Sejmik Województwa Mazowieckiego zaapelował do władz centralnych o wprowadzenie rozwiązań prawnych, które ułatwią budowę tras rowerowych. Chodzi o przepisy, które pozwoliłyby traktować inwestycje rowerowe podobnie jak drogowe, między innymi w zakresie pozyskiwania nieruchomości i korzystania z procedury ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.
Jak podkreślają samorządowcy, takie zmiany mogłyby znacząco przyspieszyć planowanie i realizację tras rowerowych łączących miejscowości i regiony, także na terenach prywatnych. To ważny sygnał, bo apel Sejmiku Mazowsza wyraźnie wychodzi naprzeciw społecznym oczekiwaniom. Mieszkańcy coraz częściej chcą korzystać z roweru nie tylko rekreacyjnie, ale też jako realnego środka codziennego transportu.
– Dziś rower nie jest już tylko formą wypoczynku. Coraz więcej osób chce bezpiecznie dojechać nim do pracy, szkoły, urzędu czy sklepu. Jeśli państwo naprawdę chce wspierać transport zrównoważony, musi uprościć procedury budowy tras rowerowych – mówi jeden z mieszkańców Pułtuska, który od lat korzysta z roweru także poza sezonem letnim.
W powiecie pułtuskim temat ten ma szczególne znaczenie. Choć na naszym terenie istnieją szlaki rowerowe, to wciąż brakuje spójnej i funkcjonalnej sieci tras, które umożliwiałyby bezpieczny dojazd do Pułtuska z poszczególnych gmin. To właśnie ten problem mieszkańcy zauważają najczęściej. Rekreacyjne przejazdy po okolicy to jedno, ale codzienna komunikacja rowerowa to zupełnie inna potrzeba.
Na terenie powiatu pułtuskiego funkcjonują szlaki rowerowe o łącznej długości 97,4 km. To liczba, która może robić wrażenie, ale tylko na papierze. W praktyce są to głównie trasy o miejskim charakterze turystycznym i rekreacyjnym, a nie sieć codziennych połączeń między gminami a miastem powiatowym. Nadal nie ma ani jednej pełnowymiarowej trasy rowerowej, która w sposób bezpieczny i ciągły łączyłaby gminy z Pułtuskiem. Tymczasem właśnie takich rozwiązań oczekują mieszkańcy.
Duże zainteresowanie budzi nowa trasa rowerowa powstająca w Pułtusku przy ulicy Wyszkowskiej. Ta inwestycja pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na bezpieczną infrastrukturę rowerową, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu. Już sam temat tej ścieżki wywołał sporo komentarzy i zainteresowania, bo mieszkańcy widzą w niej coś więcej niż kolejny odcinek chodnika z kostki. Dla wielu osób to symbol tego, że rowerzyści wreszcie zaczynają być traktowani poważnie.
– Jeśli w Pułtusku powstaje nowa trasa przy Wyszkowskiej i od razu wzbudza takie zainteresowanie, to znaczy, że ludzie naprawdę na to czekają. Mieszkańcy chcą jeździć bezpiecznie, ale potrzebują ciągłości tras, a nie kilku oderwanych od siebie fragmentów – zauważa rowerzysta z gminy Obryte, który regularnie dojeżdża do Pułtuska.
W tym kontekście warto przypomnieć także o trasie Pułtusk – Bartodzieje. To odcinek, który jasno pokazuje, jak potrzebna jest budowa ścieżek rowerowych poza samym miastem. Tego rodzaju połączenia mają potencjał i są wykorzystywane przez mieszkańców, ale bez wydzielonej infrastruktury rowerowej trudno mówić o pełnym bezpieczeństwie i wygodzie. Właśnie dlatego apel Sejmiku Mazowsza ma znaczenie nie tylko na poziomie ogólnym, ale również bardzo lokalnym.
Powiat pułtuski potrzebuje dziś nie kolejnych pojedynczych odcinków rekreacyjnych, lecz przemyślanej sieci tras rowerowych, które połączą gminy z Pułtuskiem. Bez zmian w prawie i uproszczenia procedur realizacja takich inwestycji nadal będzie trudna, kosztowna i rozciągnięta w czasie. A mieszkańcy, jak pokazuje praktyka, oczekują konkretnych działań, nie kolejnych deklaracji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Na tej mapie Pułtuska nie znajdziesz
Na tej mapie Pułtusk powinien być wyróżniony szczególną, indywidualną barwą. Co urząd, co spółka, cokolwiek z gminą lub powiatem związane - wszędzie krewni, dzieci, wnuki, synowe, zięciowie, ciotki, pociotki, wujkowie etc. etc. etc. A gdy tych brakuje - znajomi króliczka, gdy tylko nadarzy się okazja. Pajęczyna kumoterskich powiązań rodzinno-partyjniackich. Ostatnia próba nowego, zmasowanego desantu znajomych innego króliczka, była za czasów Pani Komisarzycy z PO. Swoją drogą ciekawe, jak bez gminnej kasy wiedzie się teraz niektórym tuzom tamtych czasów, np. Pani Komisarz, Panu (pseudo) Sekretarzowi Miasta, Panu Kierownikowi od promocji miasta? Wtedy wszędzie, gdy coś się w mieście działo lub dziać miało, pełno ich było, za to teraz ani widu, ani słychu. A Pani Prezes PWiK, wybitna specjalistka od seksu, obecnie w której gminie uzdrawia wodociągi? Ktoś widział, słyszał, wie?
Puł Tusk
15:05, 2026-03-24
Pułtusk – Psary: rusza asfaltowanie!
Ciekawe czy łuki są tak wyprofilowane żeby nie było już tam wypadków, bo to chyba równie ważne co sama wymiana nawierzchni
Ktoś
13:28, 2026-03-24
Pułtusk – Psary: rusza asfaltowanie!
Z niecierpliwością czekamy na II etap przebudowy tego odcinka czyli budowę wzdłuż drogi ciągu pieszo-rowerowego. Realizacja zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo i zachęci do korzystania z tej trasy. Takie rozwiązanie może być początkiem budowy nowych odcinków dróg rowerowych na Popławach np. wzdłuż ul Tartacznej. Wizja całkiem realna. Pozdrawiam 😉
Texas
13:19, 2026-03-24
17.latek zatrzymany na terenie szkoły z narkotykami
Tymczasem pacjenci konopii medycznych, nabombieni pracują obok Was dzień w dzień i zodyn z was nie ma pojecia
Tereska
13:18, 2026-03-24