Po raz kolejny pracownicy MOPS wraz z dobrze znanym mieszkańcom Marcinem Kęyellow, właścicielem „Choinki u Marcina”, ruszają z akcją obdarowywania potrzebujących rodzin żywymi, pachnącymi choinkami. To wydarzenie, które z roku na rok budzi ogromne emocje i daje nadzieję na piękniejsze, bardziej rodzinne święta.
::reaction{"type":"thumbs","item":"34284"}
Jak podkreślają pracownicy socjalni, zainteresowanie akcją jest ogromne, a dla wielu rodzin otrzymana choinka to prawdziwy symbol świątecznej radości. W tym roku przedsięwzięcie ma być jeszcze większe, bardziej hojnie wspierając tych, którzy szczególnie potrzebują wsparcia w trudnych czasach. Organizatorzy zapewniają, że magia świąt powróci do pułtuskich domów z podwójną siłą.
MOPS zachęca, by osoby zainteresowane skontaktowały się bezpośrednio z pracownikami socjalnymi, którzy przedstawią szczegóły dystrybucji drzewek. Podziękowania kierowane są także do Marcina Kęyellow, który od lat wiernie wspiera tę niezwykłą tradycję. Bez jego zaangażowania wiele rodzin nie miałoby szansy poczuć prawdziwego ducha Bożego Narodzenia.
Tegoroczna edycja akcji to kolejny dowód na to, że solidarność mieszkańców Pułtuska wciąż ma ogromną moc. Wspólna inicjatywa MOPS i „Choinki u Marcina” pokazuje, że dobro powraca – zwłaszcza w grudniu, gdy każdy z nas potrzebuje odrobiny ciepła i nadziei. To nie tylko pomoc materialna, ale przede wszystkim sygnał, że nikt w naszym mieście nie jest pozostawiony sam sobie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pierwszy podgrzybek w Pułtusku!
Gratuluję! 👍👏
Czas
20:41, 2026-06-16
W tych miejscach gminy Pułtusk zrobi się jaśniej
Jest takie miejsce na ul. Kolejowej a dokładnie bloki TBS, gdzie niedziałające latarnie stoją już chyba ze 20 lat i z roku na rok są w coraz w gorszym stanie i nikt z tym nic nie robi. Można powiedzieć, ze sa niepotrzebne, jeśli tak, to je zdemontować. Mozna powiedzieć, ze to sprawa TBS , mozna, tyle tylko, ze TBS należy do miasta, więc uważam, że gmina Pułtusk powinna się tym zająć.
RZA
18:43, 2026-06-16
W tych miejscach gminy Pułtusk zrobi się jaśniej
A ulica Wyszkowska nadal bez oświetlenia
Micht
13:01, 2026-06-16
Pułtusk buduje się bez planów? Raport zaskakuje
Nie powinno to być zaskoczeniem dla nikogo, kto choć trochę interesuje się planowaniem miast. Pułtusk rozwija się w patologiczny sposób i będziemy się mierzyć z tego skutkami bardzo długo. Bez ładu przestrzennego nie ma dobrej infrastruktury, centrum miasta zalewają samochody, nie ma ładnych miejsc, w których chciałoby się przebywać. Spójrzcie na rozbudowujące się okolice ulicy Mickiewicza na zdjęciach satelitarnych i porównajcie to do osiedli z PRLu lub starszych — regres w myśleniu o wspólnych przestrzeniach i usytuowaniu budynków w racjonalny sposób jest zauważalny. Zamiast wytyczyć siatkę ulic i zarezerwować tereny pod publiczną infrastrukturę mamy zabudowywanie kolejnych wąskich pasków pół w imieniu zysku dziado-deweloperów. Stać nas na więcej.
zatroskany
21:04, 2026-06-15