Chodzi o informacje o złożeniu wniosku restrukturyzacyjnego przez Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów, czyli lidera odpowiedzialnego za prowadzenie inwestycji. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele inwestora, wykonawcy oraz samorządowcy. Z przekazu wójta Wieliszewa wynika, że GDDKiA deklaruje utrzymanie harmonogramu i zakończenie całości prac w grudniu tego roku.
Najważniejsza informacja z punktu widzenia kierowców jest taka, że prace mają być kontynuowane mimo problemów lidera. Według relacji samorządowca większą odpowiedzialność za prowadzenie robót ma wziąć na siebie Torpol, czyli partner w konsorcjum. Ma to zapewnić ciągłość działań na budowie i uniknąć scenariusza, w którym inwestycja “zastyga” na miesiące. W praktyce oznacza to, że inwestor liczy na reorganizację po stronie wykonawców bez przerzucenia kosztów na mieszkańców w postaci jeszcze większych opóźnień.
Najbardziej odczuwalnym elementem inwestycji dla kierowców z Pułtuska pozostaje budowane rondo w Zegrzu, które spowalnia ruch na trasie w stronę Legionowa i dalej Warszawy. Z przekazanych informacji wynika, że otwarcie nowego ronda w Zegrzu Południowym i udrożnienie ruchu w kierunku Wieliszewa planowane jest na początek czerwca 2026 r. To etap, na który czekają tysiące osób dojeżdżających codziennie do pracy i szkoły. Jeśli termin zostanie dotrzymany, ma to realnie zmniejszyć korki w newralgicznym miejscu.
Dla mieszkańców Pułtuska i całego powiatu pułtuskiego DK61 to nie “jakaś tam droga pod Legionowem”, tylko jedna z głównych żył dojazdowych do Warszawy i aglomeracji. Każde zwężenie, wahadło czy korek w rejonie Zegrza i Wieliszewa oznacza dla wielu osób dodatkowe 20–60 minut w jedną stronę, częstsze spóźnienia i większe koszty paliwa. Utrudnienia uderzają też w lokalny biznes: dostawy, usługi i przejazdy firmowe robią się mniej przewidywalne, a “czas przejazdu” staje się loterią. Dlatego każda informacja o możliwym kryzysie wykonawcy budzi emocje. Bo wiadomo: to zawsze kończy się tak, że człowiek miał być w Warszawie o 9:00, a jest o 10:17 i już nikt nie pamięta, że korek był “nie z jego winy”.
Przebudowa/rozbudowa odcinka DK61 Legionowo – Zegrze to inwestycja, która weszła w etap realizacji po uzyskaniu decyzji umożliwiającej rozpoczęcie robót jesienią 2023 roku. Od tego czasu kierowcy regularnie zmagają się ze zmianami organizacji ruchu, ograniczeniami prędkości i okresowymi zwężeniami. Dla osób dojeżdżających z Pułtuska do Legionowa i Warszawy to już kolejny sezon jazdy “na cierpliwość”. Teraz kluczowe jest, czy problemy finansowe lidera nie przełożą się na kolejne poślizgi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Paliwowy szok w Pułtusku! Ceny skoczyły
Tak właśnie grabią Polaków a my na to pozwalamy !!!!! Jak ceny skaczą za baryłkę na giełdach to podwyżka jest z dnia na dzień !!!! Jak są obniżki na giełdach to trzeba czekać minimum dwa tygodnie na niższe ceny na stacjach. Tłumaczą się zawsze tak samo, że niby muszą wyprzedać rezerwy które kupili po wyższej cenie. Szkoda, że nie działa to w dwie strony. Banda złodziei !!!!!!
Zenek
19:34, 2026-03-03
Pirat drogowy z powiatu pułtuskiego ukarany
Za każde przekroczenie w terenie zabudowanym o 10 powinien być tysiaczek i to by dopiero bolało czyli 75 to 7000 brawo policja koßić cwaniaczków🙂
Zbychu
16:16, 2026-03-03
Pociągi do Warszawy coraz bliżej
Co najmniej pięć lat jest opóźnienia konsultacje już się odbyły kilka tras było podanych marnujecie czas i pieniądze podatników wielomilionowe straty już są generowane bez podjęcia żadnych prac. Weźcie się do galopu niektórzy nie dożyją otwarcia tych linii ślimaczy się wszystko latami na wybory macie pieniądze a na rozwój komunikacyjny zawsze brakuje likwidujecie tylko pks-y i kolejki wąskotorowe a później wszyscy za to cierpią. Rządy poprzednich epok powinni odpowiadać za te straty czasowe i finansowe. Wstyd ,że ta linia ślimaczy się tyle lat i prawdopodobnie końca nie będzie w 2033 roku...
Marnotrawstwo czasu
14:41, 2026-03-01
Problem dotyczy ul. Baltazara
Pułtusk Północny:Skansen obietnic i zapach asenizacji W kwartale ulic Baltazara, Przemiarowskej iŚwiętokrzyskiej standardy miejskie zatrzymały się w poprzednim stuleciu. W pasie drogowym ul. Przemiarowskej zamiast chodników rosną zagajniki, spychając pieszych pod koła aut. Pod ziemią straszy azbestowy wodociąg, a brak kanalizacji i odwodnienia to codzienność setek mieszkańców. Symbolem zapomnienia tej dzielnicy jest nieustanny ruch ciężkich wozów asenizacyjnych. Hałas gabarytowych pojazdów(ponad 25ton) oraz ODÓR towarzyszący opróżnianiu zbiorników to nasza fizyczna rzeczywistość, której samorząd zdaje się nie dostrzegać. Cywilizacja ożywa tu tylko raz na cztery lata w obietnicach wyborczych, podczas gdy znaki "strefy zamieszkania" pozostają martwym prawem. Nie oczekujemy cudów, tylko wywiązywania się miasta z podstawowych obowiązków.
Rozsądny
13:41, 2026-03-01