Dla wielu mieszkańców Pułtuska Narew to po prostu element krajobrazu – miejsce spacerów, wędkowania czy widok z mostu. Tymczasem ta rzeka ma aż 484 km długości i jest jedną z najważniejszych arterii wodnych w Polsce. Co więcej, jej charakter sprawia, że jest wyjątkowa na skalę kraju.
Narew nie płynie jak typowa rzeka. Tworzy rozlewiska, zakola i podmokłe doliny, które zmieniają się wraz z porami roku. To naturalne zjawisko sprawia, że teren wokół niej żyje i oddycha, a każdy sezon wygląda tu inaczej.
Obszary Narwi objęte są ochroną w ramach programu Natura 2000. To oznacza, że mamy do czynienia z jednym z najcenniejszych ekosystemów w Polsce, pełnym rzadkich gatunków ptaków, roślin i zwierząt.
Dolina Narwi to miejsce, gdzie przyroda wciąż funkcjonuje w swoim naturalnym rytmie. Bagna, torfowiska i rozlewiska tworzą środowisko, którego nie da się „zbudować” od nowa. To właśnie dlatego region pułtuski ma tak ogromny potencjał przyrodniczy.
Narew jest częścią większych szlaków wodnych, łączących ją m.in. z Mazurami i Kanałem Augustowskim. Choć formalnie ma niską klasę żeglowności, doskonale nadaje się do rekreacji – szczególnie dla kajakarzy i miłośników spokojnych rejsów.
To ogromna szansa dla regionu. W dobie rosnącej popularności turystyki blisko natury, takie miejsca jak okolice Pułtuska mogą przyciągać turystów szukających ciszy, przestrzeni i autentyczności.
Przez wieki Narew była ważnym szlakiem transportowym – spławiano nią drewno i zboże. Dziś jej rola się zmieniła, ale znaczenie wcale nie zmalało. Stała się przestrzenią odpoczynku, rekreacji i kontaktu z naturą.
Problem w tym, że często jej nie doceniamy. To, co dla innych regionów byłoby ogromną atrakcją, dla wielu mieszkańców pozostaje codziennością, której się nie zauważa. A przecież to właśnie dolina Narwi jest jednym z największych atutów, jakie posiada ziemia pułtuska.
korczak09:30, 11.04.2026
Łowie tu ryby od 5o lat i widzę jak rzeka mocno się zmieniła. Budowa Siemianówki zniszczyła jej dziki charakter. Brzegi zarastają wszędzie muł. Gdyby nie zapora na Dębe koło Pułtuska nie było by wody.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowy most? Najpierw remont starego
No tak lepiej wydać miliony na naprawę a potem go wyburzyć, na Karniewku leputają mały mostek już 7 miesiąc to tutaj będą dekady 🤣
Sorenty
09:59, 2026-04-29
Jedna butelka może zabić. Apel znad Narwi
A od czego do cholery jest straż miejska? Czemu nie pilnuje nie gania nie łapie śmieciarzy?
Złoty Rydwan
20:35, 2026-04-28
Nowy most? Najpierw remont starego
Tu jest dużo nieprawd, granie na czas. W przypadku wymiany mostu ze starego na nowy procedura trwa średnio 18 miesięcy. A od ilu miesięcy już jest mowa o wymianie mostu? Ten most na Narwi to jest właśnie wizualizacja aktualnego stanu Państwa Polskiego. Jest to kwintesencja aktualnego rządu Tuska.
Złoty Rydwan
20:33, 2026-04-28
Nowy most? Najpierw remont starego
Przecież ten most jest w ciągłym remoncie! Swoją drogą podziękujmy kolejnym burmistrzom i starostom, a także radnym, którzy przez dziesiątki lat nie potrafili i chyba nie chcieli, by powstała przeprawa na potrzeby ruchu lokalnego. Wiadomym było od lat, że obecny most nie będzie wieczny. Spójrzcie miernoty za miedzę, niedługo powstanie most między Pułtuskiem a Różanem, niedawno budowa mostu koło Ostrołęki, a powstaje tam już następny. Pułtuszczanie, dalej wybierajcie tych samych nieudaczników, którzy chcą tylko się nachapać, a miasto i jego mieszkańców mają w głębokim odbycie!!!
swen
18:18, 2026-04-28