Jak wyjaśniło stowarzyszenie, badanie jest częścią prowadzonej kampanii pt. "Rowerowa Rewolucja". Jej celem to popularyzacja tego środka transportu, nie tylko w trakcie wypoczynku.
Prawie połowa (45 proc.) Polaków zamierza korzystać z roweru podczas wakacyjnego urlopu; 41 proc. wybiera jednoślad zamiast innych środków transportu, a co piąty rowerzysta jeździ obecnie więcej niż przed rokiem – wynika z badania przeprowadzonego dla Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego (PSR).
Jak wynika z przeprowadzonego na zlecenie PSR badania, 41 proc. Polaków korzysta z jednośladów, ograniczając podróżowanie innymi środkami transportu. "Rezygnujemy głównie z komunikacji miejskiej, taksówek oraz samochodów. Ponadto Polacy częściej wsiadają na rowery - aż 24 proc. deklaruje, że jeździ więcej niż w poprzednim roku" - dodano.
Badanie wykazało też, że blisko powoła respondentów (45 proc.) zamierza spędzić wakacje z rowerem.
Stowarzyszenie dodało, że to, iż nasi rodacy wybierają coraz częściej rower, potwierdzają decyzje zakupowe. "4 proc. respondentów nabyło rower w czasie pandemii, a 18 proc. rozważa zakup w najbliższym czasie" - podkreślono.
Organizacja przywołuje zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która wskazuje, że rower to bezpieczny środek transportu i umożliwia utrzymanie odpowiedniego dystansu, a tym samym wpływa na ograniczanie rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Stowarzyszenie dodaje, że rower to jeden z najbardziej ekologicznych środków transportu - nie wiąże się z jakimikolwiek zanieczyszczeniami powietrza, nie generuje dwutlenku węgla. Rower to też alternatywa dla zakorkowanych miast.
"Przemieszczając się samochodem coraz więcej czasu spędzamy stojąc w korkach. W godzinach szczytu w dużym mieście przejechanie 15 km autem może zająć nawet półtorej godziny. Problem ten nie dotyczy rowerów. Przy dobrej infrastrukturze tę samą odległość rowerzysta, jadąc równomiernym, spokojnym tempem jest w stanie przemierzyć w 45 minut" - zwrócił uwagę prezes Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego Krzysztof Dylewski.
Organizacja dodała, że wartość roweru coraz częściej zauważają władze samorządowe, które inwestują w infrastrukturę przeznaczoną dla tych jednośladów.
W ramach kampanii "Rowerowa Rewolucja" w ciągu najbliższych trzech miesięcy w internecie ma się pojawić seria krótkich spotów podkreślających walory transportu rowerowego, a w mediach publikowane będą informacje opisujące realizowane przez Stowarzyszenie inicjatywy. Akcja obejmie również media społecznościowe.
Polskie Stowarzyszenie Rowerowe to organizacja, która zrzesza przedstawicieli polskich producentów oraz importerów rowerów i części rowerowych, przedstawicieli hurtowni i sklepów rowerowych, a także mediów branżowych. Polska jest na czwartym miejscu w UE w produkcji rowerów. Rocznie produkowanych jest ponad 1,5 mln rowerów. (PAP)
autor: Michał Boroń
mick/ je/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pierwszy podgrzybek w Pułtusku!
Gratuluję! 👍👏
Czas
20:41, 2026-06-16
W tych miejscach gminy Pułtusk zrobi się jaśniej
Jest takie miejsce na ul. Kolejowej a dokładnie bloki TBS, gdzie niedziałające latarnie stoją już chyba ze 20 lat i z roku na rok są w coraz w gorszym stanie i nikt z tym nic nie robi. Można powiedzieć, ze sa niepotrzebne, jeśli tak, to je zdemontować. Mozna powiedzieć, ze to sprawa TBS , mozna, tyle tylko, ze TBS należy do miasta, więc uważam, że gmina Pułtusk powinna się tym zająć.
RZA
18:43, 2026-06-16
W tych miejscach gminy Pułtusk zrobi się jaśniej
A ulica Wyszkowska nadal bez oświetlenia
Micht
13:01, 2026-06-16
Pułtusk buduje się bez planów? Raport zaskakuje
Nie powinno to być zaskoczeniem dla nikogo, kto choć trochę interesuje się planowaniem miast. Pułtusk rozwija się w patologiczny sposób i będziemy się mierzyć z tego skutkami bardzo długo. Bez ładu przestrzennego nie ma dobrej infrastruktury, centrum miasta zalewają samochody, nie ma ładnych miejsc, w których chciałoby się przebywać. Spójrzcie na rozbudowujące się okolice ulicy Mickiewicza na zdjęciach satelitarnych i porównajcie to do osiedli z PRLu lub starszych — regres w myśleniu o wspólnych przestrzeniach i usytuowaniu budynków w racjonalny sposób jest zauważalny. Zamiast wytyczyć siatkę ulic i zarezerwować tereny pod publiczną infrastrukturę mamy zabudowywanie kolejnych wąskich pasków pół w imieniu zysku dziado-deweloperów. Stać nas na więcej.
zatroskany
21:04, 2026-06-15