W roku pandemii w sektorze usług dla biznesu zatrudnienie osób poniżej 26. roku życia spadło o 14 proc. - wskazał PIE.
"Jeszcze w I kw. 2020 r. ponad 67 tys. osób w tym przedziale wiekowym pracowało w centrach usług SSC, BPO, IT oraz R&D. Natomiast w 2021 r. niecałe 58 tys. młodych osób może pochwalić się zatrudnieniem w sektorze" - wyliczyli analitycy.
Przyznali, że łączna liczba pracowników w centrach usług dla biznesu wzrosła o 13,6 tys. (4 proc.), ale odsetek osób poniżej 26. roku życia zatrudnionych w sektorze zmalał o 3,4 pkt. proc.
Spadek zatrudnienia młodych osób w centrach usług dla biznesu, w opinii PIE, wpisuje się w szerszy trend negatywnego wpływu pandemii COVID-19 na sytuację osób wchodzących na rynek pracy. Przypomniano, że w wyniku pandemii spadek zatrudnienia wśród młodych pracowników wynosił globalnie 8,7 proc. w porównaniu do 3,7 proc. wśród dorosłych ogółem.
"W Polsce, mimo wzrostu ogólnej liczby zatrudnionych w 2020 r., w najmłodszej grupie wiekowej odnotowano spadek zatrudnienia. W porównaniu z końcem 2019 r. jest 200 tys. mniej zatrudnionych osób w wieku od 15 do 24 lat" - zauważyli analitycy w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".
Ich zdaniem zmiana struktury wiekowej osób zatrudnionych w centrach usług wspólnych i outsourcingu to po części efekt "rosnącej dojrzałości sektora". Jak wskazali, postępująca specjalizacja stanowisk oferowanych przez firmy świadczące usługi z zakresu SSC, BPO, IT i R&D utrudnia osobom dopiero zaczynającym karierę zawodową uzyskanie zatrudnienia. W stosunku do lat wcześniejszych, współczesne centra usług dla biznesu w Polsce "obsługują procesy o wyższym poziomie złożoności".
"Kolejny rok z rzędu spada znaczenie procesów back-office, a rośnie znaczenie procesów middle-office i front-office; następuje zatem transfer od prostych usług administracyjno-operacyjnych w stronę bardziej zaawansowanych usług, takich jak zarządzanie ryzykiem czy prognozowanie" - wyjaśnili.
Eksperci ocenili, że dane o spadkach zatrudnienia w usługach dla biznesu oraz o rosnącej specjalizacji sektora oznaczają, że dla młodych osób z wyższym wykształceniem maleje szansa na znalezienie zatrudnienia.
"Dotychczas branża SSC, BPO, IT i R&D była chłonnym sektorem dla absolwentów uczelni wchodzących właśnie na rynek pracy" - dodali. Zwrócili uwagę, że zbiega się to z trudną sytuacją młodych osób, szczególnie dotkniętych koronakryzysem, ale "eksport usług dla biznesu o wyższym poziomie złożoności jest korzystny z punktu widzenia całej gospodarki, ponieważ przesuwa sektor wyżej w łańcuchu produkcyjnym i przyczynia się do generowania większej wartości dodanej". (PAP)
autor: Magdalena Jarco
maja/ mk/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pociągi do Warszawy coraz bliżej
Co najmniej pięć lat jest opóźnienia konsultacje już się odbyły kilka tras było podanych marnujecie czas i pieniądze podatników wielomilionowe straty już są generowane bez podjęcia żadnych prac. Weźcie się do galopu niektórzy nie dożyją otwarcia tych linii ślimaczy się wszystko latami na wybory macie pieniądze a na rozwój komunikacyjny zawsze brakuje likwidujecie tylko pks-y i kolejki wąskotorowe a później wszyscy za to cierpią. Rządy poprzednich epok powinni odpowiadać za te straty czasowe i finansowe. Wstyd ,że ta linia ślimaczy się tyle lat i prawdopodobnie końca nie będzie w 2033 roku...
Marnotrawstwo czasu
14:41, 2026-03-01
Problem dotyczy ul. Baltazara
Pułtusk Północny:Skansen obietnic i zapach asenizacji W kwartale ulic Baltazara, Przemiarowskej iŚwiętokrzyskiej standardy miejskie zatrzymały się w poprzednim stuleciu. W pasie drogowym ul. Przemiarowskej zamiast chodników rosną zagajniki, spychając pieszych pod koła aut. Pod ziemią straszy azbestowy wodociąg, a brak kanalizacji i odwodnienia to codzienność setek mieszkańców. Symbolem zapomnienia tej dzielnicy jest nieustanny ruch ciężkich wozów asenizacyjnych. Hałas gabarytowych pojazdów(ponad 25ton) oraz ODÓR towarzyszący opróżnianiu zbiorników to nasza fizyczna rzeczywistość, której samorząd zdaje się nie dostrzegać. Cywilizacja ożywa tu tylko raz na cztery lata w obietnicach wyborczych, podczas gdy znaki "strefy zamieszkania" pozostają martwym prawem. Nie oczekujemy cudów, tylko wywiązywania się miasta z podstawowych obowiązków.
Rozsądny
13:41, 2026-03-01
Problem dotyczy ul. Baltazara
To nie tylko problem ul. Baltazara. Północna cześć miasta jest poza zainteresowaniem władz miasta. Kościuszki, Przemiarowska , Świętokrzyska tam władze nie mieszkają i nie zaglądają , więc prosty wniosek to ich nie interesuje bo najlepiej udawać że nie ma problemu
Pułtuszczanin
11:55, 2026-03-01
Pociągi do Warszawy coraz bliżej
Głos mieszkańców i pasażerów ! Proponujemy, aby linia kolejowa biegła bliżej zabudowy miejskiej Pułtuska, a nie wzdłuż obwodnicy, mimo że obwodnica znajduje się w granicach miasta. Dlaczego to ważne dla mieszkańców i pasażerów: Przystanki bliżej miasta oznaczają, że można dojść pieszo lub dojechać rowerem, bez konieczności korzystania z samochodu. Kolej będzie wygodna do codziennych dojazdów do pracy, szkoły czy usług w Warszawie i Legionowie. Więcej pasażerów korzystających z linii oznacza częstsze kursy i lepszą obsługę. Linia bliżej miasta wspiera rozwój Pułtuska jako lokalnego centrum i zwiększa dostępność transportu dla całej społeczności. Kolej powinna służyć mieszkańcom, a nie tylko przejeżdżać obok wzdłuż drogi.
Texas
11:31, 2026-02-28