Po dotarciu na miejsce ratownicy potwierdzili, że na pokładzie łodzi nie było osób poszkodowanych. Następnie rozpoczęto próby uwolnienia jednostki z mielizny, jednak sytuacja okazała się znacznie trudniejsza, niż mogło się wydawać po samym zgłoszeniu. Problemem była duża odległość od brzegu, położenie mielizny, aktualny stan wody w Wiśle oraz masa i gabaryty łodzi.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Mimo podjętych działań nie udało się sprowadzić jednostki na głębszą wodę podczas pierwszej akcji. Ze względu na zapadający zmrok oraz po uzgodnieniu dalszego postępowania ze sternikiem ratownicy podjęli decyzję o jego ewakuacji z łodzi. Najważniejsze było bezpieczeństwo człowieka, a sama jednostka miała zostać uwolniona w kolejnym etapie działań.
W sobotę 20 czerwca ratownicy WOPR Nowy Dwór Mazowiecki wrócili na miejsce, by kontynuować działania i uwolnić unieruchomioną łódź. Po przeanalizowaniu dostępnych możliwości, zaplanowaniu akcji i omówieniu szczegółów ze sternikiem, do działań ruszyły załogi WOPR oraz strażacy z OSP Nowy Dwór Mazowiecki. Na miejsce skierowano dwie łodzie ratownicze, skuter wodny oraz łącznie 12 ratowników i strażaków.

Akcja wymagała użycia lin, skutera wodnego, pompy pływającej oraz dużej siły fizycznej osób pracujących w wodzie. Jak relacjonują ratownicy, łódź ważyła blisko 2 tony, a woda sięgała do kolan. Aby doprowadzić jednostkę do miejsca, z którego mogła samodzielnie wypłynąć, trzeba było przemieścić ją na odcinku około 60 metrów.
Uwalnianie łodzi trwało blisko dwie godziny i wymagało skoordynowanej pracy ratowników oraz strażaków. Dopiero po intensywnych działaniach udało się sprowadzić jednostkę na głęboką wodę. Sternik sprawdził następnie stan techniczny łodzi oraz jej podzespołów i potwierdził, że jednostka jest sprawna.

To właśnie ten lokalny wątek sprawia, że zdarzenie może szczególnie zainteresować mieszkańców powiatu pułtuskiego oraz osoby korzystające z wodnych tras prowadzących w stronę Narwi i Wisły. Ratownicy WOPR podziękowali także strażakom z OSP Nowy Dwór Mazowiecki za profesjonalną współpracę i wsparcie podczas działań.
Zdarzenie pokazuje, że nawet rutynowy rejs może zakończyć się koniecznością wezwania ratowników. Niski stan wody, mielizny oraz zmienne warunki na rzekach mogą być realnym zagrożeniem dla większych jednostek. Sternicy planujący rejsy w kierunku Pułtuska powinni na bieżąco sprawdzać warunki hydrologiczne, trasę oraz możliwości bezpiecznego manewrowania.
Łódź osiadła na mieliźnie na rzece Wiśle. Do działań zadysponowano ratowników WOPR Nowy Dwór Mazowiecki.
Nie. Ratownicy po dotarciu na miejsce potwierdzili, że na pokładzie nie było osób poszkodowanych.
Po skutecznym uwolnieniu jednostki sternik wyruszył w drogę powrotną drogą wodną do Pułtuska.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
W działaniach uczestniczyli ratownicy WOPR Nowy Dwór Mazowiecki oraz strażacy z OSP Nowy Dwór Mazowiecki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Płacisz czynsz w SIM?
To było do przewidzenia. Na zebraniu informacyjnym nie podano prawdziwych informacji, a jedynie łudzono perspektywą. Podobnie jak partie polityczne opowiadają bajki przed wyborami, albo firmy namawiające do inwestycji w złoto, którego nie ma, lub różne fundusze emerytalne. To chyba ci sami ludzie stoją za tymi metodami.
Tak nawiasem...
10:41, 2026-06-26
DK61 od Pułtuska do Serocka z drugą jezdnią?
To było wiadome od początku że dla miasta najważniejsze są te 2x2 pasy do serocka a nie obwodnica. No ale warto przypomnieć że niemalże wszyscy radni chcieli obwodnicę daleko od miasta chyba tylko po to żeby utrudnić życie mieszkańców.
Nie ta kolejność
16:34, 2026-06-25
Linia Zegrze – Pułtusk – Przasnysz w planie ZSK
Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie
Kris Ma
15:27, 2026-06-25
Kierowcy z Pułtuska mają wygodniejszą drogę
W artykule tylko brak informacji że na trasie 571 jadąc od Nasielska trwają prace drogowe ruch wahadłowy a w Starej Wronie jest całkowicie zamknięty przejazd trasy 571 w związku z pracą remontową która ma trwać jeszcze kilka miesięcy i trzeba jechać objazdami albo dokładając z 10km szosą do Jońca i s z powrotem do wrony bądź krótszą ale też kilku kilometrową drogami polnymi. Więc lepsza droga z Nasielska na Płońsk aby wjechać na 7
Mieszkaniec niedalek
08:23, 2026-06-25