Najbliższe dni mogą jednak przynieść wahania związane z odwilżą, roztopami i opadami, a największą niewiadomą pozostaje lód i ewentualne zatory. Sprawdziliśmy aktualne odczyty oraz to, co wynika z prognoz i komunikatów hydrologicznych.
::news{"type":"see-also","item":"36072"}
Według danych z publicznych pomiarów hydrologicznych, w środę 11 lutego (godz. 16:00) stan wody na Narwi wynosił 216 cm w Pułtusku oraz 229 cm w Zambskach Kościelnych. To wartości, które na ten moment nie wskazują na sytuację alarmową. W praktyce oznacza to, że rzeka jest “w normie” jak na zimowy okres, a do poziomów alarmowych pozostaje jeszcze duży zapas. Warto jednak pamiętać, że zimą sama liczba w centymetrach nie zawsze mówi całą prawdę o lokalnych zagrożeniach.
Dla mieszkańców najważniejsze jest jedno: czy grożą przekroczenia progów ostrzegawczych i alarmowych. Z dostępnych progów dla stacji wynika, że do poziomów ostrzegawczych brakuje jeszcze ponad 1,5 metra (a miejscami bliżej dwóch). Taki bufor zazwyczaj nie znika w jeden dzień “zwykłej odwilży”. Jeśli jednak pojawi się intensywniejszy epizod roztopowo-opadowy, a do tego dojdzie zjawisko lodowe, sytuacja może zmieniać się szybciej niż przy klasycznych wzrostach wiosennych.
W komunikatach hydrologicznych podkreśla się, że w najbliższym czasie kluczowym zagrożeniem pozostają zjawiska lodowe. Dlaczego? Bo lód potrafi działać jak korek: tworzy piętrzenia i powoduje nagłe, lokalne wzrosty stanu wody nawet bez spektakularnych opadów. Wtedy rzeka może “podnieść się” punktowo szybciej niż wynikałoby to z ogólnej sytuacji w regionie. Dlatego zimą bardziej niż na spokojne trendy trzeba uważać na krótkie skoki i lokalne problemy w newralgicznych miejscach.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Najbliższe dni mogą przynieść wahania i umiarkowane wzrosty związane z napływem wód roztopowych i opadowych. Na teraz nic nie wskazuje, by Narew miała w Pułtusku czy Zambskach “z marszu” dojść do poziomów ostrzegawczych, ale sytuacja jest typowo sezonowa i zmienna. W dłuższym horyzoncie zwraca się uwagę, że początek marca bywa okresem, w którym roztopy potrafią przyspieszyć i podnieść stany wód w zlewni Narwi. Dlatego najlepsza strategia jest banalna: obserwować odczyty dzień po dniu, szczególnie jeśli ruszy silniejsza odwilż.
Jeśli mieszkacie bliżej terenów nadrzecznych, wypatrujcie sygnałów takich jak szybkie zmiany poziomu, zatory lodowe, spiętrzenia przy zakolach i wąskich gardłach, a także cofki w kanałach i dopływach. Zimą “wysoka woda” nie zawsze przychodzi w formie równomiernej fali, czasem to po prostu lokalny problem w złym miejscu. Dobrą praktyką jest też sprawdzanie ostrzeżeń i komunikatów, bo to one jako pierwsze sygnalizują, kiedy warunki robią się ryzykowne. Na dziś: jest spokojnie, ale to nie znaczy, że temat znika do wiosny.
mieszkaniec19:45, 11.02.2026
nie ma obaw, tak jak pan napisał uratuje nas specjalistyczna osp za Narwii.... Swietnie wyposażona i jeszcze lepiej wyszkolona co ostatnio mogliśmy podziwiać.....
Pozostałe komentarze
roland23:25, 11.02.2026
Gregorz Braunowicz z Jarusiem Kaczyńskim i ruską kurfą ziobrem na obczyźnie nas uratują. Najbardziej Polscy patrioci na Węgrzech i Rosji
ratowany 14:18, 12.02.2026
to ci co w mundurach na lod po ptaszki włażą? bez zabezpieczenia?
Zdziwiony 16:31, 12.02.2026
Dlaczego jest tyle nienawiści i hejtu. Zamiast trzymać się i wspierać to znajdzie się jeden z drugim co zawsze musi skomentować negatywnie.
Ostatnio oberwało się trzcincowi i drwalom ze weszli do systemu, teraz grabowiec jest na językach ze został wezwany do pomocy łabędziom. Ludzie co z wami jest ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Niebezpieczny pożar w regionie!
Obryte wyjeżdża bo jest w KSRG i jest wiodącą jednostką w gminie. Reszta jest do pomocy , ewentualnie do małych zdarzeń. A Psary to w tej chwili nie mogą sami wyjechać nawet do gałęzi na drodze.
Ktoś
19:07, 2026-04-15
Pułtusk inwestuje w drona
Pułtusk, nadleśnictwo i prawie każda gmina w wpu zainwestował w kamery i fotopulapki. Czy brudasy wyzwalający śmieci, motocykliści i quadowcy z wygiętymi rejestracjami mieli i mają się czego bać?
NIE.
18:01, 2026-04-15
Listy do redakcji
Wszędzie remontują drogi,a co z Zieloną Dróżka,było obiecane ,że jak będą podłączone media to będzie droga,media są a Zielona Dróżka jest jak polna droga
Mieszkanka Zielonej
13:12, 2026-04-15
Pułtusk inwestuje w drona
Artykuł do bólu poprawny i neutralny, a chodzi po prostu o zakup bardzo drogiego drona za kilkadziesiąt tys złotych do karania ludzi za to że palą czymś nieprawomyślnym (gdyby chociaż faktycznie chodziło o śmieci).
Nick
11:49, 2026-04-15