Odkrycie trafiło do międzynarodowego czasopisma naukowego i rozsławiło lokalną szkołę na świecie.
To jedno z tych odkryć, które pokazują, że wielka nauka nie zawsze rodzi się w wielkich ośrodkach akademickich. Robert Fallaszek, nauczyciel ze szkół w Łosinnie i naszym Płocochowie, dokonał odkrycia nowego, nieznanego wcześniej nauce gatunku wymarłej błonkówki. Owad sprzed około 40 milionów lat zachował się w bursztynie bałtyckim. Znalezisko zostało przekazane do Schmalhausen Institute of Zoology, gdzie potwierdzono jego unikatowy charakter.
Swoje znalezisko Robert Fallaszek przesłał jako darowiznę do Schmalhausen Institute of Zoology w Kijowie. 29 grudnia otrzymał informację z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy od prof. S. A. Simutnika, że ukazał się artykuł w międzynarodowym czasopiśmie naukowym „Palaeoentomology” o nowo odkrytym gatunku wymarłej błonkówki z rodziny suskowatych, który znajdował się w przesłanym bursztynie bałtyckim. To dowód, że lokalne inicjatywy edukacyjne mają realny wpływ na rozwój nauki. Jak podkreśla Robert Fallaszek, to nie tylko jego osobisty sukces, ale promocja całej miejscowości. Łosinno i region wyszkowsko-pułtuski znalazły się w międzynarodowym obiegu naukowym.
Jak potwierdzili naukowcy z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, okaz należy do rodziny suskowatych Encyrtidae. To pasożytnicze osy, które do dziś występują na świecie, jednak gatunki znane z bursztynu są już wymarłe. Odkryty okaz otrzymał nazwę †Electrocerus fallaszeki sp. nov., upamiętniając nazwisko odkrywcy. To rzadkie wyróżnienie, na które pracują zazwyczaj całe zespoły badawcze, a tu wystarczył nauczyciel z pasją i bursztyn.
Co więcej, kilka tygodni temu odkrywca natrafił na kolejny okaz z tej samej rodziny, mierzący zaledwie 1 mm.
Bursztyn bałtycki od lat fascynuje naukowców, ponieważ doskonale zachowuje organizmy sprzed milionów lat. Owady uwięzione w żywicy przetrwały w niemal niezmienionym stanie, umożliwiając ich szczegółowe badania. Dzięki takim znaleziskom możliwe jest odtwarzanie dawnych ekosystemów. Historia z Łosinna pokazuje, że pasja, wiedza i cierpliwość mogą doprowadzić do odkryć o światowym znaczeniu.
- Takie cuda można oglądać tylko w Szkole Podstawowej im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w Łosinnie - mówi z dumą odkrywca i zarazem współtwórca Minimuzeum Bursztynu i Muszli w Łosinnie, prowadzący warsztaty bursztynnicze ze wsparciem dyrektor szkoły Magdy Szyller
gratuluję 07:49, 13.01.2026
Fajnie i gratuluję. Dość osobliwy wybór wysyłać to na Ukrainę, ale domyślam się że nasze akademickie orły były zajęte lizaniem się po jajkach w gronie czasopism których nikt nie zamawia. Ich strata, Ukrainiec zyskał, Plocochowianin Pultuszczak też.
2 tys. zł za jeden wyjazd lekarza
Doktor ten znany był swego czasu z dość oryginalnego zestawienia kości po złamaniu a obecnie specjalizacja wszywki :)
Szninqiel
08:19, 2026-01-13
Osa sprzed milionów lat znaleziona przez nauczyciela
Fajnie i gratuluję. Dość osobliwy wybór wysyłać to na Ukrainę, ale domyślam się że nasze akademickie orły były zajęte lizaniem się po jajkach w gronie czasopism których nikt nie zamawia. Ich strata, Ukrainiec zyskał, Plocochowianin Pultuszczak też.
gratuluję
07:49, 2026-01-13
2 tys. zł za jeden wyjazd lekarza
Żeby się przyzwyczaić do wyglądu zwłok nie trzeba zarabiać 2000 za wyjazd. Nawet OSP która za wyjazd dostaje NIC, ew ekwiwalent kilkudziesięciu zł, żadnego ciała się nie boi*. * Nie licząc dzieci, bo nawet tu i lekarze potrafi pęknąć
lel
07:39, 2026-01-13
Pułtusk wreszcie doczeka się tej inwestycji
To ja poproszę o progi zwalniające na ulicy Mickiewicza przy bibliotece na przejściu dla pieszych bo kierowcy lekceważą sobie pieszych chcących przejść na drugą stronę. 🙂👍
Czas
21:00, 2026-01-12