Najbardziej pracowity okazał się początek tygodnia, gdy strażacy wielokrotnie wyjeżdżali do wypompowywania wody z zalanych terenów. Takie interwencje pojawiały się w kilku gminach, m.in. Obryte, Pułtusk i Zatory, a w samym Pułtusku zgłoszenia dotyczyły także konkretnych ulic. Zdarzenia te pokazują, że wystarczy awaria, wysoki poziom wód lub intensywne opady, by problem wrócił jak bumerang.
W poniedziałek, 23 lutego, strażacy aż ośmiokrotnie interweniowali przy wypompowywaniu wody z zalanych posesji. Zgłoszenia napływały m.in. z Gródka Nowego (gm. Obryte), Przemiarowa, Kacic, Kleszewa i Lipy (gm. Pułtusk) oraz Mystkowca Szczucina (gm. Zatory), a także z Pułtuska przy ul. Białowiejskiej. Tego samego dnia doszło również do poważniej wyglądającego zdarzenia w Pułtusku: cztery zastępy z JRG gasiły pożar ocieplenia w podbitce w hali produkcyjnej zakładu WROTMET przy ul. Adama Mickiewicza. Pracownicy zostali ewakuowani, a na szczęście nikt nie ucierpiał.
W raporcie powtarzają się także zdarzenia typowe dla okresu grzewczego, czyli pożary sadzy w przewodach kominowych. 23 lutego takie zdarzenie miało miejsce w Pniewie Kolonii (gm. Zatory), a dzień później strażacy gasili sadzę również w Pułtusku przy ul. Pana Tadeusza. 25 lutego odnotowano kolejny pożar sadzy, tym razem w Ostrzeniewie (gm. Świercze). W wielu przypadkach jako prawdopodobną przyczynę wskazywano nagromadzenie sadzy, co jest prostym sygnałem: regularne czyszczenie przewodów kominowych naprawdę ma znaczenie.
Wśród 31 zdarzeń znalazły się również interwencje związane z ruchem drogowym. 24 lutego strażacy usuwali skutki zdarzenia samochodu osobowego w Wólce Zatorskiej (gm. Zatory), gdzie po przebadaniu przez ZRM uczestnik pozostał na miejscu. 28 lutego doszło do kolejnego wypadku w Gładczynie Rządowym (gm. Zatory), w którym jedna osoba została ranna. Z kolei 27 lutego uwagę zwraca incydent na DK61 w Kacicach: doszło do pożaru autobusu, który kierowca ugasił gaśnicą przed przybyciem zastępów, a pasażerowie bezpiecznie opuścili pojazd.
Nie zabrakło także zdarzeń „codziennych”, ale uciążliwych: 24 i 26 lutego strażacy usuwali plamy oleju i substancji ropopochodnych w Pułtusku (m.in. na ul. Adama Mickiewicza i ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego). 26 lutego interwencja dotyczyła też zalanego sklepu meblowego BODZIO w Pułtusku, gdzie przyczyną miała być awaria instalacji wodnej. 27 lutego OSP Świercze usuwało przewrócony słup telefoniczny na DW620, a dyżurny powiadomił operatora Orange o awarii. Tydzień zamknęło zdarzenie, które brzmi jak scenariusz do lokalnej anegdoty: 1 marca w Sadykierzu (gm. Obryte) strażacy uwolnili sowę z komina wentylacyjnego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Źle parkujesz w Pułtusku? Policja bierze to na cel
Piszący tu o dojeniu są chyba oderwani od rzeczywistowsci. Prócz hejtowania rzeczywistości czasem trzeba przejść się pieszo po mieście. Przykład ze zdjęcia jest najlepszy. Jeżdżą po chodniku i trąbią na pieszych. Prawo powinno być przestrzegane
Brawo
08:08, 2026-04-17
Zlikwidują bramki na autostradzie. Chodzi o te punkty
Bramki likwidują ale myto za przejazd trzeba zapłacić. czy wszyscy wiedzą że mamy najdroższą w Europie prywatną trasę płatną tak zwaną kulczykówkę w drodze do Poznania,?
Złoty Rydwan
07:21, 2026-04-17
Wyższy próg podatkowy. Więcej pieniędzy na rękę
Gdzie jest 60 000 złotych kwoty wolnej od podatku, co obiecywał Tusk i jego podnóżki podczas kampanii wyborczej❓
Złoty Rydwan
07:18, 2026-04-17
Źle parkujesz w Pułtusku? Policja bierze to na cel
...Piniędzy nie ma i nie będzie... znowu zaczęło się dojenie Polaków bo budżet się nie spina. Polska ma największy deficyt w historii
Złoty Rydwan
07:10, 2026-04-17