Punkt Ponownego Użytku w Płocochowie czeka na otwarcie po przesunięciu terminu/ vargazs z Pixabay
Od 1 grudnia 2025 roku mieszkańcy Pułtuska i okolic mieli zyskać możliwość przekazywania niepotrzebnych, lecz wciąż sprawnych przedmiotów do nowego Punktu Ponownego Użytku (PPU). Otwarcie jednak nie nastąpiło, a spółka EcoPułtuskPlus poinformowała o przesunięciu terminu z powodów technicznych. W krótkim komunikacie wskazano, że trwają prace nad zapewnieniem sprawnego i bezpiecznego funkcjonowania punktu. Mieszkańcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość – nowa data otwarcia zostanie ogłoszona w najbliższym czasie.
„Z przyczyn technicznych otwarcie Punktu Ponownego Użytku zostaje przesunięte. Pracujemy nad tym, aby punkt działał sprawnie i bezpiecznie – o nowej dacie otwarcia poinformujemy niebawem”.
PPU ma stać się ważnym elementem lokalnego systemu gospodarki o obiegu zamkniętym. Mieszkańcy będą mogli pozostawić tam m.in. książki, zabawki, gry, naczynia, drobny sprzęt AGD, dekoracje, sprzęt sportowy czy meble w dobrym stanie. Zamiast lądować na wysypisku, wszystkie te rzeczy trafią do innych mieszkańców – całkowicie za darmo. Inicjatywa ma ograniczyć ilość odpadów, zmniejszyć koszty gospodarki komunalnej i jednocześnie wesprzeć lokalną społeczność. To również realna szansa na pomoc osobom potrzebującym.
Stacjonarny PPU zostanie uruchomiony w Płocochowie. Dodatkowo jego mobilna wersja będzie funkcjonować w ramach Mobilnych Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (MPSZOK) na terenie Pułtuska. Dzięki temu mieszkańcy z różnych części miasta będą mogli w prosty sposób przekazać przedmioty, które mogą jeszcze komuś posłużyć. Mobilny model ma również zachęcić do korzystania z PPU osoby, które mają utrudniony dojazd do stacjonarnej lokalizacji.
EcoPułtuskPlus podkreśla, że projekt ma wymiar nie tylko ekologiczny, ale i społeczny. Ograniczenie odpadów oznacza mniejsze zużycie surowców, energii i zasobów naturalnych. Jednocześnie włączenie mieszkańców w ponowne wykorzystanie rzeczy wzmacnia lokalną solidarność i świadomość ekologiczną. Każdy oddany przedmiot może stać się wsparciem dla osoby, której brakuje środków na zakup nowych rzeczy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Woda w powiecie pułtuskim nadal pod presją
Dlaczego kolejny, jedenasty artykulik o wodzie, po raz kolejny obciąża za całą sytuację wyłącznie mieszkańców? Myślę że ta narracja jest bardzo szkodliwa i się odbije na was. Jak na razie mieszkańcy spełniają karnie wszystkie obowiązki. Natomiast odpowiedzielani za dostęp, gospodorowani, zarządzanie i utrzumanie dostępu do wody zajmują się tylko apelowaniem o oszczedzanie i grożeniem paluszkiem? Wy chyba nie macie pojęcia, że w sprawie infrastruktury krytycznej OSOBIŚCIE ODPOWIADAJĄ KARNIE KIEROWNICY JEDNOTEK ORGANIZACYJNYCH. To znaczy, że gmina, powiat, spółki wodne, dystrybutorzy czy ktokolwiek dostanie imienną karę do zaplacenia ze swojej kieszeni, a nie kara tylko dla jednostki organizacyjnej (to też). Chyba twarde łby na stołkach nie rozumieją że kary zapłacą za swoje a nie za urzędowe pieniążki
dura lex
11:17, 2026-06-29
Nowa przestrzeń dla młodzieży w Pułtusku
Galeria luzu. Odpalice sobie film przyrodniczy na telefonie i z kolegą zrobicie sobie po hand jobie. Szafa pełna energetyków Bambi i piwa Kustosz zaneci młodzież skutecznie
skibidi
10:07, 2026-06-28
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Trzeba być socjalistycznym patriotą z zielonym światłem od partii. Machina propagandowa tvp, republiki i PiS wybralaysobie Dino jako nasz polski skarb walczący skutecznie z Portugalią lub Niemcami. Partia klaskała uszami i prezes Dino też aż do wejścia na giełdę. Potem fama oslabła, zyski przestały spływać i szefostwo Dino zrobiło to samo, a nawet gorzej niż Biedronka w 2003 r w Polsce. Czyli maksymalny wyzysk pracownika, minimalne pensje, braki i nierespektowanie związków zawodowych. Szef Dino ma takie plecy u Pisiorow, że dopóki sprawa nue stała się medialna to pracownice były karabe i wyrzucane za dochodzenie swoich praw u pracodawcy. Morał jest prosty. Jak socjalistyczno narodowa partia (jak Pis) próbuje robić kampanie w układzie z nieźle prosperującą polską firmą, obejmują ją mecenatem protektoratem, to w krotce wszelkie straty odbije sobie na swoich poslkich pracownikach bez poszanowania zdrowia i życia
nono
10:02, 2026-06-28
Płacisz czynsz w SIM?
Cieszcie się że jeszcze sld, psl i pisiorstwo nie zdążyło wszytskich wykupić i się na nich uwłaszczyć. Bo nowych programów spoldzielczych nawet nie zaproponowali
funt klakow
11:31, 2026-06-27