Ostatnie kilka lat było trudnym okresem dla osób planujących budowę domu. Wzrost cen uderzył w różnym stopniu w poszczególne materiały budowlane – na przykład płyty OSB i styropian stały się bardzo kosztowne. Podobnie podrożała stal, choć nie tak mocno. Z tego oczywiście wynikają podwyższone ceny blachodachówek. Skąd biorą się wysokie ceny i jakich powinniśmy się spodziewać planując budowę domu?
Pierwszym powodem gwałtownego wzrostu cen jest oczywiście pandemia. Wielu inwestorów straciło czas przez obostrzenia, więc natychmiast po ich zniesieniu starali się szybko nadrobić pracę. Wraz z zapotrzebowaniem, w górę poszły ceny materiałów budowlanych i robocizny. Wybuch wojny w Ukrainie, który nastąpił później, utrudnił dostęp do takich surowców jak drewno, stal lub żelazo. Ceny znowu się podniosły, wraz z rosnącym wydatkami na paliwo i energię – nie wspominając już o inflacji. Pod koniec zeszłego roku koszty ustabilizowały się stosunkowo, ale nie ma co liczyć na powrót do przedpandemicznego poziomu. I choć według ekspertów podwyżki mogą znów się pojawić, prognozy są w tej kwestii raczej optymistyczne.

Coraz częściej podczas wyboru pokrycia dachowego inwestorzy biorą pod uwagę blaszane pokrycie, a konkretnie blachodachówki. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, ze względu na lekkość, wytrzymałość i niewrażliwość tego pokrycia na czynniki pogodowe i zniszczenia spowodowane mechanicznie. Atrakcyjności dodaje im także wygląd – pod tym względem producenci stanęli na wysokości zadania. Możemy znaleźć wiele uniwersalnych i niestandardowych kolorów, czyli minimalistyczne szarości, tradycyjne czerwienie i brązy, a nawet ekscentryczne żółć i zieleń. To samo tyczy się kształtu, który zależy od rodzaju przetłoczenia, oraz połysku – w zakresie od lśniącej powierzchni do głębokiego matu. Dzięki temu blachodachówki sprawdzają się na dachach i elewacjach domów o różnorodnych stylistykach i koncepcjach.
Na popularność blachodachówek wpływa również nieduży koszt, ponieważ mimo znacznych podwyżek w ostatnich latach, to pokrycie blaszane wciąż jest jednym z tańszych. W takim razie jakie są ceny blachodachówek? Przeważnie znajdują się one w przedziale 50-80 zł za metr kwadratowy. Decydujący jest tutaj rodzaj powłoki ochronno-dekoracyjnej. Stalowa blacha pokryta poliestrową powłoką będzie kosztować 50-60 zł za metr kwadratowy, a blachodachówka powleczona lepszą, poliuretanową warstwą – 60-80 zł. Do finalnej kwoty powinniśmy doliczyć również niezbędne wkręty farmerskie i dodatki – potrzebne do montażu i prawidłowego funkcjonowania dachu – takie jak łaty wentylacyjne, pasy nadrynnowe, wiatrownice lub kalenice.

Szukanie odpowiedniego pokrycia dachowego prawdopodobnie bardzo szybko skończy się porównywaniem cen produktów pochodzących od różnych dostawców. Jest to naturalne, ale jeśli nie ma się doświadczenia w tej kwestii łatwo o pomyłkę, przed którą tu przestrzegamy. Zwróćmy uwagę czy podana cena dotyczy metra kwadratowego całkowitego czy metra kwadratowego efektywnego. Różnica polega na realnej powierzchni, którą przykryje arkusz. Blachodachówki układa się „na zakładkę”, więc zakupiony metr kwadratowy (całkowity) pokryje mniejszą część dachu. Dlatego metr kwadratowy efektywny to faktyczny koszt pokrycia metra kwadratowego. Logicznym jest, że ten pierwszy będzie tańszy.
U niektórych producentów rozróżnienie jest jasno przedstawione klientowi, żeby uniknąć nieporozumień – tak jest na przykład na stronie Blachy Pruszyński, gdzie cennik przedstawia koszty metra całkowitego i efektywnego, a oprócz tego kwoty netto, brutto i warianty cen blachodachówek pokrytych różnymi powłokami ochronno-dekoracyjnymi.
Rondo, chodniki i nowe jezdnie!
Niemożliwe! Przecież wszystko wstrzymał i rozkradł TFUSK z KOŁALICJO!!1! Złotodvpny Rydwanik tak powiedział przecież to tak jest. Na respublice tv chwała wielkiej rosji - tak mówili
Puł tusk
23:41, 2026-04-03
Pacjenci z powiatu pułtuskiego powinni przeczytać
Ciekawe o ile miesięcy byśmy dluzej pociągnęli, gdyby nie konieczność zaplaty żydowskiemu Pfizerowi dogadanwmu przez PiS Morawieckiego. 6 000 000 000 PLN za szczepionki których nie odebraliśmy a musimy zapłacić dzieci indolencji rządów PiS
sun tsu
23:38, 2026-04-03
Pacjenci z powiatu pułtuskiego powinni przeczytać
Czyli nie dostanę tych usług których nigdy nie dostanę? Wow, ale różnica. Wieksze limity na studia lekarskie, bo czymze jest 500 zl za 10 minut w gabinecie. Niech jadooo!!! Filcyjnie pozatruudniani, jednoczesnie w kilku miejscach dyzury. Nagle NFZ mowi basta w marcu a nie w sieepniu i wrześniu jak zawsze od 20? 25 lat? Od kiedy zniknęły książeczki rumowskie to wygląda identycznie z limitami i umowami NFZ. Kasta niech zwolni miejsca na studia, wtedy bialorusin pijany z Ukrainką Cie nie zabiją koszac kilka tysi za dyżur
lelo
23:35, 2026-04-03
Nie tankuj dziś! Jutro w Pułtusku zapłacisz mniej
Jak PiS stosuje ten sam mechanizm obnizki VAT, bez rezygnowania z marzy, ale z jej zwiekszeniem, by okrasc Polaków skuteczniej, to dobrze. jak PO stosuje mechanizm obniżenia ceny paliwa przez zejscie z VATu bez ruszania marży, to niedobrze. Czego nie rozumiesz, włącz myślenie xD.
ON Off
23:24, 2026-04-03