Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Urodził się w Pułtusku, walczył w RAF. Dlaczego nikt o nim nie mówi?

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 17:54, 24.01.2026 Aktualizacja: 17:55, 24.01.2026
Skomentuj Urodził się w Pułtusku, walczył w RAF. Dlaczego nikt o nim nie mówi? Pułtuszczanin Jerzy Michał Czerniak, pilot RAF. Zaginął w misji 9 sierpnia 1941 r

Pułtusk ma swojego lotniczego bohatera: Jerzy Michał Czerniak, pilot Polskich Sił Powietrznych w RAF, walczył nad Europą w czasie II wojny światowej. Urodzony w Pułtusku, latał m.in. w dywizjonach 302 i 315, a w 1941 roku zaginął podczas misji bojowej.

Poznaj historię, o której mało kto dziś mówi, a która wciąż budzi emocje.

Pułtuszczanin w przestworzach

Nie każdy dzień przypomina, że z Pułtuska pochodził człowiek, który dosłownie walczył o życie nad chmurami. Jerzy Michał Czerniak urodził się 23 stycznia 1913 roku w Pułtusku i został pilotem myśliwskim. To nazwisko nie przewija się w codziennych rozmowach, a powinno, bo jego życiorys to gotowy scenariusz filmu wojennego. Tyle że bez hollywoodzkich fajerwerków, za to z realnym ryzykiem i realnymi stratami.

Od września 1939 do Zachodu

We wrześniu 1939 roku Czerniak walczył jako pilot w polskim lotnictwie myśliwskim, w czasie gdy niebo nad Polską było jednym wielkim alarmem. Po kampanii przedostał się na Zachód, podobnie jak wielu polskich lotników, którzy nie zamierzali odpuszczać. Służył we Francji, a później w Wielkiej Brytanii, gdzie trafił do struktur Polskich Sił Powietrznych w RAF. To był ten moment, gdy polscy piloci stali się jednymi z najbardziej cenionych w alianckim lotnictwie.

Dywizjony 302 i 315: tam latał Czerniak

W źródłach pojawia się dane, że Czerniak służył m.in. w dywizjonach 302 i 315, czyli w jednostkach, które dla wielu pasjonatów lotnictwa są legendą samą w sobie. Latanie na myśliwcach w tamtym czasie nie miało nic wspólnego z romantyczną wizją „rycerzy przestworzy”. To była codzienna praca na granicy życia i śmierci, często przy fatalnej pogodzie i pod presją kolejnych akcji. Jeden błąd, jedno trafienie, jeden pech i historia urywała się w sekundę.

9 sierpnia 1941: misja, po której nie wrócił

Najbardziej dramatyczny rozdział tej historii to 9 sierpnia 1941 roku, gdy Czerniak zaginął podczas lotu bojowego w rejonie Kanału La Manche i północnej Francji.

W opisach pojawia się wątek lotu na Spitfire i starcia z niemieckimi myśliwcami, po którym nie było już kontaktu. Dla rodziny, kolegów i całego środowiska to była jedna z tych wiadomości, które zmieniały wszystko: „nie wrócił”. Wojna ma to do siebie, że nie daje domknięcia, a tylko datę i pustkę.

Czerniak jest upamiętniony na Pomniku Lotników Polskich w Northolt. Został odznaczony dwiema Poprzeczkami do Krzyża Walecznych (ogłoszono oficjalnie 31 października 1947 r.).

Odznaczenia i pamięć, która nie powinna zniknąć

Czerniak został też odznaczany, m.in. Krzyżem Walecznych oraz Medalem Lotniczym. Te słowa na papierze brzmią dumnie, ale stoją za nimi konkretne loty, decyzje i ryzyko.

W Pułtusku warto o tym mówić głośniej, bo lokalna historia nie kończy się na ulicach miasta. Czasem zaczyna się tutaj, a kończy gdzieś daleko, wysoko nad morzem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%