić koszt dojazdu – na przykładowej trasie Kielce–Giżycko–Kielce wynosi on około 425 zł. Kolejną, ważną częścią budżetu jest także wyżywienie - przykładowy rodzinny obiad na Mazurach kosztuje około 268 zł, co „przy codziennym jedzeniu poza miejscem zakwaterowania może znacząco podnieść całkowity koszt wyjazdu”.
Droższy może być wyjazd nad Bałtyk - tygodniowy wyjazd do Gdańska dla rodziny 2+2 wiąże się z wydatkiem na wynajem apartamentu na poziomie średnio 5 114 zł, czyli o około 433 zł więcej niż w 2025 r. Do tego należy doliczyć przejazd, przykładowo pociągiem z Krakowa do Gdańska i z powrotem, którego koszt – w zależności od wariantu połączenia – wynosi od 588 zł do 1 468 zł. Droższe jest także jedzenie: wakacyjny zestaw obiadowy dla rodziny 2+2 kosztuje obecnie 322 zł, czyli o około 18 zł więcej niż rok wcześniej. „Łączna cena tygodniowego pobytu nad Bałtykiem może zbliżyć się nawet do 10 000 zł” - zauważył Związek.
Zwrócił uwagę, że jednocześnie ponad jedna czwarta Polaków wybiera wakacje zagraniczne, często w formule all inclusive. „Taki model pozwala oszacować większą część kosztów już na etapie rezerwacji, ponieważ pakiet zwykle obejmuje przelot, transfer, nocleg, wyżywienie i ubezpieczenie. Nadal jednak warto uwzględnić dodatkową rezerwę na wycieczki, lokalne atrakcje, pamiątki czy ubezpieczenie. W tegorocznym zestawieniu średnie ceny ofert all inclusive dla rodziny 2+2 wynoszą od około 16 000 zł. do 18 500 zł, w zależności od kierunku. Największy wzrost rok do roku widać w przypadku Egiptu, gdzie rodzinna oferta jest droższa o ponad 4 900 tys. zł niż w 2025 r.” - przekazali autorzy raportu.
Ponadto, ponad jedna trzecia badanych Polaków deklaruje, że wybiera wyłącznie kraje uznawane za bezpieczne. Podobny odsetek sprawdza komunikaty i ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz analizuje opinie innych turystów dotyczące bezpieczeństwa pobytu. Kolejne 30 proc. wykupuje dodatkowe ubezpieczenie turystyczne.
Badanie na zlecenie ZBP przeprowadził Minds&Roses w czerwcu br. na grupie 1000 dorosłych Polaków. (PAP)
jls/ mmu/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Linia Zegrze – Pułtusk – Przasnysz w planie ZSK
Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie
Kris Ma
15:27, 2026-06-25
Kierowcy z Pułtuska mają wygodniejszą drogę
W artykule tylko brak informacji że na trasie 571 jadąc od Nasielska trwają prace drogowe ruch wahadłowy a w Starej Wronie jest całkowicie zamknięty przejazd trasy 571 w związku z pracą remontową która ma trwać jeszcze kilka miesięcy i trzeba jechać objazdami albo dokładając z 10km szosą do Jońca i s z powrotem do wrony bądź krótszą ale też kilku kilometrową drogami polnymi. Więc lepsza droga z Nasielska na Płońsk aby wjechać na 7
Mieszkaniec niedalek
08:23, 2026-06-25
Kupujesz te napoje? Wkrótce możesz zapłacić więcej
Ten rząd Tuska znowu sięga do kieszeni Polaków Najpierw zniszczyli służbę zdrowia przez takich doktorków Dawidków z legitymacją partyjną, którzy nielegalnie zarabiają po 2 miliony złotych rocznie, stworzyli w szpitalach VIP roomy dla własnej kliki aby bez kolejki na koszt podatnika realizować kosztowne usługi medyczne, ograniczyli Polakom limity na leczenie i diagnostykę Największa w historii dziura budżetowa nie wzięła się znikąd i to nie jest wynik niegospodarności to jest celowe wyrachowane działanie. Czy rządzą nami złodzieje?
Złoty Rydwan
05:55, 2026-06-25
Nielegalny hazard w Pułtusku
A to nie bylo tak jak zawsze, że wjazd robi UCS a nasi komandosi spod krawężnika pilnują i asystują?
Czul
20:11, 2026-06-24